logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Paleo dziennik 26-10-2014 motor

Paleo dziennik 26-10-2014 motor

10620229_953406934673687_3594147387322085235_o-e1414365999294-512x424.jpg

Ostatnio zaniedbałam się dziennikowo – jadłospisowo…. Za to aktualizuję wpisy dotyczące diet, kulinariów, ajwen na tropie itd. Nie idzie to jakoś szybko, ale idzie powolutku małymi kroczkami do przodu. Pewnie niektórym w to ciężko uwierzyć, ale piszę to sama, umieszczam to sama, śledztwa prowadzę sama, zdjęcia robię sama, filmy składam sama, sama zarządzam, sama koordynuję, sama piszę szkolenia, sama wpadam na te wszystkie pomysły. Czasami zastanawiam się jak ja to wszystko ogarniam. Poza stroną są jeszcze pacjenci, diety, szkolenia, no i rodzina.

Ostatnio sporo się w moim życiu wydarzyło, pewne rzeczy szybko nadeszły i zaskoczyły. Kupiłam samochód, tak sobie pewnego dnia poszłam do salonu, miła pani namówiła to kupiłam. Teraz zastanawiam się skąd wziąć ostatnie brakujące pieniądze na pierwszą wpłatę leasingu. Stale sobie powtarzam, że jakoś się uda, a samochód zbytek, ale w końcu po 22 latach pracy zawodowej coś się chce mieć od życia i chyba coś z tym kryzysem wieku średniego jest na rzeczy. Rok 2014 należy do moich najcięższych, najpracowitszych, najmniej przespanych i najmniej odpoczywanych. Jeszcze nigdy nie pracowałam tak dużo, ale nie narzekam, wiem po co to robię. Za pracą idą pieniądze, przy okazji spełniam jakąś swoją misję, widzę jak wpływam na otoczenie dalsze i bliższe, buduję nową rzeczywistość dietetyczną, zmieniam coś mam nadzieję na lepsze, przynajmniej u tych co chcą słuchać.

Coś po sobie pozostawiam. Pieniądze dzielę między przyjemności, czyli korzystanie z życia, a inwestowanie i mam nadzieję że zaczynam znajdować złoty środek. Nie chciałabym się „dorobić” i właśnie wtedy zejść z tego świata, kiedy właśnie zamierzałam zacząć korzystać.

Jednocześnie ten rok jest tym, w którym postanowiłam również zadbać o siebie, częściej nie miewam komórki przy sobie, zdarza się coraz częściej, że jej nie odbieram, jak już mam wolne – to mam, 2 tygodnie lub miesiąc i nie przeliczam na kasę „ile tracę”, kupiłam sobie samochód bo miałam taki „kaprys”, z salonu, taki jaki chciałam, ze wszystkimi akcesoriami jakie chciałam, dało mi to wielka radość i nie myślę o tym, że auto traci w pierwszym roku najwięcej, nie przeliczam, chcę się cieszyć.

Zdarza mi się coraz częściej kupić ładne rzeczy, sukienki, buty, marynarki, nawet je czasami zakładam. Polubiłam inne stroje niż sportowe.

Kupiliśmy motor. Nie wiem jak to się stało, to dopiero musi być kryzys wieku średniego, zawsze byłam przeciwnikiem, a teraz wyobrażam sobie siebie w skórkach, jak jedziemy z mężem i znajomymi z sakwami na drugi koniec Polski. To fantastyczne uczucie przynależności do grupy fanów motocykli, czoperów oczywiście, bo my już tacy młodzi nie są. Dzisiaj postanowiłam zrobić prawo jazdy na motor na wiosnę, czym wprawiłam w osłupienie siebie i męża. Ajwen na czoperze, to będzie widok… wyczekujcie 🙂

Mój mózg przeżywa chyba jakąś biochemiczną zmianę, coś odchodzi, coś przychodzi, coś się podoba co się kiedyś nie podobało, zmieniają się wartości, zmieniają się priorytety.

Polecam również post: Ajwen marzy i realizuje.

10257172_953406844673696_8091390002243784646_o

10271221_953406848007029_3064150486252467232_o

10712392_953406858007028_4581473099684533667_o

Autor



Iwona Wierzbicka

Podobne tematy

Paleo dziennik 20-11-2014 szpital

W styropianowym pudełeczku z napisem „kol”, aha, już wiedziałam że ktoś ma mnie i moje potrzeby w dupie. 6 kromek pszennego chleba, masmix, 2 plastry syfiatej wędliny, dżem, liść sałaty, twaróg i herbata.

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 6-07-2014

Pobudka 7:20 (w wolny dzień) ale okazało się, że Kris stęsknił się za rodzicami i kazał się przywieźć od dziadków. (…)

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 2-10-2014

Czwartek to dzień wolny, dlatego dałam sobie luz i przyzwolenie na odpoczynek. Rano postanowiłam dłużej poleżeć… 7:00 wchodzi synuś „Mamo nie śpij tak długo!!” Później w odwiedziny wpadł Maxi, pies to jednak najwierniejsza i najukochańsza...

WIĘCEJ >

To co lubię – kocham życie

Jaka jest Wasza pasja i co kochacie robić? Podzielcie się ze mną. Ja kocham wszystko co robię. Mam wielką radość, (…)

WIĘCEJ >

Komentarzy: 3

  1. Magda 27 października 2014 o 08:53

    Polecam mimo wszystko przekazanie części obowiązków komuś innemu. Szczególnie tej „małpiej roboty” – typu „kopiuj wklej”. Student, umowa o dzieło i tyle. Zaoszczędzi się dużo czasu, który można przeznaczyć na ważniejsze rzeczy jak regeneracja, rodzina, przyjemności.

  2. Pan Paweł 7 listopada 2014 o 22:09

    Bardzo dobry wybór 🙂 miałem Intrudera w wersji c800( europejska wersja Boulevarda), świetny motocykl, pozwala na wiele i wiele wybacza.
    Do zobaczenia w gabinecie i być może na o2o 🙂 ( przesiadłem się na VLR 109R 🙂 )

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl