logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Przemyślenia Ajwen – Harmonia

Przemyślenia Ajwen – Harmonia

harmonia.jpg

Osobiste przemyślenia

Czasami ciężko żyć spokojnie…harmonia – kiedy jest harmonia?Dlaczego? Takie mamy czasy, albo ktoś jest leniwy i nie chce mu się i na wszystko narzeka i szuka dziury w całym. Swoich niepowodzeń szuka w czynnikach zewnętrznych. Wini wszystkich i wszystko dookoła. Hejtuje, krytykuje, jest na nie, choć czasami na tak. Albo…

Jest nadmiernie ambitny, pracowity, wpada w wyścig szczurów i pędzi za uciekającą marchewką. Osiąga wiele, pracuje wiele, zaniedbuje rodzinę, przyjaciół. Nawet nie wie kiedy przychodzi ten moment, że mówi tylko o pracy, spotyka się z innymi tylko wtedy gdy jest w tym jakiś cel, np. omówienie biznesu, kontraktu, przedsięwzięcia. Wszystko ma zaplanowane co do minuty, każda obsuwa powoduje nagromadzenie stresu, ciężko w tym wszystkim znaleźć czas na lekarza, badania, sen, relaks czy po prostu kawę z kimś bliskim by po prostu sobie posiedzieć i pomilczeć lub porozmawiać o przyrodzie.Nie jedzie na wakacje, bo każdy dzień przelicza ile nie zarobi, jak już jedzie – myśli o pracy, nerwowo sprawdza maile, fejsbuka. Kiedy nie ma zasięgu czy wifi – czuje się sfrustrowany, ciężko się skupić na innych myślach kiedy ta jedna się kłębi. Nie chodzi do lasu by popatrzeć na zieleń, idzie by nazbierać drewno, nie idzie nad wodę by popatrzeć jak pięknie w niej odbija się las, w tym czasie można załatwić 10 telefonów i 15 maili, nie idzie na łąkę poczuć jak miło trawa łaskocze nogi. W ogóle tego nie zauważa, nie cieszy się tym, a wręcz mu to przeszkadza. Zapomniał, że poza biurem są owady, ptaki, wiatr, słońce, woda. W pędzie tyle rzeczy nam ucieka. Staje się niezauważalnymi.Przestajemy się cieszyć małymi rzeczami, tym że świeci słońce, tym że pada deszcz, tym że ćwierkają ptaki, tym że wieje wiatr, tym że zakwitły kwity, tym że motyle latają, tym że ktoś ci powiedział dziękuję, dzień dobry, że się uśmiechnął, że był miły, że zrobił coś bezinteresownie.Nasze ambicje każą się nam porównywać do innych, za mało kursów, za mało szkoleń, jeszcze tego nie zrobiłem, jeszcze tego nie przeczytałem, jeszcze tego nie zaliczyłem. Sami się dołujemy! Pamiętasz jak rodzice cię porównywali do innych dzieci?Nienawidziłeś tego? A teraz? Patrzysz na osoby na fejsbuku – ta ma ładniejsze włosy, ta ładniejszy biust, ten ma zdjęcia ze sławna osobą, przeliczasz znajomy, mierzysz miarą ilości i jakości osób które dana osoba zna, był tu czy tam, znowu wydał książkę, znowu kupił sobie samochód, ma droższy samochód niż mój, ma nowy ciuch, zaliczył już 10 kursów, a ja tylko 5, startował w maratonie, a ty siedzisz przed biurkiem. Chcesz być taki sam lub lepszy, bo bycie jakimś jest byle jakie. Zarywasz noce, weekendy, pracujesz jeszcze więcej, uczysz się jeszcze więcej, zamiast z rodziną w góry jedziesz na kolejny kurs, seminarium czy konferencję. Czujesz się lepiej? NIE Patrzysz na fejsbuka, a inni w tym czasie osiągnęli jeszcze więcej… (oczywiście wg twojej subiektywnej oceny). Czujesz frustrację, czujesz się zmęczony, czujesz że nawalasz. Ani nie jesteś dobrym małżonkiem/partnerem, ani rodzicem, dużo pracujesz i wciąż nie osiągasz w swoim mniemaniu dostatecznie wiele. Ale co jest miarą sukcesu? Kiedy jest sukces? Czy jak dochodzisz do obranego celu – to jest sukces? Czy po prostu brniesz dalej… Kto się nie rozwija ten się zwija, więc rozwijasz się w nieskończoność.

Znaleźć harmonię! Jakie to ciężkie!

Co to znaczy harmonia? Mieć dużo pieniędzy, dużo wolnego czasu, wspaniałą, zgodną rodzinę, jeździć kilka razy w roku na urlop? Czy to wszystko co masz to nie jest bańka mydlana, matrix, fikcja? Dużo pracujesz, nie ma cię w domu, wszystko świetnie funkcjonuje. Wracasz do domu, jedziecie na urlop – nic nie funkcjonuje. Czy twoja rodzina, miłość i sielanka to nie wytwór twojej wyobraźni. Kochasz tą osobę z którą jesteś, wiesz czego chce, czego pragnie, co lubi a czego nie, czy kochasz wyobrażenie o tej osobie, o miłości, o rodzinie. Myślisz: tak, moje życie to pasmo sukcesów, mam wspaniałą żonę, dwójkę fantastycznych dzieci, 4 razy w roku jedziemy na urlop, stać nas na wiele, czego chcieć więcej. A kiedy ostatnio razem siedzieliście i rozmawialiście o rzeczach innych niż praca, dzieci, rachunki? Często żyjemy w swoim wyimaginowanym świecie, wymyślonej fikcji na potrzeby idealnego wizerunku wobec samych siebie i oczekiwań innych.

Czym jest harmonia ?

Harmonia – to poczucie szczęścia, spokoju wewnętrznego. To taki stan w którym masz wrażenie, że niczego nie musisz, znasz swoją wartość i ona jest wyznacznikiem twoich celów, nie porównujesz się do innych, nie masz potrzeby udowadniać, cieszysz się tym co masz. Oczywiście masz swoje cele, plany, marzenia i dążysz do niech, ale dlatego że TY tak chcesz, a nie dlatego że inni osiągnęli więcej i tak trzeba, wypada czy powinno się. Masz czas dla siebie, dla rodziny, dla przyjaciół i dla pracy. Ile go masz – TY ustalasz, liczy się jakość tego czasu i regularność, a nie ilość (np. 4 razy w roku tydzień, gdzie ty siedzisz przed komputerem, albo popijasz drinki). Równoważysz te rzeczy – TY masz takie poczucie. Czujesz wewnętrzny spokój i radość z tego czasu, a nie stres i przymus. Idziesz na łąkę czy do lasu i widzisz przyrodę, cieszysz się kiedy widzisz znajomych bo możesz z nimi tak po prostu porozmawiać, a nie przeszkadzają ci, nie odbierasz ich jako niezapowiedzianych gości. Znajdujesz czas dla dziecka, gdzie bawicie się tak jakby nic innego nie istniało, niech to będzie godzina w ciągu dnia, ale znajdujesz ją i jest to dla ciebie przyjemność. Masz czas dla małżonka, co u ciebie kochanie, jak ci minął dzień. Czujesz wewnątrz spokój, przestałeś się stresować tym że to jest do zrobienia, tamto, a tu jeszcze sex i koniecznie trzeba pamiętać by pójść na przedstawienie do przedszkola bo dziecko się będzie cieszyło.

Utopia?

Wyobrażam sobie jak wiele osób się teraz buntuje, obrusza, obraża – to nie możliwe! Takie mamy czasy, często nawet nie zdajemy sobie sprawy w jakim wyimaginowanym świecie żyjemy, świecie który sami sobie wykreowaliśmy, problemy, nadmiar pracy, dodatkowe obowiązki często sami sobie wyszukujemy. Bo przecież ciężko jest lekko żyć. A kiedy żyje nam się lekko to pojawia się jakiś taki dyskomfort? Jak to lekko, innym jest ciężko, wszyscy wokół narzekają. No to bierzemy sobie więcej na głowę żeby nam też było ciężko i żebyśmy nadmierni nie odstawali od reszty społeczeństwa. Dodatkowa fucha – można kupić dodatkowe dobra do domu, np. grę dla dziecka, po czym ono gra i relacja zanika. Gdyby nie było tej fuchy można by było pójść wieczorem razem na boisko pograć w piłkę. Tanio i wspólnie. Takich przykładów można by było mnożyć. Zarabiamy więcej – to wydajemy więcej, zwykle mamy większe potrzeby, wydajemy więcej, kupujemy, to później musimy zarabiać by to wszystko utrzymać. Błędne koło, w które sami się wpędzamy.

Zadaj sobie pytanie…

Czy jak miałeś mniej byłeś bardziej szczęśliwy? Wiele osób gdy szczerze sobie odpowie – odpowie tak. Spontaniczne wypady pod namiot, wspólne spotkania ze znajomymi, romantyczne rozmowy, wypady co weekend, leżenie bez celu na łące, spacery, rower, wycie do księżyca i krzyki w lesie, kąpiele nago, jedzenie w fast foodzie, oranżada, polo kokta, prażynki. Kasy nie było, ale było dużo więcej radości, wolności, swobody.

Czy ten tekst jest o mnie ?

Trochę tak, trochę nie… Jest podsumowaniem moich doświadczeń i innych osób, z którymi rozmawiam. Czy mam swoją harmonię? Teraz bardziej tak niż jeszcze niedawno. Pomogła mi w tym praca z coachem i rozmowy z przyjacielem. Dlaczego tak? Bo nie ufam swojej głowie. Ile razy obiecałam sobie – znajdę więcej czasu, będę mniej pracować, kiedy tylko osiągnę to czy tamto, po czym ustalałam nowe cele i nie dotrzymywałam wcześniej danego słowa. To chyba jak z każdym uzależnieniem. Czasami potrzebujemy profesjonalistów, terapii, wsparcia, ale przede wszystkim potrzebujemy uświadomić sobie, że mamy problem i chcemy go rozwiązać. Mam nadzieję, że każdy dzień – to krok bliżej do pełnej harmonii. Praca to szczęście, robienie tego co się kocha, ogromna radość, ale móc korzystać z pieniędzy które się zarobi to dużo większa radość, a dodatkowo móc przeżywać radości i smutki z najbliższymi i doświadczać ich błysku w oku – ciepło w sercu i poczucie harmonii.

PS. Harmonia jest nam potrzebna – ma wpływ na cały organizm, na gospodarkę hormonalną, na zdrowie, na wygląd, na aurę. Żadne leki świata nie są w stanie naprawić tego co brak harmonii psuje! Dbajmy o siebie i swoje zdrowie. Otwórzmy się na pomoc, na przyjaciół, na rozmowy o niczym, na doświadczanie przyrody, na odbiór radości od innych, na blask który bije z oczu szczęśliwych osób – to jest zaraźliwe.

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.

Autor



Iwona Wierzbicka

Podobne tematy

Paleo jadłospis 10-07-2014

Dzisiaj urodziny mojego Krzysia 🙂 4 latka. Impreza będzie w sobotę zatem dzisiaj cicho i spokojnie w tej kwestii. Próbowałam (…)

WIĘCEJ >
Ajwen

Ajwen – czas zmian… Małe oświadczenie

Piramida Zdrowego Żywienia okazała się być piramida prowadzącą do chorób metabolicznych i do „zmian w kodzie genetycznym”, m.in. chorób autoimmunologicznych, cukrzycy, insulinooporności, autyzmu, ADHD, Zespołu Aspergera.

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 10-09-2014

W pracy 8:00-21:00 zwykle zatem zabieram jakieś jedzonko. Czasami jaja na twardo (awaryjnie), czasami orzechy, owoce, warzywa i zwykle obiad w pojemniczku przygotowany dzień wcześniej. Dzisiaj na śniadanie były tradycyjnie jaja i pomidory działkowe, później...

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 16-07-2014 co to jest paleo

Pracowicie od rana. Stresss trwa od wczoraj. Dzisiaj środa, jutro czwartek, a w piątek trzeba się spakować, ale najpierw zrobić (…)

WIĘCEJ >

Komentarzy: 1

  1. Anna Choińska 22 września 2015 o 16:32

    Witam Pani Iwono! Mam pytanie, co zrobić, gdy dieta Paleo wydaje się rozsądna i dobra przy moich dolegliwościach, ale mięso mi zupełnie nie smakuje? Mam 27 lat i czyniłam na prawdę wiele prób „uczenia się” jedzenia mięsa, ale niestety nie mogę. Czy jest jakaś alternatywa?

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl