logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Gdy jelito cieknie – co jeść? Jelito przesiąkliwe a dieta

Gdy jelito cieknie – co jeść? Jelito przesiąkliwe a dieta

dietaazespoljelitaprzesiakliwego.jpg

„Wszystkie choroby zaczynają się w jelitach” Hipokrates wypowiedział te słowa 2000 lat temu. On już wtedy wiedział, a my potrzebowaliśmy tyle czasu by to zrozumieć.

Jelita – nasz drugi mózg

Wciąż widać zdziwienie na twarzach lekarzy, dietetyków, pacjentów kiedy słyszą:

  • Odporność bierze się z jelit
  • Jelita są naszym drugim mózgiem
  • Jelita odpowiadają za nastrój
  • W jelitach rozpoczyna się alergia
  • W jelitach rozpoczynają się choroby autoimmunologiczne

Nie raz w gabinecie jestem świadkiem różnych dietetyczno – medycznych zdarzeń, które mają wiele wspólnego z pracą układu pokarmowego i jego wpływem na organizm.

Przypadek 1:

Otyły pacjent cierpiał na lęki, które pojawiły się w życiu dorosłym, nigdy wcześniej ich nie doświadczał. Ten lęk pojawiał się w różnych niespodziewanych sytuacjach, np. przestrzeń, zamknięte pomieszczenia, lot samolotem. Pacjentowi wdrożono dietę 3-4 posiłki z ograniczeniem węglowodanów, które były dozwolone w 1 lub 2 posiłkach. Ponadto probiotykoterapię, gdyż po analizie kału okazało się, że w jelitach jest zbyt mało bakterii Lactobacillus, a zbyt dużo clostridium i bakterii proteolitycznych. Pacjent schudł, poprawiły się wyniki krwi w aspekcie zaburzeń metabolicznych, na które wcześniej cierpiał, zmniejszyły się lęki. Po urlopie, na którym był pity alkohol, pomimo kontynuacji diety i probiotykoterapii lęki nasiliły się.

Spożywanie alkoholu prowadzi do zaburzeń wchłaniania składników pokarmowych w jelicie cienkim. Alkohol ponadto może uszkadzać śluzówkę dwunastnicy i jelita czczego, prowadzić do nadmiernego rozrostu bakterii w jelicie cienkim (SIBO), nasilając dolegliwości dyspeptyczne i bólowe. Uszkodzenie błony śluzowej spowodowane alkoholem zwiększa przepuszczalność jelit dla makrocząsteczek. To ułatwia przedostawanie się endotoksyn, bakterii oraz nie w pełni strawionych białek ze światła jelita do krwi wrotnej, co zwiększa ekspozycję wątroby  na działanie  toksyn, zwiększając ryzyko jej uszkodzenia. Ponadto przedostawanie się toksycznych substancji do trzewi może indukować reakcję obronną układu immunologicznego, prowadząc do stanu zapalnego i potencjalnego ryzyka wystąpienia autoagresji. Alkohol moduluje system immunologiczny śluzówki jelita, może blokować enzym delta 6 desaturaza, który zmienia kwasy tłuszczowe tak, by mogły powstać przeciwzapalne eikozanoidy.

Przypadek 2:

Pacjentka z alergią na pyłki traw, zbóż i chwastów. W okresie pylenia objawy w postaci alergicznego nieżytu nosa, łzawienia oczu, ponadto początki astmy. Zmiana w jej diecie polegała na eliminacji produktów krzyżujących się z alergiami wziewnymi. Największa zmiana diety polegała jednak na całkowitej eliminacji pokarmów zbożowych oraz nabiału, który może mieć negatywne oddziaływanie na układ pokarmowy. Z własnych doświadczeń z gabinetu widzę, że odstawienie nabiału u pacjentów często poprawia funkcjonowanie jelit polegające na zmniejszeniu wzdęć, dolegliwości bólowych, czasami biegunek. Ponadto wiele osób odstawiających nabiał odczuwa poprawę wyglądu skóry oraz zmniejszenie dolegliwości bólowych stawów. Pacjentka po kilku miesiącach diety, wiosną, kiedy rozpoczął się okres pylenia alergizujących ją wcześniej roślin, nie odczuwała żadnych dolegliwości alergicznych. Zniknęły objawy ze strony układu oddechowego czy łzawienie oczu.

Przypadek 3:

Pacjentka z chorobą lub chorobami autoimmunologicznymi nie określonymi, we krwi przeciwciała przeciwjądrowe ANA w mianie 1:380, natomiast żadne inne specyficzne przeciwciała nie wykryte. W wywiadzie: problemy z jelitami, zmęczenie, wypadanie włosów. TSH ok 3 mlU/l (subkliniczna niedoczynność tarczycy), niska konwersja hormonów Ft4 w Ft3. Pomimo diety bezglutenowej, opartej na produktach z zasady bezglutenowych, czyli kaszy gryczanej, komosie ryżowa itd. oraz beznabiałowej – bez poprawy. Pacjentka wykonała badania w kierunku celiakii, tTG, EmA oraz DGP w klasach IgA i IgG, wszystkie wyniki ujemne (w diecie wciąż były śladowe ilości glutenu), dodatkowo zostało wykonane badanie genetyczne HLA-DQ2/DQ8, wynik dodatni – oznaczający predyspozycje do celiakii. Pacjentka wyłączyła z diety nawet śladowe ilości glutenu oraz produkty krzyżujących się z glutenem (o czym dalej). Po 3 miesiącach diety wszystkie parametry tarczycy wróciły do normy, podniósł się poziom ferrytyny, zniknęły problemy z jelitami, włosy zaczęły odrastać i przestały wypadać. Zdecydowanie odniósł się poziom energii.

Holistyczne podejście

Każda z tych historii powiązana jest z układem pokarmowym, ciężko jednoznacznie powiedzieć, czy zmiana diety, czy probiotykoterapia, czy suplementacja, czy po prostu wszystko razem. Nie mniej jednak jest to kwestia układu pokarmowego, który ma ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie. Na pewno nie w każdej sytuacji jest to jedynie kwestia nieszczelności jelit. Naukowcy nie są zgodni czy rozszczelnienie jelit jest przyczyną czy skutkiem, czy w wyniku spożywania określonych pokarmów dochodzi do rozszczelnienia jelita i wywołania stanów zapalnych, czy też stany zapalne powodują rozszczelnienie jelita.

Pewne jest jedno, do człowieka należy podejść holistycznie, czyli niwelować stany zapalne, uszczelniać jelita, usunąć produkty nietolerowane, wprowadzić niezbędne w indywidualnej sytuacji suplementy, np. probiotyki, prebiotyki, kwasy omega 3, witaminę D3 czy inne np. witaminy z grupy B, donory grup metylacyjnych, itp. Człowiek jest bardzo złożoną maszyną i jeden nawet najmniejszy defekt wpływa na zaburzenie w całym mechanizmie, czasami jeden defekt doprowadza do kolejnego, a dwa kolejne do kolejnych pięciu. Dlatego zajmowanie się objawami i ich próba niwelacji jest często nie skuteczna, należy dotrzeć do źródła problemu. Wiele z nich rozpoczyna się właśnie w jelitach, kolejne mogą być skutkiem zaburzeń metylacji o czym napiszę w kolejnym artykule.

Co to jest nieszczelne czy cieknące jelito?

Słowa: nieszczelne, cieknące, dziurawe są używane potocznie, oczywiście żadnych dziur podczas kolonoskopii nie widać, chodzi o rozluźnienie ścisłych połączeń pomiędzy enterocytami, co skutkuje wzrostem przesiąkliwości jelita cienkiego. Naukowa definicja: zespół jelita przesiąkliwego (ang. Leaky gut syndrome).

Jakie są przyczyny zwiększenia przesiąkliwości jelita?

  • Dieta (zboża, cukier, fruktoza, nadmiar węglowodanów, nabiał, GMO, lektyny, oleje roślinne)
  • Alkohol
  • Dysbioza jelit – zaburzenia równowagi flory jelitowej
  • Pasożyty
  • Przerost candidy
  • Chroniczny stres
  • Przeładowanie toksynami (leki, żywność – dodatki, BPA, woda – fluor, chlor, plomby, kosmetyki, toksyczne oddziaływanie chemii wokół nas)
  • Leki NLPZ, ASA (kwas acetylosalicylowy), antybiotyki, leki psychotropowe
  • Gluten (zonulina) i białka krzyżujące
  • Leki IPP (zmniejszone zakwaszenie żołądka, problem z trawieniem)
  • Brak enzymów trawiennych (defekt lub wpływ diety)
  • Nadmiar aktywności fizycznej (stany zapalne)
  • Nadmierna suplementacja kwasem L-askorbinowym
  • Brak aminokwasów (w tym L-glutaminy, glicyny, proliny)
  • Niedobór węglowodanów złożonych (problem z produkcją krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych)
  • Substancje antyodżywcze (lektyny)
  • Zaburzenia hormonalne (efekt niewłaściwej diety, leków, środków hormonalnych, pro – hormonów w diecie)
  • Brak kwasów tłuszczowych długołańcuchowych
  • Nadmiar kawasów tłuszczowych omega 6
  • Zaparcia lub biegunki
  • Niektóre infekcje wirusowe czy bakteryjne (np. rotawirusy, tzw. grypa żołądkowa czy jelitowa)
  • Nietolerancje pokarmowe, w szczególności odpowiadają za nie przeciwciała IgA

Jak diagnozować nieszczelność jelit?

Test buraczany

wiele osób po burakach ma ciemno zabarwiony mocz, błędnie sądząc, że odkryli cieknące jelito. Zawsze zastanawiam się jak to możliwe, że barwnik przeniknął do trzewi, a stamtąd do pęcherza moczowego. W praktyce jest to nierealne. Czerwony barwnik w buraku to betalaina (betanina, betacyjanina). Roślinne ciemne barwniki to antocyjanowe (antocyjany) oraz betalainowe (betalainy). Antocyjany znajdziemy w owocach (np. czarna jagoda, aronia, acai), warzywach (np. czerwona kapusta), kwiatach (np. pelargonia, dalia, róże, fiołki i inne) oraz nasionach i liściach roślin, np. w liściach buraka.

Betalainy z kolei występują w glonach, kaktusowatych oraz komosowatych, czyli w komosie, burakach, szpinaku. Betalaina (betanina), charakteryzuje się niską biodostępnością, dlatego jedzenie większych ilości ciemnych warzyw może barwić mocz (barwniki nie są trawione), ponadto betalaina ulega częściowej degradacji w niskim pH, zatem jeśli nasz żołądek nie ma właściwego pH, mocz będzie bardziej zabarwiony na ciemny kolor. Zatem ciemne zabarwienie moczu lub jego brak po pewnym czasie stosowania określonej diety może oznaczać stopień kwasowości naszego pH w żołądku.

Laktuloza/mannitol

Mannitol (alkohol cukrowy) – łatwo wchłanialny, niemetabolizowany w organizmie, laktuloza – dwucukier złożony z galaktozy i fruktozy, trudno wchłaniający się drogą przezkomórkową. Wypijamy roztwór i po 6 godzinach badamy mocz. W stanie zachowanej homeostazy, w moczu powinno się znaleźć sporo mannitolu i mało laktulozy. Jeśli laktulozy w moczu jest dużo to mamy najprawdopodobniej nieszczelne jelita, jeśli mało mannitolu – to źle wchłaniamy.

Zauważono wysoki stosunek laktulozy do mannitolu u osób z celiakią i chorych na Leśniewskiego – Crohna. Naukowcy z laboratorium Cyrex doszli jednak do wniosku, że transport laktulozy przez błonę jelitową wcale nie musi oznaczać, że to samo dzieje się z jeszcze większymi molekułami jedzenia, takimi jak np. białka pożywienia, dlatego sugerują, by wykonać badanie przeciwciał ze śliny np. przeciw lipopolisacharydom. Pozytywny wynik oznacza, że endotoksyny LPS przedostały się z jelit do organizmu, a że wywołują silną reakcję immunologiczną, organizm wytwarza przeciwciała.

Zonulina

Jest białkiem ścisłych połączeń pomiędzy komórkami nabłonka jelita cienkiego (enterocytami). Jej rolą jest modulowanie przepuszczalności bariery jelitowej. Wzrost poziomu zonuliny w kale uznawany jest za marker rozszczelnienia jelita. Badanie wykonuje się z kału. Badaniem uzupełniającym może być badanie krwi na zawartość przeciwciał przeciw okludynie, jest ona białkiem „ściągającym” komórki, czyli funkcja odwrotna do zonuliny. Przeciwciała te mogą świadczyć o uszkodzonym systemie regulacji przepuszczalności jelita cienkiego.

Jak dieta wpływa na szczelność jelita?

Niestety nasza dieta jest mocno przeładowana cukrami i nie chodzi tu tylko o cukier dodany, lecz o nadmiar węglowodanów w ogóle. Węglowodany złożone zostają rozłożone w żołądku do prostych, przez co nasz organizm otrzymuje cukier w jakby ukrytej postaci. Ukrytej, bo nie każdy sobie zdaje sprawę z tego, że jedząc ryż, chleb czy kaszę gryczaną spożywa cukry. Nadmiar węglowodanów (cukrów) zaburza florę jelitową, jest pożywką dla bakterii, pasożytów, grzybów. Ponadto nadmiar cukrów w diecie powoduje zaburzenia enzymatyczne i pH żołądka. Do trawienia białek niezbędne jest kwaśne środowisko żołądka, jeśli spożywamy sporo węglowodanów, pH żołądka podnosi się co utrudnia trawienie białek, konsekwencją tego są zgagi, odbijanie się, bóle brzucha i niestrawność.

Ratunkiem często są leki zobojętniające kwas żołądkowy, gdyż błędnie sadzimy, że cierpimy na nadkwasotę, kiedy jest dokładnie odwrotnie. Leki pogarszają trawienie białek z mięsa, jaj i ryb jeszcze bardziej do tego stopnia, że zaczynamy ich unikać. Nie do końca strawione białka (w żołądku mamy środowisko kwaśnie do aktywacji enzymów proteolitycznych, trawiących białka, w dwunastnicy jest środowisko zasadowe), przechodzą do jelita cienkiego, a następnie grubego, gnijąc po drodze i zalegając – tworzą stany zapalne. Pierwotna przyczyna problemu: słabe zakwaszenie żołądka, zbytnie mieszanie produktów. Ratunek: zakwaszenie np. octem jabłkowym naturalnej fermentacji i jedzenie rozdzielne, np. mięso + warzywa niskoskrobiowe.

Węglowodany

Problem pogarsza coraz większa częstotliwość jedzenia węglowodanów, skoro mięso w błędnym mniemaniu źle się trawi, a produkty pełnoziarniste powodują dolegliwości dyspeptyczne, przechodzimy na jedzenie węglowodanów oczyszczonych. Zgaga znika i wiele osób dochodzi do wniosku, że to jest najlepszy pokarm. Niestety następstwem tego kroku jest coraz większa dysbioza w jelitach, namnażanie patogenów, bakterii i grzybów, zanikają pewne enzymy, zwiększa się wychwyt glukozy, pojawia się nadmiar insuliny, tworzą się stany zapalne. Ponadto zwiększa się ekspozycja na gluten, a co za tym idzie zonulinę, która rozluźnia połączenia między enterocytami, jak również ekspozycja na lektyny, które są związane ze zbożami, pestkami i orzechami, a które mogą tworzyć kanały rozszczelniające jelita.

W wyniku tworzenia się stanów zapalnych na powierzchni jelit, rozwoju bakterii gnilnych, grzybów oraz ekspozycji na gluten i lektyny dochodzi do rozszczelnienia bariery jelitowej. Konsekwencją tego są stany zapalne w całym organizmie, bóle żołądka, migreny, przerost flory bakteryjnej SIBO, Helicobacter pylori i wiele innych. Tego typu dolegliwości często traktowane są jeszcze większą dawką leków zobojętniających kwasy żołądkowe (IPP), antybiotykami i niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi (NLPZ).

Badania pokazują, że nawet dwutygodniowe stosowanie leków typu IPP w połączeniu z NLPZ powodowało tworzenie się owrzodzeń i uszkodzeń śluzówki w jelicie cienkim. Z kolei leki IPP nasilają dysbiozę jelitową, co powoduje wtórny problem i często uniemożliwia odstawienie leków, bez których pacjent nie jest w stanie znieść dolegliwości bólowych.

Koło zaczyna się zamykać i coraz ciężej je przerwać. Kolejnym krokiem w dramatycznej sytuacji pacjenta jest pojawienie się chorób autoimmunologicznych. A wszystko zaczęło się od jelita.

Tłuszcze

Ważnym problemem również niedocenianym jest obecność olejów roślinnych w diecie. Zewsząd słyszymy „zdrowe tłuszcze wielonienasycone”. Kwasy tłuszczowe dzielą się na nasycone i nienasycone. Te nienasycone na jednonienasycone i wielonienasycone. Wśród wielonienasyconych znanymi nam głównie są omega 3 i 6. Każdy uważa, że trzeba spożywać te omega 3 i 6, a unikać tych nasyconych. Jest to nieprawda. Nawet najtłustszy kawałek mięsa składa się w niemal połowie z kwasów oleinowych tych omega 9, identycznych, jak w oliwie z oliwek.

Kwasy tłuszczowe nasycone są wyjątkowo stabilne, są niezbędne do wbudowywania wapnia, są potrzebne gospodarce hormonalnej, są niezbędne do prawidłowej pracy jelit, powodują „poślizg” pokarmu, ponadto są niezbędne do prawidłowego wbudowywanie kwasów omega 3 i 6. Z kolei kwasy omega 3 i 6, które mamy w olejach roślinnych występują w postaci pierwotnej jako kwas alfa linolenowy i kwas linolowy, muszą przejść transformację przy pomocy enzymu delta 6 desaturaza (D6D) by móc się zamienić w jedne z ważniejszych dla naszego organizmu GLA, DHA, EPA. Enzym D6D niestety często jest upośledzony przy niedoborach witamin z grupy B, cynku, nadużywania cukru w diecie, alkoholu oraz w chorobach autoimmunologicznych i nowotworowych. Kolejna bardzo ważna kwestia stosunek udziału kwasów omega 3 do 6 powinien być maksymalnie 1 do 4.

Kwasy omega

W praktyce stosunek ten jest mocno zaburzony, pestki, orzechy, oleje roślinne dostarczają głównie kwasów omega 6, z których produkują się prozapalne eikozanoidy, które również uszkadzają nabłonek jelitowy, przyczyniają się do alergii i obrzęków. Kwasy omega 3 i 6 są wysoce niestabilne termicznie, utleniają się, konfigurują w trans, stają się prozapalne i pronowotworowe. Każda obróbka termiczna czy ekstrakcja z pestek powoduje ich utlenianie się. Zatem pieczenie na mąkach z pestek czy orzechów, jedzenie olejów roślinnych dostarcza:

  • Zbyt dużo kwasów omega 6
  • Omegi 3 i 6 w niewłaściwej formie
  • Substancji rakotwórczych
  • Tłuszczów trans, które mają udowodnione niekorzystne oddziaływanie na organizm

Jeśli miałyby być spożywane kwasy omega 3 i 6 to tylko w formie nie przetworzonej, czyli ryby żyjące w morzu, zwierzęta pasące się na łące i dziko żyjące, orzechy i pestki łuskane z łupiny.

Rośliny psiankowate

Kiedy mamy jelita w nie najlepszym stanie lub chorobę autoimmunologiczną należy unikać roślin psiankowatych. Zawierają glikoalkaloidy, które podrażniają przewód pokarmowy oraz wpływają na acetylocholinę znajdującą się w mózgu. Acetylocholina to przekaźnik impulsów nerwowych. Jej nieprawidłowa praca również ma wpływ na funkcjonowanie bariery jelitowej. Jeśli badanie poziomu zonuliny nie wykaże jej podwyższonego stężenia w kale, rośliny psiankowate mogą być spożywane bez obawy, oczywiście w normalnych ilościach, mam tu na myśli sałatki, a nie soki z pomidorów codziennie.

Dowiedz się więcej o roślinach psiankowatych!

Lektyny pokarmowe

Są to glikoproteiny (czyli coś w rodzaju białko-węglowodanów). Do lektyn należy również gluten.

Są grupą białek nie do końca zdefiniowaną pod względem aktywności. Mają zdolność do „przyklejania” się i „udawania wroga” – działa to na zasadzie podobieństwa białek lub rozszczelniania jelita. Znajdziemy je w każdym pokarmie, ale te, które wykazują najbardziej niekorzystne działanie są w zbożach, pestkach, orzechach i roślinach strączkowych. Lektyny posłużyły do stworzenia teorii diety zgodnej z grupą krwi co w praktyce nie sprawdza się, bo problem jest dużo bardziej złożony.

Badania wykazały, że lektyny wykazują wysoką oporność na degradację proteolityczną i są w stanie przetrwać w formie aktywnej pasaż jelitowy, powodując zaburzenia metabolizmu zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. W nasionach roślin strączkowych zawartość lektyn może sięgać 20 % wszystkich białek, co stawia znak zapytania, czy białka roślin strączkowych są aż tak odżywcze za jakie są uznawane.

Co mogą powodować lektyny?

  • aglutynację erytrocytów
  • aglutynację komórek nowotworowych
  • tworzenie się zmian w limfocytach
  • niszczenie enterocytów nabłonka dwunastnicy i jelita czczego
  • powodować znaczny przerost jelita cienkiego i zmiany w jego mikroflorze
  • obniżać aktywności enzymów proteolitycznych
  • tworzyć zmiany morfologiczne w nerkach, wątrobie i trzustce
  • zaburzać trzustkowe wydzielanie insuliny
  • redukować rozmiary grasicy

Chcesz wiedzieć więcej? Sprawdź konieczniewebinarium „Lektyny i gluten”

Jak naprawić jelita?

Należy pamiętać, że każda osoba jest indywidualna, a terapia powinna być dobrana do konkretnej osoby, terapie się łączy lub ustala jedną po drugiej. Niezbędne jest stałe monitorowanie stanu zdrowia pacjenta.

  • Proste produkty – na początek produkty powinny być proste, czyli dieta monoskładnikowa i rozdzielna, organizm lepiej sobie radzi, kiedy nie łączymy wielu składników w jednym posiłku.
  • Terapia sokami (60dni) – tylko w wyspecjalizowanych ośrodkach, nie należy tego przeprowadzać w domu. Nie zawsze terapia sokami jest niezbędna.
  • 3 tygodnie mięso i podroby + warzywa – czasami tak właśnie wygląda początek naprawiania diety, do tego dochodzą buliony na kościach, jeśli są tolerowane. Często obowiązkowe jest wprowadzenie enzymów trawiennych, wody z cytryną lub octem jabłkowym lub betainy HCL. Mięso powinno być z wolnego wybiegu, oczywiście z przerośniętym tłuszczem, im bardziej surowe, tym lepiej, np. krwiste steki lub gulasze z podrobów gotowane z warzywami. Można stosować terapię sokiem z wątróbki, o czym więcej w artykule o wątróbce.
  • Rozszerzanie i obserwacja – zwykle po okresie restrykcji przychodzi czas na rozszerzenie diety, włączamy węglowodany, owoce, warzywa, zmieniamy stopień rozdrobnienia i obróbki termicznej.
  • Nadtrawione – ważne by w diecie pojawiły się dojrzewające mięsa i kiszonki (nie kwaszonki) oraz ocet jabłkowy naturalnej fermentacji, oczywiście jeśli dana osoba nie cierpi na nietolerancję histaminy,
  • Surowe (nie wszystkie) – żywa żywność, czyli surowa, to taka, która zawiera enzymy, a więc surowe mięso, np. tatar, krwiste steki, surowe warzywa i owoce. O ile surowe mięso jest dość dobrze tolerowane to surowe warzywa czy owoce nie koniecznie, dlatego jest to kwestia bardzo indywidualna
  • Owoce, warzywa – wg. indywidualnej tolerancji, niektóre osoby mogą cierpieć na nietolerancję FODMAP, co może być przyczyną wzdęć, dlatego początkowo wyłącza się je z diety i rozszerza stopniowo.
  • Tłuszcze nasycone i jednonienasycone – unikamy tłuszczów roślinnych z wyjątkiem oliwy z oliwek, oleju kokosowego i awokado.
  • Aminokwasy prolina i glicyna – znajdziemy je w długo gotującym się bulionie z kości. Mają regeneracyjny wpływ na śluzówkę jelita.

Suplementy i inne

  • L-glutamina (suplementacja) – wykazano jej duży udział w regeneracji śluzówki jelita. Zwykle stosuje się dawki 3-6g.
  • Probiotyki – powinny być dobrane indywidualnie po wykonaniu badania analiza kału pod kątem zawartości bakterii. Niestety niektóre probiotyki mogą wywołać więcej szkody niż pożytku, mogą być nawet śmiertelne w skutkach, dlatego nie należy się suplementować na własną rękę.
  • Enzymy trawienne i/lub betaina HCL – często są niezbędne, gdyż w wyniku wieloletnich błędów żywieniowych doszło do zaniku. Niezbędne mogą się okazać enzymy trawiące poszczególne węglowodany, jak i wspomagające zakwaszenie żołądka. Schemat ich przyjmowania również powinien być uzgodniony ze specjalistą. Betainę HCL np. przyjmuje się tylko przed posiłkiem białkowym, niestety nie każdy ją toleruje. Można zamienić na wodę z octem jabłkowym, cytryną lub miętę czy inne gorzkie zioła typu piołun, jeśli nie ma alergii na chwasty (piołun to bylica)
  • Mniej węglowodanów – to jest oczywiste, najlepiej, jeśli będą tylko w 1 lub dwóch posiłkach z zachowaniem zasady rozdzielności: mięso + warzywa, kasza + warzywa, owoce – samodzielnie.
  • Usunięcie candidy i pasożytów – jeśli jest taka potrzeba, niestety nadgorliwość w tej kwestii nie jest polecana, każdy z nas ma w sobie candidę i jakieś pasożyty, często żyjące z nami w symbiozie, problem pojawia się, gdy jest ich za dużo.
  • Badanie alergie IgA, IgG, IgE – polecam wykonanie testów nietolerancji pokarmowych oraz alergii. Tym sposobem możemy usunąć z diety to, na co organizm reaguje stanem zapalnym. W szczególności przeciwciała IgA są mocno powiązane z jelitami.
  • Maślan (kwas masłowy, kwas butanowy) – jego suplementacja może być pomocna, by wspomóc odbudowywanie kosmków jelitowych, w szczególności wtedy, gdy na początku dieta jest mocno ograniczona. Niestety nie każdy go dobrze toleruje.
  • Bulion – zupa mocy – czyli gotujący się 24h wywar na grubych kościach. Kości te powinny być przecięte na pół, tym sposobem możemy wygotować szpik. Taką zupę można zamrozić w mniejszych porcjach lub zawekować. Zupa jest następnie bazą do zup krem z warzyw. Taka zupa zawiera bardzo dużo cennych składników służących do regeneracji organizmu, stąd nazwa.

Artykuł napisała Iwona Wierzbicka dla Food Forum

Zamów prenumeratę Food Forum

Dieta…a zespół jelita przesiąkliwego – czytaj artykuł w pdf:

Dieta… a zespół jelita przesiąkliwego – Iwona Wierzbicka dla Food Forum

Uwaga: ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.

 

 

Autor



Iwona Wierzbicka

Podobne tematy

Jak mimo lepszych wyników stać się chorą osobą?

Pacjent pomimo polepszenia się wyników glukozy na czczo usłyszał od lekarza, że ma za wysoki cukier który trzeba leczyć, a jeszcze kilka dni temu był zdrowy. O tym jak zmiana norm laboratoryjnych zmienia stan zdrowia...

WIĘCEJ >
Syrop pulneo

Pulneo – niewinny syrop?

Pulneo – syrop od przeziębień. Reklama w telewizji zachęca: Masz chore dziecko, podaj mu Pulneo (teraz jest już bez recepty), szybko rozprawi się z przeziębieniem Twojego dziecka. Syrop syntetyczny, ponadto E218, E216, E202 i E110...

WIĘCEJ >
liczenie kalorii

Dlaczego liczenie kalorii się nie sprawdza?

Na świecie jest kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy diet. Większość jest nieskuteczna, a może inaczej – skuteczna, ale po (…)

WIĘCEJ >
Iwona Wierzbicka

Harmonia. Jak ją odnaleźć?

Harmonia to stan równowagi. Żadna skrajność nie jest dobra. Dlaczego? Smutek jest potrzebny, by poczuć radość. Grzeszek, by być czasami świętoszkiem. (…)

WIĘCEJ >

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl