logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Wpływ witaminy D na wybrane jednostki chorobowe

Wpływ witaminy D na wybrane jednostki chorobowe

witamina-d.jpg

O witaminie D zrobiło się ostatnio dość głośno. Możemy ją znaleźć wszędzie: w internecie, w sklepie, w aptece. A nawet co jest dość zaskakujące wzrasta świadomość lekarzy na temat dobroczynnych efektów suplementacji. Tysiące publikacji naukowych pokazuje, że witamina D może wspomóc proces leczenia niemal we wszystkich schorzeniach, od osteoporozy, przez choroby serca, nowotwory, depresję, aż po choroby autoimmunologiczne czy choroby jelit. Witamina D ma potężną moc, a jej niedobory mogą doprowadzić do rozwijania się różnych chorób. Poniżej, postaram się podkreślić, istotność suplementacji w przykładowych jednostkach chorobowych.

Słońce najlepszym źródłem witaminy D

Mówi się nam, żeby unikać promieni słonecznych, a jak już mamy z nimi do czynienia, to narzucają żebyśmy stosowali filtry ochronne. Filtry te blokują syntetyzowanie witaminy D, dodatkowo zawierają wiele szkodliwych substancji, które przez rozszerzające się pory pod wpływem ciepła dostają się do naszego organizmu. W organizmie istnieje naturalna ochrona przed słońcem jest to barwnik naskórka – melanina. Za produkcje tego barwnika odpowiada enzym tyrozyna, który pod wpływem promieni UV pobudza ją do produkcji. Ilość melaniny określa poziom naszej opalenizny. Oczywiście, powinniśmy użyć jakiejś ochrony np. naturalne filtry lub odzież, jeśli jesteśmy przez dłuższy czas narażeni na promienie słoneczne, czy to na urlopie czy w chwilach, gdy jesteśmy przez kilkanaście godzin na słońcu, lub mamy jasną karnacje. Najpierw troszkę korzystamy z promieni słonecznych, a następnie używamy naturalnych kremów ochronnych lub przewiewnej odzieży. Natomiast, do odpowiedniej syntezy witaminy D powinniśmy wystawiać się na promienie słoneczne w indywidualnych ilościach. Jak to sprawdzić? Należy dobrać indywidualnie taką długość czasu naświetlania skóry, żeby na drugi dzień nie było jej zaczerwienienia. Powinniśmy mieć odkryte ramiona i nogi, a już najlepiej korzystać z kąpieli słonecznych w stroju kąpielowym. Jeżeli naświetlamy się, będąc w stroju kąpielowym, to prawdopodobnie przy pełnym słońcu w samo południe wystarczy około 30 min. Jeżeli uda nam się robić to często, to z pewnością organizm wytworzy odpowiednią ilość witaminy D.

Witamina D jest magazynowana w tkance tłuszczowej, z której jest stopniowo uwalniana przez wiele dni.  Należy jednak pamiętać, że osoby chore potrzebują większej ilości witaminy D i takie kąpiele słoneczne niestety często nie dostarczają odpowiedniej jej ilości. Dlatego, wówczas niezbędna jest suplementacja. Jeżeli jest taka konieczność, latem proponuję wybierać naturalne produkty, takie jak tran. Zimą natomiast, mogą to być substancje syntetyczne. Bardzo istotną informacją jest fakt, że wytworzona przez słońce witamina D, pozostaje we krwi do trzech raz dłużej niż ta z doustnie podawanych syntetycznych suplementów. Widzimy zatem, że słońce mądrze wykorzystywane, dostarcza nam samego zdrowia. Nie ma lepszej formy witaminy D jak naturalna. W dzisiejszych realiach, pozyskanie odpowiedniej podaży witaminy D wyłącznie z promieni słonecznych, jest ze względów praktycznych bardzo trudne. Tak czy inaczej powinieneś tą drogą czerpać, co najmniej pewną jej ilość.

Osteoporoza

W badaniach wielokrotnie wykazano związek niskiego poziomu witaminy D z osteoporozą. W jednym z przeprowadzonych badań przeanalizowano grupę kobiet i mężczyzn (łącznie około 10000 osób) sprawdzano mineralną gęstość kości BMD, spożycie wapnia oraz poziom witaminy D. Wszystkie osoby mieszkały w Stanach Zjednoczonych. Badanie to wykazało, iż im niższy poziom witaminy D, tym niższy wskaźnik BMD i odwrotnie. Zauważono, że zwiększenie podaży wapnia w diecie, nie wpływało na zmianę wskaźnika BMD. Dopiero po nasyceniu organizmu odpowiednią ilością witaminy D, poziom wapnia się normował. Witamina D pełni zasadniczą rolę w procesie tworzenia nowej tkanki kostnej, gdyż oddziałuje bezpośrednio na osteoblasty – komórki budujące kość. Istotnym aspektem jest też to, że  właściwy poziom witaminy D we krwi zapewnia prawidłowe wchłanianie wapnia i fosforu w jelitach. U osób z niedoborami witaminy D (badamy stężenie 25OHD), często stosuje się suplementacje w dużych dawkach 2000-12000 j.m witaminy D3 dziennie. Przy wysokim dawkowaniu, obowiązkowo musimy włączyć odpowiednio dobraną podaż witaminy K2, aby uniknąć zwapnienia tkanek miękkich oraz usprawnić proces wysycania się wapnia z kośćca. Warto również rozważyć podaż witaminy K2 w postaci Mk4, ponieważ badania wykazały, że pomaga w dostaniu się wapnia do kości.

Przeziębienie

Witamina D jest środkiem, który wzmacnia układ odpornościowy, umożliwiając mu skuteczną walkę z wirusami wywołującymi przeziębienie. Wielokrotnie w badaniach naukowych wykazywano związek z częstymi przeziębieniami z niskim poziomem 25OHD w krwi. Najczęściej, obserwowano taki stan w okresie, gdy brak naturalnego światła słonecznego, działającego na naszą skórę. To doprowadza do spadku poziomu witaminy D w naszym organizmie. Takie osoby były bardziej podatne na infekcje. U osób, które stale suplementują D3, w przypadku infekcji, przeziębień, zaleca się potrojenie dziennej dawki przez około trzy kolejne dni. Środki na ogół polecane takie jak: Ibuprofen, paracetamol, aspiryna, mogą być przyczyną problemów z układem pokarmowym. Bardzo niekorzystnie mogą wpływać na żołądek, powodując krwawienia. Tego typu leki, mogą nawet wydłużyć okres trwania choroby, wymuszając długotrwałe ich stosowanie, co nie przyniesie korzyści dla zdrowia. Dlatego, wybierajmy naturalne sposoby radzenia sobie z przeziębieniem.

Choroby jelit

W autoimmunologicznych chorobach jelit takich jak choroba Leśniowskiego – Crohna, czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego, obserwujemy duży niedobór wszystkich składników: witamin, minerałów, a zwłaszcza bardzo niski poziom witaminy D. Schorzenia te leczy się różnymi rodzajami leków, które głównie mają za zadanie wyciszenie występującego silnego stanu zapalnego. Naukowcy przy tych schorzeniach zaobserwowali również korzystny wpływ odpowiedniej podaży witaminy D, na wyciszenie objawów chorobowych. Jak pamiętamy, niedobór ten prowadzi do zaburzeń w funkcjonowaniu układu odpornościowego. Można zatem wywnioskować, że proces ten jest w znacznym stopniu odpowiedzialny także za rozwój oraz postęp procesu zdrowienia w chorobach jelitowych. Najważniejszym czynnikiem wywołującym niedobór, jest zaburzenie wchłaniania spowodowane stanem zapalnym jelit. Osoby te nie są w stanie czerpać odpowiedniej ilości witaminy D z produktów spożywczych. Osoby, stykające się z tą chorobą, często przebywają w szpitalach, co skutkuje nieodpowiednią ilością wystawiania się na promienie słoneczne. Zbyt niski poziom witaminy D, prowadzi do rozwoju chorób zapalnych jelit, co skutkuje pogłębianiem się niedoborów, pogarszając stan pacjenta. W badaniach klinicznych naukowcy udowodnili, że tran, które stanowi bogate źródło witaminy D, łagodzi objawy oraz przebieg tego typu chorób. A co najważniejsze, tran jest w formie najbardziej przyswajalnej. Sprawdź także Webinarium Jelita!

Astma

Wśród naukowców trwa niekończąca się debata nad tym, czy niedobór witaminy D istotnie może stanowić przyczynę rozwoju astmy. Czy odpowiednia jej suplementacja pomaga ustrzec się przed chorobą oraz leczyć już istniejące przypadki. W wielu badaniach zaobserwowano silny związek pomiędzy niskim poziomem witaminy D, a astmą. Należy tutaj podkreślić fakt, że witamina D w znaczący sposób wpływa na rozwój układu odpornościowego oraz płuc, już w życiu płodowym człowieka. Pewne badania donoszą, że odpowiedni poziom witaminy D w czasie ciąży, może znacznie obniżyć ryzyko zachorowania dziecka na astmę. Inni specjaliści zastanawiają się, nad korelacją występowania epidemii astmy z epidemią niedoboru wit D.

Choroby tarczycy

Leczenie chorób tarczycy, czy to niedoczynność czy nadczynność, najczęściej polega na podawaniu hormonów tarczycy w formie tabletek. U pacjentów z chorobą Gravesa – Basedova stosuje się kuracje lekami przeciwtarczycowymi lub niszczy gruczoł tarczycy za pomocą radioaktywnego jodu. Powodując często niedoczynność i skazując pacjenta na dożywotnie przyjmowanie hormonów tarczycy. Wiele specjalistów uważa, za rozwój choroby o podłożu autoimmunologicznym odpowiedzialne jest wiele aspektów. Natomiast z praktyki wynika, że prawie wszystkie osoby z chorobami tarczycy wykazuje deficyt witaminy D w organizmie. Co daje wystarczające podstawy do stwierdzenia, że witamina D w istotny sposób wpływa na ich powstawanie. Z jednych z przeprowadzonych badań na zwierzętach wynika, że niedobór witaminy D prowadzi do rozwoju choroby Gravesa-Basedowa.

Na jakim poziomie powinna być witamina D?

  • poziomy > 10 ng/ml silny niedobór, prawdopodobnie istnieje jednostka chorobowa
  • poziom 10-50 ng/ml niedobór, może świadczyć o rozwijającej się chorobie
  • poziom 50-80 ng/ml jest uważany za korzystny dla ogólnego zdrowia i dla kości
  • poziom 80-100 ng/ml powinien wynosić w profilaktyce nowotworowej, choroby AI, Hashimoto
  • poziom ponad 100 ng/ml jest skuteczny w zapobieganiu infekcji, gruźlicy i grypy

Optymalny poziom witaminy D powinien mieścić się między 50-80ng/ml (125-250nmol/l).

Jak określić odpowiednią dawkę?

Należy wykonać pomiar witaminy D we krwi – metabolit 25(OHD3). W zależności od uzyskanego wyniku można określić początkową dawkę suplementu na podstawie poniższego schematu:

  • poniżej 10 – dawka początkowa 7000 j.m. dziennie
  • 11-15 ng/ml – dawka początkowa 6000 j.m. dziennie
  • 16-20 ng/ml – dawka początkowa 5000 j.m. dziennie
  • 21-25 ng/ml – dawka początkowa 3000-4000 j.m. dziennie
  • 26-30 ng/ml – dawka początkowa 2000-3000 j.m. dziennie
  • 31-40 ng/ml – dawka początkowa 1000-2000 j.m. dziennie
  • Powyżej 40 ng/ml – dawka początkowa 1000 j.m. dziennie

Najlepszą formą jest cholekalcyferolu. Suplement nie powinien zawierać dodatku barwników, aromatów, polepszaczy smaku, cukrów, glutenu, laktozy. Po uzyskaniu odpowiedniego poziomu witaminy D warto jeszcze przez najbliższy czas, stosować dawkę podtrzymującą w wysokości 400 j.m. W niektórych przypadkach, dawka ta jest w istotny sposób zależna od dawki początkowej jaką zastosowaliśmy. Osoba, która miała znaczny niedobór i zaczęła suplementacje od dużej dawki, to dawka podtrzymująca, również powinna być wyższa. Niestety, nie da się tego jednoznacznie określić, jest to sprawa indywidualna.

Zdarza się również tak, że pomimo stosowanej suplementacji dużymi dawkami witaminy D, w badaniach laboratoryjnych nie widzimy znacznych efektów. Może to być związane z wieloma czynnikami. Pamiętajmy, że witamina D to substancja, która bierze udział w wielu reakcjach zachodzących każdego dnia w naszym organizmie i jest przez cały czas wykorzystywana. Nie działa ona sama potrzebuje minerałów i innych witamin. Niedobory innych substancji często blokują wchłanianie witaminy D, dlatego warto sprawdzić inne niedobory jeżeli występują to zadbać o ich podaż. Warto zwrócić szczególną uwagę na magnez, witamina A i K oraz witaminy z gr B. W przypadku problemów z flora bakteryjną trzeba wziąć pod uwagę niedobory witaminy K, zwłaszcza gdy zauważyliśmy krwawienie z dziąseł, siniaki, czy popękane naczynka. Gdy zdarza się osłabienie widoczności, zwłaszcza w nocy, to może to być znak niedoborów witaminy A (retinolu). W takich wypadkach, tym bardziej nierozsądna jest suplementacja tylko witaminą D. Stosunek witaminy A i D powinien wynosić 2:1. Potwierdza się zatem słuszność, iż suplementacja tranem będzie najkorzystniejsza. Zawiera wszystkie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K). Spożycie witaminy D może ułatwić absorpcję elementów nieorganicznych takich jak: wapń, magnez, miedź, cynk, żelazo, selen, ale również pozbycie się elementów toksycznych takich jak: ołów, arsen, glinu, kadm, kobalt i stront.

Wszelkie informacje umieszczone w artykule niosą charakter informacyjny. W celu doboru odpowiedniego sposobu leczenia i suplementacji należy udać się do lekarza specjalisty lub dietetyka klinicznego.

Źródła:

  1. Zaidi S., Witamina D kluczem do zdrowia.
  2. Zięba J.: Ukryte terapie.
  3. Szkolenie: Dietetyka kliniczna.

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz

Autor

Podobne tematy

Kiełki – jak uprawiać by nie gniły – mój sposób na…

Nim posiadłam tą tajemną wiedzę, kilkanaście razy wyrzucałam „cuchnące” hodowle. Zdarzało się również, że urastały do tak wielkich rozmiarów, że nie byłam w stanie tego przejeść.

WIĘCEJ >

Radio Opole: Witamina D3 – dlaczego taka ważna?

Witamina D3 i letnie odchudzanie – nagranie dla Radia Opole. 80% społeczeństwa cierpi na niedobór witamin D3, a jej niedobór zwiększa ryzyko osteoporozy, nowotworów, depresji, problemów hormonalnych i immunologicznych.

WIĘCEJ >

Kaszel i katar u dziecka – nabiał temu winny?

U młodszych dzieci problemy z górnymi drogami oddechowymi w 90% są skutkiem spożywania nabiału lub produktów zbożowych – najczęściej pszenicy.

WIĘCEJ >

Odstaw te 2 produkty, a poczujesz się lepiej

Są w diecie Polaków dwa najbardziej ulubione produkty: pszenica (chleb, bułki, pierogi) oraz produkty mleczne (mleko, jogurty oraz serki wiejskie). (…)

WIĘCEJ >

Komentarzy: 10

  1. Adaa 24 stycznia 2017 o 15:33

    a gdzie o wpływie na depresje? jedynie wzmianka na początku. czy są jakieś badania potwierdzające wpływ witaminy D na depresję?

  2. Ala 24 stycznia 2017 o 19:45

    Ostatnio usłyszałam kogoś, kto powoływał się na wiadomości ze szkolenia Ajwen, że przed oznaczeniem poziomu D3 w badaniu krwi należy odstawić suplementację na minimum 3 tygodnie przed badaniem. I mam wątpliwości. Zwłaszcza, że mieliśmy ogromne problemy z unormowaniem poziomu u dziecka, pomógł dopiero zastrzyk, który spowodował, że poziom zaczął rosnąć, ze zaczęła się ta suplementowana ustnie witamina przyswajać. I mam obawy przed odstawianiem żeby nie wrócić do sytuacji, kiedy znów będzie dramat z „zaskoczeniem”. Dlatego pytam u źródła.

    • Anna Luboch 14 marca 2017 o 15:52

      By sprawdzić wysycenie organizmu suplement należy odstawić, w przeciwnym razie wynik nie będzie miarodajny.

  3. Adam Hockiewicz 24 lutego 2017 o 13:27

    też bym napisał o tej depresji to bardzo ważna rzecz, nie ma co, wolę brać regularnie swój vita d express i cieszyć się życiem niż potem nagle obudzić się z poważnymi problemami zdrowotnymi i psychicznymi

  4. basia 17 marca 2017 o 15:53

    Jeśli chodzi o dawkowanie witaminy d to proszę nie wprowadzać czytelników w błąd .
    Polskie wydanie ma błędy natomiast amerykańska ich nie ma
    Ksiazka power of vitamin d zaidi pozdrawiam

  5. Magdalena 4 lipca 2017 o 08:44

    A witamina d z lanoliny?

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl