fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Wspólne dążenie do celu

Wspólne dążenie do celu

wspolne-dazenie-do-celu-1.jpg

Wyznacznikiem, jakości usług są zadowoleni klienci. My (Ajwen Team) właśnie takich mamy. A oto dowód, wspólne dążenie do celu i efekty mojej podopiecznej.

Spektakularny efekt

Po kilkumiesięcznej współpracy wspólnie z trenerem personalnym u mojej podopiecznej na samym początku poprawie uległo tylko samopoczucie, a w kolejnym działaniu zmieniła się sylwetka. Trzeba było wykazać się dużą cierpliwością, aby osiągnąć taki spektakularny efekt. A co najważniejsze odbyło się to bez jakichkolwiek sztucznych zabiegów czy farmakologicznego wspomagania. Jedyne co zrobiliśmy, to uzupełniliśmy niedobory naturalnymi produktami. Z wielką chęcią współpracuje z trenerami: rozmawiamy, wymieniamy się doświadczeniem i ustalamy wspólny plan działania, dostosowując wysiłek pod dane jednostki chorobowe, z którymi boryka się podopieczny. Pamiętaj wspólne dążenie do celu, daje największe rezultaty.

Oto kilka słów od mojej podopiecznej:

Postanowiłam napisać co nieco i podziękować. Dziś mieliśmy podsumowanie 4,5 miesięcznej pracy, oczywiście ze wzlotami i upadkami, jak i niepotrzebnymi przerwami w treningu…, ale ważne, że jest lepiej no i ba! Będzie jeszcze lepiej, jak oczywiście będę się twardo trzymać i diety i treningów (a z tym u mnie ostatnio rożnie).

Walczę, walczę, ale czasem wrodzone ludzkie lenistwo wygrywa…

Szukałam jakiegoś zdjęcia przed rozpoczęciem diety, ciężko było, bo w tamtym okresie nie dawałam sobie robić zdjęć. Znalazłam jednak i tak sobie pomyślałam – matko! Co tam tak odstaje? Może wiatr tak zawiał pod sukienkę, ale nie…to był mój brzuch.

Dziś na treningu miałam podnieść ciężar 30 kg, bo tyle mnie ubyło i stwierdziłam, że nie da się z tym chodzić…. no nie da… ale kilogramy nie opiszą tych straconych centymetrów!

Jest dobrze, ale będzie jeszcze lepiej, bo to jeszcze nie to, czego bym chciała. Trzeba jednak być cierpliwym, a zamierzony efekt nadejdzie.

Poniższe zdjęcie to porównanie z grudnia i z zeszłego tygodnia.

Proszę trzymać kciuki, bo nadchodzą święta. Uwielbiam święta, każde mają swój urok, ale przeraża mnie ten ogrom jedzenia u rodziny i to ciągle namawianie – tylko trochę  – daj spokój – tylko dzisiaj itd. Niby wiem co mam robić, ale boję się, że ulegnę i znów będę mieć problem wrócić do zasad.

Trzeba mieć tę siłę.

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz

Autor



Kamila Lipowicz

Wyznacznikiem, jakości usług są zadowoleni klienci. My (Ajwen Team) właśnie takich mamy. A oto dowód, wspólne dążenie do celu i efekty mojej podopiecznej.

Spektakularny efekt

Po kilkumiesięcznej współpracy wspólnie z trenerem personalnym u mojej podopiecznej na samym początku poprawie uległo tylko samopoczucie, a w kolejnym działaniu zmieniła się sylwetka. Trzeba było wykazać się dużą cierpliwością, aby osiągnąć taki spektakularny efekt. A co najważniejsze odbyło się to bez jakichkolwiek sztucznych zabiegów czy farmakologicznego wspomagania. Jedyne co zrobiliśmy, to uzupełniliśmy niedobory naturalnymi produktami. Z wielką chęcią współpracuje z trenerami: rozmawiamy, wymieniamy się doświadczeniem i ustalamy wspólny plan działania, dostosowując wysiłek pod dane jednostki chorobowe, z którymi boryka się podopieczny. Pamiętaj wspólne dążenie do celu, daje największe rezultaty.

Oto kilka słów od mojej podopiecznej:

Postanowiłam napisać co nieco i podziękować. Dziś mieliśmy podsumowanie 4,5 miesięcznej pracy, oczywiście ze wzlotami i upadkami, jak i niepotrzebnymi przerwami w treningu…, ale ważne, że jest lepiej no i ba! Będzie jeszcze lepiej, jak oczywiście będę się twardo trzymać i diety i treningów (a z tym u mnie ostatnio rożnie).

Walczę, walczę, ale czasem wrodzone ludzkie lenistwo wygrywa…

Szukałam jakiegoś zdjęcia przed rozpoczęciem diety, ciężko było, bo w tamtym okresie nie dawałam sobie robić zdjęć. Znalazłam jednak i tak sobie pomyślałam – matko! Co tam tak odstaje? Może wiatr tak zawiał pod sukienkę, ale nie…to był mój brzuch.

Dziś na treningu miałam podnieść ciężar 30 kg, bo tyle mnie ubyło i stwierdziłam, że nie da się z tym chodzić…. no nie da… ale kilogramy nie opiszą tych straconych centymetrów!

Jest dobrze, ale będzie jeszcze lepiej, bo to jeszcze nie to, czego bym chciała. Trzeba jednak być cierpliwym, a zamierzony efekt nadejdzie.

Poniższe zdjęcie to porównanie z grudnia i z zeszłego tygodnia.

Proszę trzymać kciuki, bo nadchodzą święta. Uwielbiam święta, każde mają swój urok, ale przeraża mnie ten ogrom jedzenia u rodziny i to ciągle namawianie – tylko trochę  – daj spokój – tylko dzisiaj itd. Niby wiem co mam robić, ale boję się, że ulegnę i znów będę mieć problem wrócić do zasad.

Trzeba mieć tę siłę.

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz

Autor

Kamila Lipowicz
27 czerwca 2017

Tagi

Komentarzy: 2

  1. Avatar Sport to Pestka 13 lipca 2017 o 12:25

    Pięknie! Życzę dużo siły i dalszej motywacji! Wspaniały efekt! ❤️

  2. Weronika 22 lipca 2017 o 15:56

    Wytrwałości, bo to najważniejsze!

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

alergie

Alergie – jak sobie pomóc?

Reakcje alergiczne, takie jak katar sienny, wypryski czy astma to następstwo stanu zapalnego. Z kolei ten jest normalną reakcją obronną (…)

WIĘCEJ >

Ajwen marzy i realizuje – jak osiągnąć swój cel?

Ostatni czas – to czas nowości, napięcia, pracy, pracy, pracy, bezsenności, ekscytacji, stresów, smutków, radości, euforii, dumy, zadumy, analizy, zmęczenia, (…)

WIĘCEJ >

Eko-babeczka i renifery (św. Mikołaj)

Babeczka!! Ja przecież nie jem chleba, nie potrzebuje, nie chcę, źle się po nim czuję. Wczoraj symulowałam „ucztę reniferów” (był mikołaj). Moje dziecko powiedziało, że należy przygotować mleczko i babeczki dla reniferów. 15min od zjedzenia...

WIĘCEJ >

Nie zapominaj żyć!

Oglądając ostatnio Harry Pottera z synem usłyszałam cytat: „Niczego nie daje zapadanie się w marzeniach i zapominanie o życiu” Wiele (…)

WIĘCEJ >

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl