logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Jak się podnosi pośladki? – mój sposób

Jak się podnosi pośladki? – mój sposób

20180109_084924

Pytanie jak się robi pośladki – po pierwsze nie siedzi się na nich tylko się ich używa. To jest najważniejsza kwestia!! Człowiek jest stworzony do ruchu. Dla mnie osobiście najważniejsze jest to, żeby mieć podstawowe sprawności:

  • mobilność
  • równowaga
  • wytrzymałość
  • elastyczność

Nie chodzi o to by mieć piękny kształt, choć podejrzewam że wiele osób tym by się właśnie zadowoliło. Wielokrotnie widziałam sytuacje typu pięknie wyrzeźbiony mężczyzna na Morskie Oko musiał wjechać bryczką, albo co najwyżej mógł zapozować na kamieniu podkreślając „byłem w Tatrach”.

Wyzwanie pośladki

Pomimo tego, że moim noworocznym postanowieniem było „podniesienie pośladków” – możesz zajrzeć do wpisu o noworocznych postanowieniach i podsumowaniu 2017 to nie było celem samo ich rzeźbienie. Kiedy w Boże Narodzenie poszłam na cmentarz, z przerażeniem odkryłam, że wejście na górkę ze zniczami stanowi dla mnie ogromny wysiłek, a jeszcze kiedyś jeździłam na rowerze po górach.

No tak mogę sobie powiedzieć… młoda byłam… miałam więcej czasu, nie miałam dziecka, męża, firmy… ale to nie jest wymówka. Nic nie wytłumaczy mi braku podstawowych sprawności.

Wdrożenie planu

Postanowiłam zatem, że zacznę jeszcze przed końcem roku, żeby nie było, że po nowym roku usłyszę „puk puk, jest nowy rok – ruszaj się”, a wtedy zacznie się procedura przekładania „od następnego poniedziałku”. Między świętami, a nowym rokiem było więcej czasu więc zaczęłam jeździć na rowerze, spacerować, gimnastykować się i chodzić bosą stopą po porannej trawie. Po co trawa? – hartowanie, terapia zimnem, kontakt z naturą i „uziemianie” czyli odprowadzanie ładunków do ziemi (o ile ktoś w to wierzy, choć są już na to badania).

Rower zimą?

Pamiętam, jak kiedyś cały rok uprawiałam różne aktywności, nigdy nie byłam tak zdrowa jak właśnie wtedy. „Ciepłe kluchy” – przepraszam, za wyrażenie, sama siebie tak nazywam, a jest to określenie osoby, co lubi dom, ciepełko, kocyk i grube skarpeciochy, a w zimie ciepło się ubiera – sama miałam taki etap w życiu, czytaj ostatnie 2 lub 3 lata. No więc ciepłe kluchy często cierpią na niedoczynność tarczycy i często się przeziębiają. Od razu uprzedzam pytanie… tak wiem wiele na temat suplementów i żaden nie pomaga w takiej sytuacji na wzrost odporności czy poprawę konwersji hormonów tarczycy. Zresztą będę więcej o tym mówiła podczas mojego wykładu JAK POPRAWIĆ PRACĘ TARCZYCY – zapisz się już dzisiaj 🙂

Ciągle się przeziębiałam i ciągle mi było zimno! Wiele osób pyta, ale czy ja tak bez przygotowania mogę wyjść bosą stopą na trawę zimą czy pójść na rower, albo biegać, wiadomo że oddech się przyśpiesza, oddychamy buzią, wciągamy lodowate powietrze, pocimy się, a później marzniemy… MOŻESZ i w końcu się rusz!! Nie czekaj na lato!!

Mój rytuał

Wstaję raniutko, nawet bez budzika o 5:00, czasami o 6:00, a dzisiaj to już przesadziłam… o 4:30 (więc napisałam ten post), ale kładę się spać 21:00, no max 21:30. Kiedy zdarzy mi się pójść spać później niestety plan się sypie… bo się po prostu nie wysypiam. Żeby plan był realny MUSISZ SIĘ WYSPAĆ, najlepsi sportowcy podkreślają, że podstawą jest sen!! Wszyscy mówią, że dieta to 80% sukcesu, ale myślę że sen jest na pierwszym miejscu.

  • Rano wstaję – mam czas. Ogarniam kuchnię: ziółka, kawa, śniadanie dla dziecka, wałówka do pracy.
  • 6:00 – 20 min gimnastyki: wypady, przysiady, przysiady z wyskokiem, brzuszki, rozciąganie (stretching – popatrz na psa czy kota i już wiesz jak)
  • 6:20 – bosa stopa na trawę (jak nie masz trawy – pomijasz ten temat, ale zawsze możesz włożyć nogi do miski z lodowatą wodą) – 1min
  • 6:25 – makijaż, ubieranie
  • 7:00 – wspólne śniadanie, albo ja nie jem (nie zawsze jem śniadanie, nie zawsze mam ochotę)
  • 7:20 – wyjazd do pracy

Bieganie

Moją nową miłością jest bieganie, a właściwie marszobiegi bo daleko mi do biegania. Początkowo wybiegałam na 20 min, to i tak przecież wiele!! Lepsze to niż nic, a teraz zdarza się już na 50 min. W tym czasie robię 6km, czyli jakbym szła 🙂 Niestety zimno i wysiłek powodują u mnie astmę. Kiedyś miałam problemy z żołądkiem (możesz znaleźć film na YT), miałam ostatecznie dwie operacje i astma sobie poszła. Tak – astma może być powiązana z żołądkiem (w przypadku przepukliny rozworu czy nieszczelnego wpustu). Ale… w 2017 roku wróciła (nie chcę wiedzieć dlaczego) i zabrała mi radość z sapania, czyli mocnego śmiechu czy mocniejszej aktywności fizycznej. No to jak biegać?

Biegałam do granic własnych możliwości i odpuszczałam przez co zwiększała się nieco tolerancja. Pewnego dnia odkryłam jednak L-argininę. Spróbowałam próbki stacka przedtreningowego i… zero astmy. Cudowne odkrycie przynajmniej dla mnie. Pompy mięśniowej nie czuję jak to zapewnia producent, zamiast tego nie dusi mnie, nie świszcze w płucach czy oskrzelach (się nie znam gdzie to świszcze) i nie kaszlę. Wracam z biegania, czuję ból nóg, a oddech spokojny. Dobra wiem, że zapytacie co to takiego, ja używam Redweiler Olimp (kupuję w sklepie muscle-zone.pl – używając kodu AJWEN otrzymasz 5% rabatu). PS. Sama L-arginina również jest bardzo skuteczna w wielu sytuacjach, ale o tym może innym razem. Pamiętaj, że nie każdy suplement jest dla każdego odpowiedni. To, że ja się dobrze po nim czuję, Ty nie musisz!

Kiedy biegam? W dzień, jak nie muszę jechać raniutko do pracy, albo w weekend. Zwykle 2-3 razy w tygodniu, wtedy już nie robię gimnastyki na nogi.

Podsumowując

Mój sposób na pośladki to używać ich codziennie: chodzę, biegam, jeżdżę na rowerze, gimnastykuję się, robię sobie przerwy w pracy na 5 min ćwiczonka, rozciągam się, jeżdżę na łyżwach, nartach, hulajnodze, stoję na jednej nodze. Po prostu jestem w ruchu i nie zapominam o tym, że trzeba być sprawnym, a nie mieć tylko „rzeźbę”.

Pół-żartem

Jest jeszcze jeden sposób na pośladki jak powiedział Grzegorz Halama w pewnym skeczu: „Chcesz mieć szczupła pośladki? – to często żałuj! Żal dupę ściska”. Przepraszam 🙂 Mam nadzieję, że nikt się nie obraził 🙂

Iwona Wierzbicka

Autor



Iwona Wierzbicka

Podobne tematy

Grunt to organizacja!

Grunt to organizacja! Zobacz jak robimy to w Ajwen! Poczytaj jakie są wymówki w diecie! Zobacz jak ważne jest wsparcie innych osób!

WIĘCEJ >
żywienie dzieci, odżywianie dzieci

Piramida żywienia dziecka wg Ajwen (Iwona Wierzbicka)

Piramida żywienia dzieci wg Ajwen – to nowa propozycja zupełnie odmienna od tradycyjnej piramidy, gdzie u podstawy są warzywa, a piętro wyżej mięso, w tym czerwone, jaja (bez ograniczeń), zupy, dobre kasze bezglutenowe. Ciężko w...

WIĘCEJ >

Marian u dietetyka – gdzie ta dieta? – cz.5

Na potrzeby kreowania swojego wizerunku, przed otoczenia starałem się grać sprawnego jak na swój wiek i wagę faceta, może trochę z brzuszkiem, który w pełni akceptuje ten stan rzeczy, dobrze się z nim czuje i...

WIĘCEJ >

Celiakia i inne nietolerancje glutenu – case study

Diagnostyka celiakii nie należy do prostych. Czytamy o standardach, określonych parametrach krwi, które mogą wskazywać problem, a tymczasem okazuje się, (…)

WIĘCEJ >

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl