fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Człowiek je jak pies i choruje jak pies!

Człowiek je jak pies i choruje jak pies!

Water splash on fresh fruits isolated on white

To jest dramat!! Karma dla psa i na pierwszym miejscu zboża. Pies pochodzi od wilka i pomimo, że mieszka przy człowieku to jego układ pokarmowy i zęby są takie jak dawniej. „Pies Canis familiaris – z punktu widzenia taksonomii to podgatunek wilka Canis lupus należący do rzędu drapieżnych, rodziny psowatych Canidae. Z taksonomicznego punktu widzenia udomowienie zwierzęcia nie zmienia jego przynależności gatunkowej. Innymi słowy, pies domowy jest udomowioną formą swojego protoplasty – dzikiego gatunku wilka” [1].

Niektóre psy posiadają gen wpływający na trawienie skrobi, ale nie ma jasnych dowodów na to, że jest to wystarczające do sprawnego jej trawienia. W wyniku ewolucji pies się nieco „zaadaptował”, co oznacza że od czasu do czasu tak jak człowiek może zjeść „skrobiowego czita”, ale jeśli to je stale jako główny pokarm wychodzi na tym dokładnie tak jak człowiek na współczesnej ludzkiej paszy.

Zresztą czytając skład wielu karm dla psa i kota gdyby nie nagłówek, można by było podejrzewać, że to jakaś puszkowana „jednogarnkowa” „żywność” dla człowieka.

Natura

Próba przechytrzenia natury słabo nam wychodzi. Człowiek jest wszystko-żercą, co nie znaczy że ma jeść byle co bo nie o taką wszystko-żerność chodzi. Pies jest typowym mięsożercą, a karmy sugerują nam, że jest pół-koniem.

Tak wiem…. cena, koszt itd. No tak, ale mam wrażenie, że to co się wyda na jedzenie oszczędzi się na lekarzy, weterynarzy i cierpienie, które nijak nie można wycenić. Wśród karm widziałam takie, które nie mają w składzie zbóż, ale mają ziemniaki i to skrobia i to skrobia.

Wiele psów i kotów cierpi na ludzkie choroby: łuszczyca, alergia, nowotwory, cukrzyca typ 1 czy choroby nerek. Czy nie widać tu wspólnego mianownika? Wspólne jedzenie, wspólne choroby.

BARF

Mój pies będzie na BARFIe, nie chcę przeżywać kolejnego nowotworu, kamieni na zębach, problemów skórnych, śmierdzących bąków itd… Kto się interesuje tematem polecam książkę Zdrowo, smacznie, naturalnie – prawidłowe żywienie psa, A. Królak. Zresztą można tam znaleźć mnóstwo mądrości dotyczących żywienia ludzi. Oczywiście w 100% nie możemy tego odwzorować na ludziach, bo przecież pies ma mocniejsze kwasy żołądkowe i nie ma amylazy ślinowej, zatem nie powinniśmy jako ludzie wcinać kości i surowego mięsa w dużych kawałkach.

Wg mnie człowiek powinien mieć zróżnicowaną dietę i dopasowaną do tego co mu bardziej służy, jako wszystko-żerca i biorąc pod uwagę epigenetykę to wiemy, że nasze pochodzenie może się wywodzić z Antarktydy, pustyni, klimatu umiarkowanego czy dżungli. A zatem niektórzy lepiej będą funkcjonowali na surowiźnie, inni potrzebuję pół na pół gotowane, są osoby bardziej mięsne, jarskie lub zbożowe. Ważne by pokarm był strawny, bo jak wiemy człowiek nie trawi papieru toaletowego czyli celulozy, a jej sporo znajdziemy w pokarmie roślinnym, stąd też potrzeba go więcej spożywać, więcej niż tego mięsnego, jajecznego i owocowego.

Pies natomiast bez względu na klimat, jako potomek wilka jadł mięso, które upolował. Chcąc być na BARF-ie warto poczytać na ten temat, bo w dzisiejszych czasach raczej niewiele osób odważy się rzucić psu całe zwierze, a raczej poda kawałki mięsa, kości, jaja, tłuszcz, warzywa czy owoce. Ważne zatem żeby zachować odpowiednie proporcje składników i aby były one surowe. Gotowane kości są bardzo szkodliwe dla psa.

