fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Ego grubego Mariana – trzeba to przemyśleć – cz.4

Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Slider

Tagi

Ego grubego Mariana – trzeba to przemyśleć – cz.4

ego-grubego-mariana-ajwendieta.jpg

No waśnie: zwróć się o pomoc do innego człowieka, zaufaj mu, zrób co ci zaleci, nie udoskonalaj i bądź uczciwy jak najbardziej potrafisz. 

Przeczytaj poprzednie części: część 1, część 2, część 3

Pakiet otrzymanych rad lub jak kto woli zaleceń ma prosty przekaz:

  • znajdź

  • uwierz

  • działaj

  • nie udoskonalaj (bo się na tym nie znasz)

  • bądź uczciwy nie kombinuj

Ego grubego Mariana podpowiadało – to nie takie proste, trzeba to przemyśleć. Uwierzyć ? Nie wierzę Bogu co dopiero człowiekowi. A jak zweryfikować tego człowieka? Przecież może mi zaszkodzić! Mógłbym działać, ale kiedy? Jestem zapracowany nie mam czasu. Czy to w ogóle ma sens? Przecież akceptuje się takim jakim jestem. Itd.

Dzisiaj szokuje najbardziej teza mojego ego – przecież ktoś może mi zaszkodzić.

Przypisywałem sobie prawo do bezwzględnej weryfikacji każdego, kto miałby mi pomóc nie wyłączając lekarzy, a przez lata mojego życia nie zauważałem, że największym zagrożeniem dla mnie samego byłem ja sam, moja pycha, moja wszechwiedza i działania przeplatające się ich zaniechaniami.

Jeśli codziennie ktoś wyrządzał mi prawie codziennie szkodę to na pewno byłem ja sam. Robiłem to czasami nieświadomie najczęściej jednak z pełną świadomością.

Efekty można przeczytać w wynikach badań opublikowanych w części IIIEfektem były kolejne diagnozy lekarzy: Cukrzyca, nadciśnienie, nadwaga, zawansowana choroba wieńcowa, arytmia.

Efekty miały się najważniejszym kryterium wg. którego zacząłem poszukiwać właściwej do pomocy osoby. Starszy Syn opowiadał mi kiedyś, że jego szefowa i szef schudli pod opieką Pani dietetyk, która dostosowuje dietę indywidualnie do każdej osoby. Padały liczby paręnaście kilogramów. To mnie satysfakcjonowało: efekty, indywidualnie, inaczej niż większość. Tak mój egocentryzm pomógł mi, jak dzisiaj na to patrzę rozpocząć coś co dzisiaj jest dla mnie jednym z najważniejszych zdarzeń w moim dotychczasowym życiu.

Umówiłem się na wizytę. Po protekcji wpisany zostałem na listę oczekujących bo termin oczekiwania  trzy miesiące.

Czekając poczyniłem postanowienie podjęcia natychmiastowych działań. Skomponowałem na podstawie materiałów z internetu (wujek google) dietę, aby dobrze wypaść na pierwszej wizycie. Tak oto wyglądała moja dieta:piramida żywienia mariana - ajwendieta

  • ciemne pieczywo
  • płatki fitenss
  • jogurty naturalne zero
  • mleko 2%
  • owoce
  • warzywa,
  • kurczak, wołowina, ryby
  • ryż
  • białe sery odtłuszczone
  • soki owocowe

Jadłem zdrowo, chudłem i czekałem na wizytę i Pani Dietetyk.

Komentarz Ajwen:

Wielu pacjentów chcąc wypaść jak najlepiej jeszcze przed wizytą zmienia dietę na niskotłuszczowy nabiał, pełnoziarniste zboża, chude mięso typu kurczak oraz warzywa, a zwłaszcza owoce. Z dumą mi oświadczają, że zdrowo się odżywiają, właściwie nie wiedzą skąd się wzięła otyłość. Otyłość może wynikać z wielu czynników, ale z tzw. „zdrowego jedzenia” również. W diecie „polepszonej” zmienia się zwykle tyle że białe zostały zamienione na ciemne, a tłuste na chude i chwilowo (przynajmniej z dzienniczka) zniknęły słodycze.

Otyłość bierze się z kilku przyczyn na raz lub jednej z nich, jedna z przyczyn może wywoływać kolejną- być jej przyczyną:

  • nadmiar węglowodanów w diecie
  • nadmiar węglowodanów i/lub białek
  • tłuszcze trans w diecie
  • stany zapalne
  • nietolerancje pokarmowe
  • problemy z tarczycą
  • dysbioza jelitowa
  • choroba autoimmunologiczna
  • insulinooporność
  • częste podjadanie
  • żucie gumy
  • wyobrażanie sobie słodkości
  • płyny inne niż woda

….mogłabym wymieniać wiele podpunktów!! Zapraszam do lektury grudniowego (2015) Food Forum „Dlaczego czasami tak ciężko odchudzić?”

Polecam materiały:

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.

Autor



Iwona Wierzbicka

No waśnie: zwróć się o pomoc do innego człowieka, zaufaj mu, zrób co ci zaleci, nie udoskonalaj i bądź uczciwy jak najbardziej potrafisz. 

Przeczytaj poprzednie części: część 1, część 2, część 3

Pakiet otrzymanych rad lub jak kto woli zaleceń ma prosty przekaz:

  • znajdź

  • uwierz

  • działaj

  • nie udoskonalaj (bo się na tym nie znasz)

  • bądź uczciwy nie kombinuj

Ego grubego Mariana podpowiadało – to nie takie proste, trzeba to przemyśleć. Uwierzyć ? Nie wierzę Bogu co dopiero człowiekowi. A jak zweryfikować tego człowieka? Przecież może mi zaszkodzić! Mógłbym działać, ale kiedy? Jestem zapracowany nie mam czasu. Czy to w ogóle ma sens? Przecież akceptuje się takim jakim jestem. Itd.

Dzisiaj szokuje najbardziej teza mojego ego – przecież ktoś może mi zaszkodzić.

Przypisywałem sobie prawo do bezwzględnej weryfikacji każdego, kto miałby mi pomóc nie wyłączając lekarzy, a przez lata mojego życia nie zauważałem, że największym zagrożeniem dla mnie samego byłem ja sam, moja pycha, moja wszechwiedza i działania przeplatające się ich zaniechaniami.

Jeśli codziennie ktoś wyrządzał mi prawie codziennie szkodę to na pewno byłem ja sam. Robiłem to czasami nieświadomie najczęściej jednak z pełną świadomością.

Efekty można przeczytać w wynikach badań opublikowanych w części IIIEfektem były kolejne diagnozy lekarzy: Cukrzyca, nadciśnienie, nadwaga, zawansowana choroba wieńcowa, arytmia.

Efekty miały się najważniejszym kryterium wg. którego zacząłem poszukiwać właściwej do pomocy osoby. Starszy Syn opowiadał mi kiedyś, że jego szefowa i szef schudli pod opieką Pani dietetyk, która dostosowuje dietę indywidualnie do każdej osoby. Padały liczby paręnaście kilogramów. To mnie satysfakcjonowało: efekty, indywidualnie, inaczej niż większość. Tak mój egocentryzm pomógł mi, jak dzisiaj na to patrzę rozpocząć coś co dzisiaj jest dla mnie jednym z najważniejszych zdarzeń w moim dotychczasowym życiu.

Umówiłem się na wizytę. Po protekcji wpisany zostałem na listę oczekujących bo termin oczekiwania  trzy miesiące.

Czekając poczyniłem postanowienie podjęcia natychmiastowych działań. Skomponowałem na podstawie materiałów z internetu (wujek google) dietę, aby dobrze wypaść na pierwszej wizycie. Tak oto wyglądała moja dieta:piramida żywienia mariana - ajwendieta

  • ciemne pieczywo
  • płatki fitenss
  • jogurty naturalne zero
  • mleko 2%
  • owoce
  • warzywa,
  • kurczak, wołowina, ryby
  • ryż
  • białe sery odtłuszczone
  • soki owocowe

Jadłem zdrowo, chudłem i czekałem na wizytę i Pani Dietetyk.

Komentarz Ajwen:

Wielu pacjentów chcąc wypaść jak najlepiej jeszcze przed wizytą zmienia dietę na niskotłuszczowy nabiał, pełnoziarniste zboża, chude mięso typu kurczak oraz warzywa, a zwłaszcza owoce. Z dumą mi oświadczają, że zdrowo się odżywiają, właściwie nie wiedzą skąd się wzięła otyłość. Otyłość może wynikać z wielu czynników, ale z tzw. „zdrowego jedzenia” również. W diecie „polepszonej” zmienia się zwykle tyle że białe zostały zamienione na ciemne, a tłuste na chude i chwilowo (przynajmniej z dzienniczka) zniknęły słodycze.

Otyłość bierze się z kilku przyczyn na raz lub jednej z nich, jedna z przyczyn może wywoływać kolejną- być jej przyczyną:

  • nadmiar węglowodanów w diecie
  • nadmiar węglowodanów i/lub białek
  • tłuszcze trans w diecie
  • stany zapalne
  • nietolerancje pokarmowe
  • problemy z tarczycą
  • dysbioza jelitowa
  • choroba autoimmunologiczna
  • insulinooporność
  • częste podjadanie
  • żucie gumy
  • wyobrażanie sobie słodkości
  • płyny inne niż woda

….mogłabym wymieniać wiele podpunktów!! Zapraszam do lektury grudniowego (2015) Food Forum „Dlaczego czasami tak ciężko odchudzić?”

Polecam materiały:

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.

Autor

Iwona Wierzbicka
22 listopada 2015

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Jestem Ania – cz.1

Mam za sobą 11 lat poszukiwań własnej tożsamości, swoje cierpienie, swój ból, swoje próby, porażki. Jedno z najgorszych rzeczy w tym okresie to poczucie, ze traci się życie a bardzo chce się je mieć.

WIĘCEJ >

Podcast do podcastu – Heretyk Ajwen

Ostatnio nazwano mnie heretykiem, food-nazi, dietetykiem przez duże D, wielu uważa że przesadzam, inni że ich "uleczyłam", jeszcze inni złowieszczą że doprowadzę ludzi do choroby, ciężko czasami jest być osobą o "innym" poglądzie, ale robię

WIĘCEJ >

Dieta niskowęglowodanowa a trenowanie – mój przypadek

Śniadanie bez węglowodanów i bieganie na czczo – obalam mity! Oczywiście, że każdy jest inny i każdy ma inaczej, ale chcę pokazać, że można jeść 3 posiłki dziennie, nie trzeba się opychać ryżem i makaronem,…

WIĘCEJ >

Pamiętnik Ani – część 9 – Leczenie (5)

Czasami, jak myślę o tym czasie, o tych przeżyciach to wydają mi się takie nie moje. Może dlatego, że...

WIĘCEJ >