fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Paleo jadłospis 20-07-2014 urlopowo Alpy

Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Slider

Tagi

Paleo jadłospis 20-07-2014 urlopowo Alpy

2014_paleo-jadlospis20.074-288x512.jpg

Tryb urlopowy więc zmienię nieco konwencję paleojadłospiu. Nie będę pisała co o której jem, bo dzień wygląda tak, że wyjeżdżamy na rower rano, później walczę o życie i jem kiedy jest jakiś postój, albo gdy na kogoś czekamy. Na szczęście jest ktoś taki. Na mnie oczywiście też czekają ale to było do przewidzenia. Trzeba trenować w górach by mieć powera w górach. Ja mam sił tyle by się toczyć. Jedyne co mi wychodzi to zjazdy. Kocham techniczne szlaki po kamolach. Nie wychodzą agrafki, czyli zakręty 360st. Kiedy się zbliżam do krawędzi, a w dole urwisko, ciężko mi uwierzyć że wykręcę i że jak już nie wykręcę to się kibnę do wewnątrz zakrętu a nie na zewnątrz, co oznacza koniec….

Dzisiaj wjechaliśmy samochodami na Przełęcz Stelvio 2757m. Pogoda była bardzo niepewna i chcieliśmy zaoszczędzić 3h podjazdu. Zyskać czas i siły. Po całym dniu myślę sobie, że ten samochód uratował życie moich nóg.

Najwyżej byliśmy chyba koło 2900 m.n.p.m. Na tych wysokościach mniejsza ilość tlenu dawała się we znaki. Miałam problem oddychać, a w ogóle to z powodu kiepskiej kondycji miałam problem na podjazdach w szczególności tych trudnych technicznie.

Nagrodą za trud były fantastyczne zjazdy z agrafkami, dużą ekspozycją na wysokości i przestrzeń, na skalnych półkach. Moc satysfakcji dał mi zjazd kamienno-skalisty z sypkimi kamieniami który trawersował i agrafkował po zboczu. Jedyna moja myśl w takiej sytuacji „byle trafić między kamienie” – najmniejszy błąd, ucieczka kierownicy na zewnątrz zbocza „papa, tyle było”. No i ktoś się zapyta po co się tam pcham ? Kto tam jeździ ten wie jakie to uczucie: adrenalina, euforia, strach, ekscytacja i totalny relax bo mózg ma jedną myśl „przetrwać” i to ogromne poczucie satysfakcji „skoro to mi się udało, mogę dokonać w życiu wszystkiego” Życie w takich chwilach jest piękne.

Jadłospis:

  • Śniadanie 8:00: 4 jaja na boczku, sałatka z sałaty i papryki.
  • Przegryzki i posiłki na trasie: suszone rodzynki, morele, żurawina, daktyle, 2 banany, 2 kiełbaski dojrzewające.
  • Kolacja 18:30: karczek z grilla, kaszanka, pieczarki, surowe warzywa.
  • Po kolacji: granat, suszone jabłka.

Podsumowanie dnia:

  • 7,30h na rowerze
  • Około 50km
  • 3000m przewyższeń w dół
  • Jakieś 1400m w górę
  • Najwyższa wysokość to 2900m.n.p.m

Fotostory dnia:

Śniadanie:

2014_paleo jadlospis(20.07)

Taki dzień:

2014_paleo jadlospis(20.07)22014_paleo jadlospis(20.07)3

2014_paleo jadlospis(20.07)42014_paleo jadlospis(20.07)5

2014_paleo jadlospis(20.07)6Kolacja:

2014_paleo jadlospis(20.07)72014_paleo jadlospis(20.07)8

Grill pojechał z nami:

2014_paleo jadlospis(20.07)9Sportowe podsumowanie:

2014_paleo jadlospis(20.07)102014_paleo jadlospis(20.07)11

2014_paleo jadlospis(20.07)12

 

UWAGA: to jest mój prywatny paleo jadłospis, mój plan dnia, mój trening, nie koniecznie musi być dobry i dla Ciebie!! Ja się czuję świetnie, mi służy, a Ty skonsultuj to ze swoim lekarzem, trenerem czy dietetykiem.

Iwona Wierzbicka

Paleo jadłospis 20-07-2014 Alpy MTB – urlop

Autor



Iwona Wierzbicka

Tryb urlopowy więc zmienię nieco konwencję paleojadłospiu. Nie będę pisała co o której jem, bo dzień wygląda tak, że wyjeżdżamy na rower rano, później walczę o życie i jem kiedy jest jakiś postój, albo gdy na kogoś czekamy. Na szczęście jest ktoś taki. Na mnie oczywiście też czekają ale to było do przewidzenia. Trzeba trenować w górach by mieć powera w górach. Ja mam sił tyle by się toczyć. Jedyne co mi wychodzi to zjazdy. Kocham techniczne szlaki po kamolach. Nie wychodzą agrafki, czyli zakręty 360st. Kiedy się zbliżam do krawędzi, a w dole urwisko, ciężko mi uwierzyć że wykręcę i że jak już nie wykręcę to się kibnę do wewnątrz zakrętu a nie na zewnątrz, co oznacza koniec….

Dzisiaj wjechaliśmy samochodami na Przełęcz Stelvio 2757m. Pogoda była bardzo niepewna i chcieliśmy zaoszczędzić 3h podjazdu. Zyskać czas i siły. Po całym dniu myślę sobie, że ten samochód uratował życie moich nóg.

Najwyżej byliśmy chyba koło 2900 m.n.p.m. Na tych wysokościach mniejsza ilość tlenu dawała się we znaki. Miałam problem oddychać, a w ogóle to z powodu kiepskiej kondycji miałam problem na podjazdach w szczególności tych trudnych technicznie.

Nagrodą za trud były fantastyczne zjazdy z agrafkami, dużą ekspozycją na wysokości i przestrzeń, na skalnych półkach. Moc satysfakcji dał mi zjazd kamienno-skalisty z sypkimi kamieniami który trawersował i agrafkował po zboczu. Jedyna moja myśl w takiej sytuacji „byle trafić między kamienie” – najmniejszy błąd, ucieczka kierownicy na zewnątrz zbocza „papa, tyle było”. No i ktoś się zapyta po co się tam pcham ? Kto tam jeździ ten wie jakie to uczucie: adrenalina, euforia, strach, ekscytacja i totalny relax bo mózg ma jedną myśl „przetrwać” i to ogromne poczucie satysfakcji „skoro to mi się udało, mogę dokonać w życiu wszystkiego” Życie w takich chwilach jest piękne.

Jadłospis:

  • Śniadanie 8:00: 4 jaja na boczku, sałatka z sałaty i papryki.
  • Przegryzki i posiłki na trasie: suszone rodzynki, morele, żurawina, daktyle, 2 banany, 2 kiełbaski dojrzewające.
  • Kolacja 18:30: karczek z grilla, kaszanka, pieczarki, surowe warzywa.
  • Po kolacji: granat, suszone jabłka.

Podsumowanie dnia:

  • 7,30h na rowerze
  • Około 50km
  • 3000m przewyższeń w dół
  • Jakieś 1400m w górę
  • Najwyższa wysokość to 2900m.n.p.m

Fotostory dnia:

Śniadanie:

2014_paleo jadlospis(20.07)

Taki dzień:

2014_paleo jadlospis(20.07)22014_paleo jadlospis(20.07)3

2014_paleo jadlospis(20.07)42014_paleo jadlospis(20.07)5

2014_paleo jadlospis(20.07)6Kolacja:

2014_paleo jadlospis(20.07)72014_paleo jadlospis(20.07)8

Grill pojechał z nami:

2014_paleo jadlospis(20.07)9Sportowe podsumowanie:

2014_paleo jadlospis(20.07)102014_paleo jadlospis(20.07)11

2014_paleo jadlospis(20.07)12

 

UWAGA: to jest mój prywatny paleo jadłospis, mój plan dnia, mój trening, nie koniecznie musi być dobry i dla Ciebie!! Ja się czuję świetnie, mi służy, a Ty skonsultuj to ze swoim lekarzem, trenerem czy dietetykiem.

Iwona Wierzbicka

Paleo jadłospis 20-07-2014 Alpy MTB – urlop

Autor

Iwona Wierzbicka
20 lipca 2014

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Paleo jadłospis 16-07-2014 co to jest paleo

Pracowicie od rana. Stresss trwa od wczoraj. Dzisiaj środa, jutro czwartek, a w piątek trzeba się spakować, ale najpierw zrobić zakupy, pranie, prasowanie, wymienić walutę, obmyśleć co zabrać ze sobą żeby niczego nie zapomnieć ale…

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 28-08-2014 brokuł i lidl

Otwarcie sklepu i bieg po ciuchy. Garściami ludzie pakują do koszyków, później przebierają i zwracają lub biorą wszystko do domu, jak nie pasuje to zwrócą. Akcja jak za czasów komuny.

WIĘCEJ >
Iwona Wierzbicka

Harmonia. Jak ją odnaleźć?

Harmonia to stan równowagi. Żadna skrajność nie jest dobra. Dlaczego? Smutek jest potrzebny, by poczuć radość. Grzeszek, by być czasami świętoszkiem. 100% diety, by czasami zgrzeszyć. Trzeba czasami poczuć się źle, by wiedzieć jak to jest,…

WIĘCEJ >
Balaton 2014 – relacja z wyprawy rowerowej

Dziennik Ajwen: Balaton 2014 – relacja z wyprawy rowerowej

Balaton 2014 – moja relacja z wyprawy rowerowej z sakwami, namiotem i czterolatkiem. Aktywność od małego Gdy Krzyś miał roczek, spędziliśmy tydzień na spływie kajakowym. To tam uczył się chodzić, tam wyrzynały mu się pierwsze…

WIĘCEJ >