Super strona na temat żywienia psa BARF-em

Ciekawostka

Przytoczę ciekawy cytat z książki, z powodu którego uważam również, że i człowiek może znaleźć mądrości dla siebie: „Czynnikami ograniczającymi w znacznym stopniu przyswajalnść składników mineralnych jest nadmiar tłuszczu w diecie, zawartość fitynianów i szczawianów z produktów roślinnych oraz nierozpuszczalnego błonnika. Dostępne badania wskazują, iż węglowodany w diecie obniżają poziom wchłaniania wielu minerałów z około 90% nawet do poziomu 30%. Długotrwałe stosowanie diety nadmiernie bogatej w skrobię może prowadzić do niedoborów minerałów mimo zapewnienia ich pożądanej ilości w diecie” [1].

To mi przypomina akurat ludzi. Pomimo tego, że zboża patrząc na tabele bywają bogatym źródłem witamin i minerałów, to nie ma możliwości aby w takiej ilości wchłonęły się bo część z nich jest zależna od błonnika. Wystarczy porównać zawartość składników w białym i brązowym ryżu, a różnią się błonnikiem, który przechodzi przez nasz układ pokarmowy niestrawiony.

Fityniany ograniczają wchłanianie minerałów, a szczawiany wapnia.

Etykieta typowej karmy
skład karmy dla psa - ajwendieta

  1. Królak Agnieszka. Zdrowo smacznie naturalnie, prawidłowe żywienie psa. Wydawnictwo Poligraf 2016.

Autor



Iwona Wierzbicka

To jest dramat!! Karma dla psa i na pierwszym miejscu zboża. Pies pochodzi od wilka i pomimo, że mieszka przy człowieku to jego układ pokarmowy i zęby są takie jak dawniej. „Pies Canis familiaris – z punktu widzenia taksonomii to podgatunek wilka Canis lupus należący do rzędu drapieżnych, rodziny psowatych Canidae. Z taksonomicznego punktu widzenia udomowienie zwierzęcia nie zmienia jego przynależności gatunkowej. Innymi słowy, pies domowy jest udomowioną formą swojego protoplasty – dzikiego gatunku wilka” [1].

Niektóre psy posiadają gen wpływający na trawienie skrobi, ale nie ma jasnych dowodów na to, że jest to wystarczające do sprawnego jej trawienia. W wyniku ewolucji pies się nieco „zaadaptował”, co oznacza że od czasu do czasu tak jak człowiek może zjeść „skrobiowego czita”, ale jeśli to je stale jako główny pokarm wychodzi na tym dokładnie tak jak człowiek na współczesnej ludzkiej paszy.

Zresztą czytając skład wielu karm dla psa i kota gdyby nie nagłówek, można by było podejrzewać, że to jakaś puszkowana „jednogarnkowa” „żywność” dla człowieka.

Natura

Próba przechytrzenia natury słabo nam wychodzi. Człowiek jest wszystko-żercą, co nie znaczy że ma jeść byle co bo nie o taką wszystko-żerność chodzi. Pies jest typowym mięsożercą, a karmy sugerują nam, że jest pół-koniem.

Tak wiem…. cena, koszt itd. No tak, ale mam wrażenie, że to co się wyda na jedzenie oszczędzi się na lekarzy, weterynarzy i cierpienie, które nijak nie można wycenić. Wśród karm widziałam takie, które nie mają w składzie zbóż, ale mają ziemniaki i to skrobia i to skrobia.

Wiele psów i kotów cierpi na ludzkie choroby: łuszczyca, alergia, nowotwory, cukrzyca typ 1 czy choroby nerek. Czy nie widać tu wspólnego mianownika? Wspólne jedzenie, wspólne choroby.

BARF

Mój pies będzie na BARFIe, nie chcę przeżywać kolejnego nowotworu, kamieni na zębach, problemów skórnych, śmierdzących bąków itd… Kto się interesuje tematem polecam książkę Zdrowo, smacznie, naturalnie – prawidłowe żywienie psa, A. Królak. Zresztą można tam znaleźć mnóstwo mądrości dotyczących żywienia ludzi. Oczywiście w 100% nie możemy tego odwzorować na ludziach, bo przecież pies ma mocniejsze kwasy żołądkowe i nie ma amylazy ślinowej, zatem nie powinniśmy jako ludzie wcinać kości i surowego mięsa w dużych kawałkach.

Wg mnie człowiek powinien mieć zróżnicowaną dietę i dopasowaną do tego co mu bardziej służy, jako wszystko-żerca i biorąc pod uwagę epigenetykę to wiemy, że nasze pochodzenie może się wywodzić z Antarktydy, pustyni, klimatu umiarkowanego czy dżungli. A zatem niektórzy lepiej będą funkcjonowali na surowiźnie, inni potrzebuję pół na pół gotowane, są osoby bardziej mięsne, jarskie lub zbożowe. Ważne by pokarm był strawny, bo jak wiemy człowiek nie trawi papieru toaletowego czyli celulozy, a jej sporo znajdziemy w pokarmie roślinnym, stąd też potrzeba go więcej spożywać, więcej niż tego mięsnego, jajecznego i owocowego.

Pies natomiast bez względu na klimat, jako potomek wilka jadł mięso, które upolował. Chcąc być na BARF-ie warto poczytać na ten temat, bo w dzisiejszych czasach raczej niewiele osób odważy się rzucić psu całe zwierze, a raczej poda kawałki mięsa, kości, jaja, tłuszcz, warzywa czy owoce. Ważne zatem żeby zachować odpowiednie proporcje składników i aby były one surowe. Gotowane kości są bardzo szkodliwe dla psa.

Super strona na temat żywienia psa BARF-em

Ciekawostka

Przytoczę ciekawy cytat z książki, z powodu którego uważam również, że i człowiek może znaleźć mądrości dla siebie: „Czynnikami ograniczającymi w znacznym stopniu przyswajalnść składników mineralnych jest nadmiar tłuszczu w diecie, zawartość fitynianów i szczawianów z produktów roślinnych oraz nierozpuszczalnego błonnika. Dostępne badania wskazują, iż węglowodany w diecie obniżają poziom wchłaniania wielu minerałów z około 90% nawet do poziomu 30%. Długotrwałe stosowanie diety nadmiernie bogatej w skrobię może prowadzić do niedoborów minerałów mimo zapewnienia ich pożądanej ilości w diecie” [1].

To mi przypomina akurat ludzi. Pomimo tego, że zboża patrząc na tabele bywają bogatym źródłem witamin i minerałów, to nie ma możliwości aby w takiej ilości wchłonęły się bo część z nich jest zależna od błonnika. Wystarczy porównać zawartość składników w białym i brązowym ryżu, a różnią się błonnikiem, który przechodzi przez nasz układ pokarmowy niestrawiony.

Fityniany ograniczają wchłanianie minerałów, a szczawiany wapnia.

Etykieta typowej karmy
skład karmy dla psa - ajwendieta

  1. Królak Agnieszka. Zdrowo smacznie naturalnie, prawidłowe żywienie psa. Wydawnictwo Poligraf 2016.

Autor

Iwona Wierzbicka
23 lutego 2018

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Jak się przygotować na rower?

Przysiady ze sztangą – świetne na całe nogi plus mięśnie wzdłuż kręgosłupa. Ja robię 3 x 30. Po każdych przysiadach są od razu wspięcia na palce ze sztangą. Wspięcia na palce trenuje również pod prysznicem...

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 4-10-2014 mega koktail

Dzisiaj spałam do 9:00, czyli 11h 🙂 a i tak się zastanawiałam czy wstać. To było chyba odespanie całego tygodnia. Później w ciągu dnia zrobiłam sobie jeszcze drzemkę 🙂 Dzisiaj zaliczyłam również 6km spacer w...

WIĘCEJ >

Jak przetrwać imprezę?!? – kilka prostych rad

Jak nie mieć ciężkiej głowy i ciężkiego wzdęcia Pij dużo wody, to zmniejsza ilość miejsca w żołądku, a poza tym (…)

WIĘCEJ >

Rower dla dziecka

Pamiętam jak całymi dniami siedziałam na dworze. Grałam w dwa ognie, zbijanego, chowanego, podchody. Cały dzień na dworze, jak było zimno mama zrzucała bluzę, jak się było głodnym łapało się bułę brudnymi rękoma. Bakterie nie...

WIĘCEJ >

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl