logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Bieganie w śniegu – tak, tak

Bieganie w śniegu – tak, tak

bieganie-w-kazdych-warunkach-iwona-wierzbicka

Tak jak zapowiedziałam wczoraj w poście Martwienie się jest bez sensu poszłam biegać niezależnie od pogody. Fajne doświadczenie kiedy śnieg skrzypi Ci pod nogami. Nie fajne doświadczenie, kiedy stopy uślizgują się na śliskim podłożu.

Przez to, że krzywo stawiam stopy zwykle skręcam sobie nogi w butach na obcasie, czy w butach o wąskiej podeszwie. Taki mój urok od urodzenia, z którym za wczas nic się nie zrobiło. Wada konstrukcyjna powoduje, że na śliskiej powierzchni bardziej niż inni tracę grunt pod nogami, w marketach chodzę bokiem, tam gdzie są kafle mniej wyślizgane, bo kiedy nogi się uślizgują to bolą mnie biodra. Takie mam krzywe nogi, że jak robię przysiad to się pilnuję żeby nie było ixów, a jak jest mokro to jestem ochlapana po pośladki.

Teraz jak o tym powiedziałam to już mi tylko pozostaje się śmiać.

Biegnąc samej po lesie

Ok, można się bać, ale tak realnie podchodząc – jakie mam szanse znaleźć się w oko w oko w lesie z kimś o złych zamiarach w porównaniu do miasta, parków itd… gdzie tych osób można spotkać zdecydowanie więcej? No więc w myśl zasady „Martwienie się jest bez sensu” pobiegłam. Była już godzina 14:00 i powoli się robiło szarawo. Jedynie jaka myśl mi przechodziła przez głowę to stado dzików i żeby mnie jakiś myśliwy nie ustrzelił. Niestety przepiękną ciszę w lesie co jakiś czas przeszywały strzały myśliwych.

Ślisko

Zrobiłam błąd i pobiegłam główną drogą w lesie, a dopiero kiedy jest śnieg widać ile pojazdów przez las przejeżdża. Wyślizgane ślady spowodowały, że na prawdę było mega ślisko, co przy moim krzywym stawianiu stopy jest niebezpieczne. Starałam się biec środkiem i bokiem przez co jeszcze intensywniej pracowały mi mięśnie stabilizujące.

Po krótkim biegu nogi i mięśnie stabilizujące kostkę miałam tak napięte jak amstaf szczęki. Dzisiaj to nie płuca były problemem ale przede wszystkim ogromne napięcie w nogach. Pomimo tego zrobiłam swój ulubiony dystans 6 km i poprawiłam czas z 7:45 na 6:58 min/km.

Jak się ubieram

Na taki bieg ubieram 2 pary cienkich leggisów, żeby nie marzły mi uda. Niestety nie mam takich spodni z polarem (mam na rower, ale bieganie to przecież dla mnie nowość), cienką koszulkę oddychającą z długim rękawem tzw. bieliznę termiczną, kurtkę typu softshell oddychającą, rękawiczki, czapkę i chustkę na szyję typu buff. Skarpetki oddychające, nieco grubsze z wełną merino żeby nie marzły mi stopy bo buty mam z siatką. Biegam w butach Asics GT-1000 3. To tyle… niewiele mam na sobie, ale jak się biegnie to przecież jest ciepło. Dla mnie najważniejsze żeby nie zmarzły mi stopy, ręce, głowa i uda bo jakoś wtedy ciężko mi się biegnie.

PS. Zimne powietrze i oddech mi nie przeszkadzają. Oddycham przez buzię, nie zakładam chusty na twarz. Dzięki L-argininie, o której już pisałam w Moja przygoda z bieganiem nie mam astmy.

Co jem?

No właśnie nic specjalnego. Pomimo tego, że włączyłam 1 godzinę aktywności dziennie, typu bieganie, rower czy trening siłowy (to nowość, napiszę o tym w najbliższym czasie) to nie zmieniłam swojego jadłospisu. Zwykle jem trzy posiłki, dwa białkowo-tłuszczowe i jeden węglowodanowy (kolacja). Kiedy mam większą ochotę na węglowodany (intuicyjne) to zjadam: owoce, owoce suszone, dżem lub gotuję sobie kaszę (ale to rzadko bo mam później wzdęcia). Jeśli mam możliwość biegać rano to wolę biegać na czczo.

Po bieganiu

Kiedy wracam jeszcze chwilę się porozciągam, zrobię kilka brzuszków i ruszam do dnia. Tym razem pędziłam do miasta po syna. Było mi ciepło i miałam pełen bak endorfin.

Iwona Wierzbicka

Przeczytaj nim zastosujesz, skopiujesz

Autor



Iwona Wierzbicka

Podobne tematy

Uważaj na ryby bo mogą Ci zaszkodzić

Ryby i owoce morza – obecnie są tak mocno zanieczyszczone metalami ciężkimi i dioksynami, że nie powinny ich spożywać kobiety (…)

WIĘCEJ >

Jak poprawić pracę jelit?

Iwona Wierzbicka dla Magazyn Strefa Trenera o różnych dolegliwościach jelitowych oraz najczęstszych przyczynach, które je wywołują. Od złych nawyków żywieniowych po najbardziej ukryte nietolerancje pokarmowe.

WIĘCEJ >

7 kromek chleba, a miało być wzorcowo

Często się mnie pytacie co ja jem. Chcecie zdjęcia, filmy itd… Pojawiły się również prośby o foodbook. Tja… Prawda jest taka, (…)

WIĘCEJ >
żywienie dzieci, odżywianie dzieci

Piramida żywienia dziecka wg Ajwen (Iwona Wierzbicka)

Piramida żywienia dzieci wg Ajwen – to nowa propozycja zupełnie odmienna od tradycyjnej piramidy, gdzie u podstawy są warzywa, a piętro wyżej mięso, w tym czerwone, jaja (bez ograniczeń), zupy, dobre kasze bezglutenowe. Ciężko w...

WIĘCEJ >

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl