fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Niech efekty same się bronią. Moja analiza składu ciała

Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Slider

Tagi

Niech efekty same się bronią. Moja analiza składu ciała

analiza składu ciała

Łamię mity IŻŻ, ryż, kurczak, liczenie makrosów… itd. Jak to się mówi – niech efekty same się bronią.

16% tkanki tłuszczowej, 26,8 kilogramów mięśni, waga 58 kg, wzrost 166, wiek (jeszcze) 42.

Dzisiaj stanęłam na wagę z ciekawości, bo ostatnio śmiałam się, że mi rośnie masa (faktycznie z łuszczu).

Mamy w Poradni Ajwen analizator składu ciała InBody770.

W swojej praktyce dietetyka klinicznego oglądam codziennie różne składy ciała, w tym osób trenujących, robiących masę czy też osób chorych.

Gdy porównuję mój skład ciała, wiem, że jest bardzo dobrze!

Co robię?

  • Jem 3 posiłki dziennie.
  • Śniadanie w 90% jest białkowo-tłuszczowe (czasami zmieniam zdanie), zwykle jaja, parówki – możecie śledzić na instastory.
  • Obiad jest zwykle łączony, jednak z przewagą białka.
  • Kolacje są zwykle węglowodanowe, np. chleb żytni.
  • Nie liczę makro ani kalorii, kieruję się intuicją.
  • Nie łykam fit-proszków, typu białko, aminokwasy czy carbo.
  • Słodycze u mnie to rzadkość, choć bywają.
  • Podjadanie – też rzadko się zdarza.
  • Nie ćwiczę niczego regularnie. Jak mam ochotę, to idę marszo-biegować 4–6 km. Jak mam czas i możliwości, to idę na spacer albo w międzyczasie (np. podczas robienia śniadania) gimnastykuję się w domu.
  • Niestety, dużo czasu siedzę na tyłku (gabinet, studenci, praca komputerowa), więc tym bardziej wykorzystuję każdą okazję na ruch.
  • Dbam o styl życia (pisałam o tym w tym tekście).

To ja i mój brzuch:

To moja dzisiejsza analiza składu ciała:

 Normy procentowe:

Trochę inne parametry, bo inna waga (mniej dokładna) – widoczny wzrost mięśni, spadek tkanki tłuszczowej (włączyłam tylko trochę gimnastyki, zmniejszyłam nieco węgli, bo wtedy to faktycznie jadłam je częściej, pracowałam w domu i podjadałam):

Analiza składu ciała osoby trenującej cztery razy w tygodniu na siłowni (kobieta, 160 cm, insulinooporność):

Analiza składu ciała osoby o przeciętnej aktywności (kobieta, 166 cm, choroba autoimmunizacyjna, widoczny stan zapalny):

WNIOSEK: Czasami proste rozwiązania są lepsze.

Dołącz do naszej grupy wsparcia na FB:

To może Cię zainteresować:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor



Iwona Wierzbicka

Łamię mity IŻŻ, ryż, kurczak, liczenie makrosów… itd. Jak to się mówi – niech efekty same się bronią.

16% tkanki tłuszczowej, 26,8 kilogramów mięśni, waga 58 kg, wzrost 166, wiek (jeszcze) 42.

Dzisiaj stanęłam na wagę z ciekawości, bo ostatnio śmiałam się, że mi rośnie masa (faktycznie z łuszczu).

Mamy w Poradni Ajwen analizator składu ciała InBody770.

W swojej praktyce dietetyka klinicznego oglądam codziennie różne składy ciała, w tym osób trenujących, robiących masę czy też osób chorych.

Gdy porównuję mój skład ciała, wiem, że jest bardzo dobrze!

Co robię?

  • Jem 3 posiłki dziennie.
  • Śniadanie w 90% jest białkowo-tłuszczowe (czasami zmieniam zdanie), zwykle jaja, parówki – możecie śledzić na instastory.
  • Obiad jest zwykle łączony, jednak z przewagą białka.
  • Kolacje są zwykle węglowodanowe, np. chleb żytni.
  • Nie liczę makro ani kalorii, kieruję się intuicją.
  • Nie łykam fit-proszków, typu białko, aminokwasy czy carbo.
  • Słodycze u mnie to rzadkość, choć bywają.
  • Podjadanie – też rzadko się zdarza.
  • Nie ćwiczę niczego regularnie. Jak mam ochotę, to idę marszo-biegować 4–6 km. Jak mam czas i możliwości, to idę na spacer albo w międzyczasie (np. podczas robienia śniadania) gimnastykuję się w domu.
  • Niestety, dużo czasu siedzę na tyłku (gabinet, studenci, praca komputerowa), więc tym bardziej wykorzystuję każdą okazję na ruch.
  • Dbam o styl życia (pisałam o tym w tym tekście).

To ja i mój brzuch:

To moja dzisiejsza analiza składu ciała:

 Normy procentowe:

Trochę inne parametry, bo inna waga (mniej dokładna) – widoczny wzrost mięśni, spadek tkanki tłuszczowej (włączyłam tylko trochę gimnastyki, zmniejszyłam nieco węgli, bo wtedy to faktycznie jadłam je częściej, pracowałam w domu i podjadałam):

Analiza składu ciała osoby trenującej cztery razy w tygodniu na siłowni (kobieta, 160 cm, insulinooporność):

Analiza składu ciała osoby o przeciętnej aktywności (kobieta, 166 cm, choroba autoimmunizacyjna, widoczny stan zapalny):

WNIOSEK: Czasami proste rozwiązania są lepsze.

Dołącz do naszej grupy wsparcia na FB:

To może Cię zainteresować:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor

Iwona Wierzbicka
2 maja 2019

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

zimno, ciągle mi zimno

Dlaczego ciągle jest mi zimno?

W zimie nie rozstajesz się z grubymi skarpetkami i kubkiem gorącej herbaty. Latem nie jest wcale lepiej – z nieba leje się żar, a Tobie wciąż jest zimno. Możliwe, że od lat słyszysz, że taka…

WIĘCEJ >

Praca z ludźmi jest piękna i trudna

Praca z ludźmi to najtrudniejsza ze wszystkich prac. Daje radość, daje smutki, wymaga siły!! SIŁY!! Empatii, zrozumienia inności, wyrozumiałości dla czyichś frustracji, którymi często jestem obrzucana. Czasami trzeba pogłaskać, czasami dać przysłowiowego kopa w tyłek,…

WIĘCEJ >

Syndrom zmęczonych nadnerczy – istnieje czy nie?

Czy istnieje coś takiego jak syndrom zmęczonych nadnerczy? Co to w ogóle jest? Sprawdź! Niektórzy uważają, że od nadnerczy wszystko się zaczyna i mogą one mieć wpływ na powodzenie bądź niepowodzenie w walce z chorobami…

WIĘCEJ >
kolorowe napoje, napoje gazowane, napoje

Kolorowe napoje – co kryją?

Wyobraź sobie scenkę: dziecko siedzi przed komputerem, pół dna gra, kładzie się spać po północy, zajada czipsy, paluszki, orzeszki, popija colą lub energetykiem, który teraz można kupić w litrowych butelkach. Stymulowane jest (niebieskim) światłem komputera,

WIĘCEJ >