fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Dieta bez glutenu – na co zwrócić uwagę?

Dieta bez glutenu – na co zwrócić uwagę?

dieta bez glutenu

Przejście na dietę bez glutenu to wyzwanie dla wielu osób. To często walka nie tylko z samym sobą, lecz także z najbliższym otoczeniem.

Największe bitwy czekają nas jednak w domu rodzinnym. Z jednej strony najbliżsi nas kochają i wspierają, ale z drugiej nie rozumieją naszego wyboru żywieniowego i nazywają go wydziwianiem przy stole. Dlatego najważniejsza jest świadomość – zarówno tego, co chcemy osiągnąć, jak i zagrożeń, które na nas czyhają. Musimy też nauczyć się tego, na co należy zwrócić uwagę w diecie wyłączającej gluten.

Kiedy już w końcu zdecydujemy się na ten krok świadomi tego, że to nie będzie proste, musimy zdawać sobie sprawę z kilku pułapek, w które będą nas chcieli złapać producenci żywności.

Dieta bez glutenu – na co uważać?

Kasze

Mogłoby się wydawać, że skoro kasza gryczana czy jaglana jest naturalnie bezglutenowa, to wszystko jest w porządku. A figa! Kasze te naturalnie nie mają w sobie glutenu, ale mogą być nim zanieczyszczone. Podczas procesu produkcji, na tej samej maszynie mogą być robione różne kasze, w tym glutenowe. Do kontaktu może dochodzić już na polu uprawnym lub na etapie pakowania, gdzie w zakładzie produkcyjnym składowane są inne zboża glutenowe, tj. pszenica, jęczmień, owies czy żyto.

Jak to sprawdzić?

Bardzo prosto: wysyp kaszę na duży biały arkusz papieru i przebierz ją, sprawdzając czy nie ma tam innych ziaren. Następnie trzeba je przepłukać pod bieżącą, zimną wodą i odcedzić na sicie. Dopiero teraz można użyć kaszy. Zdarza się, że między charakterystycznymi dla gryki ziarenkami są też inne. Ba! Zdarzają się wręcz kawałki kłosa zboża! Dlatego jeśli mamy poważne problemy jelitowe, a już na pewno celiakię, to musimy wybierać kasze, które będą miały znaczek przekreślonego kłosa.

Zdrowa żywność

Piękne hasło! Stało się one już w zasadzie sloganem reklamowym supermarketów. Pojawiają się alejki w marketach, nad którymi wielkimi literami wisi tabliczka – zdrowa żywność. Człowiek się zaczyna w takim razie zastanawiać, co jest na pozostałych regałach w markecie 🙂 To, że coś ma napisane na etykiecie EKO lub BIO,  niekoniecznie oznacza, że jest dobre czy bezglutenowe!

Przechodzę na dietę i gorzej się czuję – dlaczego?

Po pierwsze organizm będzie się przestawiał na nowy tryb żywienia. Jeśli ktoś całe życie jadł „normalnie”, czyli: na śniadanie kanapki, do szkoły i pracy kanapki, mięso w panierce na obiad, a na kolację makarony, pizza czy naleśniki, to cudów nie ma – powstanie mechanizm odstawienia. Czujemy się wtedy gorzej, nie mamy energii, boli nas głowa. Brzmi jak wychodzenie z nałogu? Tak, bo często te produkty tak silnie oddziałują na nasz mózg.

Po drugie – jest coś takiego jak glutenomorfina/gliadomorfina. Gluten składa się z białek gliadyny i gluteniny. To właśnie gliadyna tak na nas może działać, że niektórzy ludzie sobie nie wyobrażają, aby nie zagryźć zupy chlebem czy aby kromką chleba nie wytrzeć talerz z tłuszczu i zjeść.

Cukier

Cukrzyca to zmora naszych czasów. Jest związana głównie z tym, co jemy. Dwie kromki chleba to jak dwie łyżeczki cukru. Jesteśmy przejedzeni węglowodanami. Co się dzieje, kiedy przechodzimy na dietę bezglutenową i korzystamy z „gotowców”? Osoby przechodzące na dietę bezglutenową mogą mieć podwyższony poziom cukru, a nawet może u nich dochodzić do stanu przedcukrzycowego. Jest to związane z tym, że żywność oznaczona jako bezglutenowa często jest mocno przetworzona.

Produkty bezglutenowe

Kiedy zobaczymy w sklepie produkt bezglutenowy (np. chleb), odczuwamy radość. Myślimy wtedy, że bezkarnie możemy go kupić i zjeść, bo jest zdrowy. Podobnie jest z innymi „gotowcami” – nie trzeba siedzieć w kuchni, wystarczy kupić, rozpakować i jeść (czasem trzeba jeszcze coś zagrzać albo ugotować). Szukamy też „legalnych” słodyczy. Wystarcza nam informacja, że coś jest bezglutenowe i od razu wydaje się nam, że to jest zdrowe. Niestety, muszę Was rozczarować… W większości gotowe produkty zawierają mnóstwo dodatków i spulchniaczy. Żeby chleb albo wypiek był podobny w smaku, wyglądzie i konsystencji do „normalnego”, dodawanych jest mnóstwo dodatków spulchniających oraz cukru. Dlatego niezwykle ważne jest czytanie etykiet. Żeby nie było tak, że zamiast sobie pomóc – pogarszamy nasze zdrowie.

Sprawdź, jak czytać etykiety

Dieta bez glutenu może być bardziej odżywcza

Teraz coś ku pokrzepieniu serc. Dieta bezglutenowa może być bardziej odżywcza niż dieta statystycznego Kowalskiego i jeśli zostanie prawidłowo przeprowadzona, właśnie taka jest. Dlaczego? To bardzo proste. Rezygnujemy z pokarmów, które służyły nam głównie jako wypełniacze – w ¾ składały się w węglowodanów, miały mało błonnika (mąka pszenna jest w dużej mierze jego pozbawiona). W rezultacie w naszych jelitach zalegały kilogramy ciasta.

Dobre kasze czy alternatywne mąki zawierają więcej substancji odżywczych niż choćby mąka pszenna. Zmieniajmy swój styl życia – dieta powinna być stylem życia, a nie chwilową modą. Wszystko to powoduje, że dajemy naszemu organizmowi odpocząć, odetchnąć. Jeśli oprzemy dietę na produktach, które z zasady są bezglutenowe, czyli takich jak mięso, jaja, ryby, warzywa i owoce, a także pseudozboża, wtedy niczego nam nie zabraknie, a zdrowie polepszy się nie tylko z powodu odstawienia glutenu, lecz także ze względu na poprawę jakości produktów.

Jeśli przechodzisz właśnie na gdietę bez glutenu, sprawdź nasze webinar:

Sprawdź jeszcze:

Autor



Paweł Jackowski

Przejście na dietę bez glutenu to wyzwanie dla wielu osób. To często walka nie tylko z samym sobą, lecz także z najbliższym otoczeniem.

Największe bitwy czekają nas jednak w domu rodzinnym. Z jednej strony najbliżsi nas kochają i wspierają, ale z drugiej nie rozumieją naszego wyboru żywieniowego i nazywają go wydziwianiem przy stole. Dlatego najważniejsza jest świadomość – zarówno tego, co chcemy osiągnąć, jak i zagrożeń, które na nas czyhają. Musimy też nauczyć się tego, na co należy zwrócić uwagę w diecie wyłączającej gluten.

Kiedy już w końcu zdecydujemy się na ten krok świadomi tego, że to nie będzie proste, musimy zdawać sobie sprawę z kilku pułapek, w które będą nas chcieli złapać producenci żywności.

Dieta bez glutenu – na co uważać?

Kasze

Mogłoby się wydawać, że skoro kasza gryczana czy jaglana jest naturalnie bezglutenowa, to wszystko jest w porządku. A figa! Kasze te naturalnie nie mają w sobie glutenu, ale mogą być nim zanieczyszczone. Podczas procesu produkcji, na tej samej maszynie mogą być robione różne kasze, w tym glutenowe. Do kontaktu może dochodzić już na polu uprawnym lub na etapie pakowania, gdzie w zakładzie produkcyjnym składowane są inne zboża glutenowe, tj. pszenica, jęczmień, owies czy żyto.

Jak to sprawdzić?

Bardzo prosto: wysyp kaszę na duży biały arkusz papieru i przebierz ją, sprawdzając czy nie ma tam innych ziaren. Następnie trzeba je przepłukać pod bieżącą, zimną wodą i odcedzić na sicie. Dopiero teraz można użyć kaszy. Zdarza się, że między charakterystycznymi dla gryki ziarenkami są też inne. Ba! Zdarzają się wręcz kawałki kłosa zboża! Dlatego jeśli mamy poważne problemy jelitowe, a już na pewno celiakię, to musimy wybierać kasze, które będą miały znaczek przekreślonego kłosa.

Zdrowa żywność

Piękne hasło! Stało się one już w zasadzie sloganem reklamowym supermarketów. Pojawiają się alejki w marketach, nad którymi wielkimi literami wisi tabliczka – zdrowa żywność. Człowiek się zaczyna w takim razie zastanawiać, co jest na pozostałych regałach w markecie 🙂 To, że coś ma napisane na etykiecie EKO lub BIO,  niekoniecznie oznacza, że jest dobre czy bezglutenowe!

Przechodzę na dietę i gorzej się czuję – dlaczego?

Po pierwsze organizm będzie się przestawiał na nowy tryb żywienia. Jeśli ktoś całe życie jadł „normalnie”, czyli: na śniadanie kanapki, do szkoły i pracy kanapki, mięso w panierce na obiad, a na kolację makarony, pizza czy naleśniki, to cudów nie ma – powstanie mechanizm odstawienia. Czujemy się wtedy gorzej, nie mamy energii, boli nas głowa. Brzmi jak wychodzenie z nałogu? Tak, bo często te produkty tak silnie oddziałują na nasz mózg.

Po drugie – jest coś takiego jak glutenomorfina/gliadomorfina. Gluten składa się z białek gliadyny i gluteniny. To właśnie gliadyna tak na nas może działać, że niektórzy ludzie sobie nie wyobrażają, aby nie zagryźć zupy chlebem czy aby kromką chleba nie wytrzeć talerz z tłuszczu i zjeść.

Cukier

Cukrzyca to zmora naszych czasów. Jest związana głównie z tym, co jemy. Dwie kromki chleba to jak dwie łyżeczki cukru. Jesteśmy przejedzeni węglowodanami. Co się dzieje, kiedy przechodzimy na dietę bezglutenową i korzystamy z „gotowców”? Osoby przechodzące na dietę bezglutenową mogą mieć podwyższony poziom cukru, a nawet może u nich dochodzić do stanu przedcukrzycowego. Jest to związane z tym, że żywność oznaczona jako bezglutenowa często jest mocno przetworzona.

Produkty bezglutenowe

Kiedy zobaczymy w sklepie produkt bezglutenowy (np. chleb), odczuwamy radość. Myślimy wtedy, że bezkarnie możemy go kupić i zjeść, bo jest zdrowy. Podobnie jest z innymi „gotowcami” – nie trzeba siedzieć w kuchni, wystarczy kupić, rozpakować i jeść (czasem trzeba jeszcze coś zagrzać albo ugotować). Szukamy też „legalnych” słodyczy. Wystarcza nam informacja, że coś jest bezglutenowe i od razu wydaje się nam, że to jest zdrowe. Niestety, muszę Was rozczarować… W większości gotowe produkty zawierają mnóstwo dodatków i spulchniaczy. Żeby chleb albo wypiek był podobny w smaku, wyglądzie i konsystencji do „normalnego”, dodawanych jest mnóstwo dodatków spulchniających oraz cukru. Dlatego niezwykle ważne jest czytanie etykiet. Żeby nie było tak, że zamiast sobie pomóc – pogarszamy nasze zdrowie.

Sprawdź, jak czytać etykiety

Dieta bez glutenu może być bardziej odżywcza

Teraz coś ku pokrzepieniu serc. Dieta bezglutenowa może być bardziej odżywcza niż dieta statystycznego Kowalskiego i jeśli zostanie prawidłowo przeprowadzona, właśnie taka jest. Dlaczego? To bardzo proste. Rezygnujemy z pokarmów, które służyły nam głównie jako wypełniacze – w ¾ składały się w węglowodanów, miały mało błonnika (mąka pszenna jest w dużej mierze jego pozbawiona). W rezultacie w naszych jelitach zalegały kilogramy ciasta.

Dobre kasze czy alternatywne mąki zawierają więcej substancji odżywczych niż choćby mąka pszenna. Zmieniajmy swój styl życia – dieta powinna być stylem życia, a nie chwilową modą. Wszystko to powoduje, że dajemy naszemu organizmowi odpocząć, odetchnąć. Jeśli oprzemy dietę na produktach, które z zasady są bezglutenowe, czyli takich jak mięso, jaja, ryby, warzywa i owoce, a także pseudozboża, wtedy niczego nam nie zabraknie, a zdrowie polepszy się nie tylko z powodu odstawienia glutenu, lecz także ze względu na poprawę jakości produktów.

Jeśli przechodzisz właśnie na gdietę bez glutenu, sprawdź nasze webinar:

Sprawdź jeszcze:

Autor

Paweł Jackowski
11 maja 2017

Tagi

Komentarzy: 1

  1. Avatar aleksandralm 6 czerwca 2017 o 00:28

    To polski chlebek jakis taki mniej weglowoadanowy skoro 2 kromki to odpowiednik tylko 2 lyzeczek cukru. Wg dr Davisa, 2 kromki to jest jakies 6…

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Protokół autoimmunologiczny

Jeśli cierpisz na Hashimoto, RZS, bielactwo, łuszczycę, toczeń, albo inną chorobę o nieznanym podłożu, spróbuj protokołu autoimmunologicznego. Dla wielu osób jest szansą na zdrowie lub znaczne złagodzenie dolegliwości chorobowych. Co to są choroby autoimmunologiczne? Czy…

WIĘCEJ >

Kokosowe wariacje

Co to jest kokos? Każdy pewnie myśli, że kokos to orzech. A tu niespodzianka! Kokos tak naprawdę jest… pestką. Jest owocem palmy kokosowej. Rośnie w tropikach, lubi piaszczystą, słoną glebę. Kokosy dobrze unoszą się na…

WIĘCEJ >
węglowodany

Węglowodany – czym są i gdzie ich szukać?

Węglowodany – każdy kiedyś słyszał to słowo. Gdy zapytamy pierwszą osobę z brzegu co to jest, to odpowie, że to „coś z cukrem”. Związki te składają się z węgla, wodoru i tlenu, stąd mają taką…

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 5-08-2014 tvn24

Paleo-jadłospis Ajwen: Pan od kibli ZADZWONIŁ!! 🙂 i… będą deski!! No podobno firma się zlitowała i że warunkowo wysyła, a jego zdaniem to kontrowersyjna decyzja itd. No nie ważne, ucięłam rozmowę i podziękowałam za pozytywne…

WIĘCEJ >