logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Paleo jadłospis 11-07-2014 kozy

Paleo jadłospis 11-07-2014 kozy

2014_paleo-jadlospis10.0725-281x512.jpg

Ciężki dzień… Pomyślałam i zaraz się skarciłam „MYŚL POZYTYWNIE” – dzień jest dokładnie taki jakim go sobie sami tworzymy. Pierwsze tworzenie rozpoczyna się w głowie, a dalsza część jest już efektem tego co zostało zakiełkowane myślą.

MYŚLI TWORZĄ CZYNY, myśli sprawiają rzeczy, myśli tworzą ciągi zdarzeń, nie ma przypadków…

Jak zawsze… położyłam się za późno, chcąc zyskać cenne minuty przesunęłam porę pobudki zdając sobie sprawę z konsekwencji tego czynu. Pobudka o 7:00, kiedy pierwszy pacjent o 8:00 oznacza dokładnie 30min!! na pobudkę, kawę, ogarnianie twarzy i włosów, przygotowanie i jedzenie śniadania, przygotowanie i pakowania posiłku do pracy oraz w tym dniu spacer z psem (bo mąż w delegacji). Udało się 🙂 …dzięki bigosowi (z wczoraj, dostałam więcej) od mamy Ani (mojej asystentki). Podgrzałam bigos w mikrofali, pokroiłam pomidora i powstało super-pożywne PALEO-ŚNIADANIE. Do pracy zabrałam resztki wczorajszej fasolki szparagowej z siemieniem lnianym, orzeszkami pinii i jajem oraz pieczarki. Zabrałam również na wszelki wypadek (jakby dopadła mnie gorsza chwila) słoiczek TRUSKAWKI-CZEKOLADA (jakie to jest pyszne!!).

Praca mijała szybko i przyjemnie, choć to ostatni dzień przed wakacjami. A wiadomo jak przed wakacjami leci… Godzina 13:00 przerwa w pracy, jadło, 13:30 wpadła Gosia Lis na nagranie do Radia Opola – „odchudzanie w internecie, czyli fenomen 30 dniowego wyzwania”. Pracę ostatecznie zakończyłam o 15:00. Nie były potrzebne czekolado-truskawki 🙂 zmęczona ale szczęśliwa dobrnęłam do końca.

W domu mały skrzat wymusił spacer z psem, a później jeszcze rower, opcja „posiedźmy w domu” – od 4 lat nieustannie nie istnieje 🙂 (ps. może dlatego jestem w takiej formie :P) Opcja później, czy za chwilę – również u mojego dziecka nie istnieje. Zabraliśmy duży pojemniczek malin i to była „przekąska”, bo w sumie obiadu za dużego nie zjadłam.

2014_paleo jadlospis(11.07)11Koło 17:00 pojechaliśmy do gospodarstwa z kozami. Kupujemy tam mleko niepasteryzowane oraz PRAWDZIWE SERY TWAROGOWE. Mleko to nie mój smak, ale sery mnie rozkładają na łopatki. Do tej pory nie przepadałam za kozami i wyrobami kozimi. Po pierwsze myślałam, że kozy śmierdzą, ale najwyraźniej miałam do czynienie z capem, czyli męską kozą. Kobitki są pachnące. Po drugie kozie produkty w sklepach, faktycznie czuć kozą, te prosto od kóz są niemal bez zapachu. Kozie mleko nie czuć nosem, jednak po skosztowaniu – czuć zdecydowanie 🙂 Natomiast sery są bez zapachu, w smaku – czuć delikatnie, a konsystencja jak z popularnej reklamy serka: bajeczna, puszysta, kremowa, rozpływająca się, ciężko się powstrzymać by nie zjeść całego. Mam nietolerancję na mleko krowie, za każdym razem kiedy czegoś spróbuję, nawet „prosto od krowy” mam katar, migrenę i wypieki na twarzy. Gdy zjem krowie ze sklepu, dodatkowo zalewam się „glutami” na cały dzień, nawet następnego dnia leje mi się z nosa, chrząkam i kaszlę, bo śluz zbiera mi się w gardle. Kozie – sklepowe, ze względu na smak i zapach są zdecydowanie dla mnie nie do zaakceptowania. Ser prosto od kozy, nie wywołuje u mnie tak gwałtownych reakcji. Coś mi się więcej z nosa poleje, trochę gryzie w gardle, ale nie jest to uciążliwe. Reakcja nie jest na tyle duża bym czuła że muszę sobie odmawiać TAKIEJ przyjemności 🙂

CIEKAWOSTKA O KOZACH:

Hodowla kóz – to pasja to hobby. Na pewno zdarzają się inne hodowle, jak ze wszystkim, ale w tym przypadku to co usłyszałam było niesamowite. Każda koza ma imię, każda na nie reaguje, każda ma swoją miskę bo kozy nie lubią jeść z ziemi 🙂 To co upadnie, jest zmarnowane. Oczywiście, że jak pieski wyjadają sobie nawzajem z misek. Każda koza ma swoje miejsce. Śpią w koziarni, ale wychodzą do zagrody z trawą, tam mają specjalne stoły do skakania i zabawy. Kozy dopominają się spacerów i raz dziennie z właścicielami całym stadkiem na nie idą. Warzywa są krojone w plastry bo takie kozy lepiej gryzą, do tego jest trawa, siano, jabłka i suchy chleb który uwielbiają. Suchy chleb jest zawsze po dojeniu. Młode koziołki odłącza się od stadka, bo tylko śmierdzą i jedzą 🙂 Poza tym, kozy nie mogą się mnożyć między sobą z powodu kazierodztwa i związanych z tym konsekwencji. Cieszę się, że wciąż są ludzie którzy mają taką pasję. Litr mleka kosztuje 8zł, a serek 16zł. A ile trzeba włożyć pracy w powstanie takich cudów.

PODSUMOWANIE DNIA:

  • Dzień dość ruchliwy, bo praca skończyła się o 15:00 a o reszcie zdecydował Krzycho… 🙂 10tys kroków.
  • Rodzinny spacer z malinkami.
  • Spotkanie z kozami, ciekawe informacje, degustacja serka i dmuchanie na skopane nogi 🙂 oczywiście kózki nie chciały, one są takie radosne jak szczeniaczki.
  • Test skrzyni biegów DSG i rozpływ z zachwytu. Że też takie cuda robią. Za dużo chyba w dietach siedzę 🙂

JADŁOSPIS:

  • 7:00 ŚNIADANIE: bigos i pomidory malinówki.
  • 13:00 OBIAD: fasolka szparagowa z jajem (2szt) polana masłem klarowanym z siemieniem lnianym i orzeszkami pinii.
  • 15:30 PRZEKĄSKA: duże pudełeczko malin.
  • 19:00 KOLACJA: kozi serek, kiszone ogórki.

FOTOSTORY:

ŚNIADANIE: bigos i pomidor.

2014_paleo jadlospis(11.07)22014_paleo jadlospis(11.07)3

2014_paleo jadlospis(11.07)4

OBIAD W PRACY: fasolka szparagowa i pieczarki.

2014_paleo jadlospis(11.07)52014_paleo jadlospis(11.07)6

ODWIEDZINY U KÓZ

2014_paleo jadlospis(11.07)72014_paleo jadlospis(11.07)8

2014_paleo jadlospis(11.07)92014_paleo jadlospis(11.07)10

2014_paleo jadlospis(11.07)11SPORTOWE PODSUMOWANIE DNIA:

2014_paleo jadlospis(11.07)12UWAGA: to jest mój prywatny jadłospis, mój plan dnia, mój trening, nie koniecznie musi być dobry i dla Ciebie!! Ja się czuję świetnie, mi służy, a Ty skonsultuj to ze swoim lekarzem, trenerem czy dietetykiem.

Iwona Wierzbicka

paleo jadłospis 11-07-2014 – kozy, koza, kozia moc.

Autor



Iwona Wierzbicka

Podobne tematy

Eko-babeczka i renifery (św. Mikołaj)

Babeczka!! Ja przecież nie jem chleba, nie potrzebuje, nie chcę, źle się po nim czuję. Wczoraj symulowałam „ucztę reniferów” (był mikołaj). Moje dziecko powiedziało, że należy przygotować mleczko i babeczki dla reniferów. 15min od zjedzenia...

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 18-07-2014 przygotowanie do Włoch

Jest 1:00 nad ranem 19-07-2014 a ja siadam do posta. Czuje się zobowiązana, patrząc ilu z Was śledzi mnie na (…)

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 12-09-2014 śledź

W Makro mają świetne świeże ryby – kupiłam śledzia. Był taki śliski (świeży), że wyglądał jakby go ktoś przed chwilą złowił. Znalazłam również owoce, które czasami ciężko jest kupić w markecie oraz duże opakowanie kiełków.

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 5-10-2014 super koktail

Wstałam, wypiłam kawę i poszłam na 5km spacer. Było świeżo, rześko, mgliście, fantastycznie!! Wróciłam mega dotleniona, zrobiłam sobie SUPER KOKTAIL AJWENA: 4 żółtka, 2 banany, sok z cytryny, sok z pomarańczy, 2 łyżki oleju kokosowego.

WIĘCEJ >

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl