fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Soja – 5 powodów, by z niej zrezygnować

Soja – 5 powodów, by z niej zrezygnować

soja, tofu

Często podkreśla się jej właściwości zdrowotne, głównie dużą zawartość białka. Jednak są powody, by niekoniecznie po nią sięgać. Sprawdź, dlaczego soja nie jest polecana.

Soja występuje w postaci ziaren, lecz nie tylko. W sklepach znajdziemy sporo produktów sojowych, takich jak: tofu, tempeh, napoje, jogurty, różnego rodzaju batony i przekąski, a nawet parówki sojowe. Ponadto soja znajduje się w wielu produktach jako lecytyna sojowa – emulgator.

Często podkreśla się jej właściwości zdrowotne, głównie dużą zawartość białka (białko soi uznawane jest za pełnowartościowe), a także zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz izoflawonów.

Niestety, jest kilka powodów, by po nią nie sięgać.

Dlaczego soja nie jest polecana?

1. Zawiera lektyny

Soja zawiera lektyny, które są trudne do strawienia, mogą uszkadzać barierę jelitową, pobudzać wzrost patologicznej mikroflory. Przyczynia się to do osłabienia wchłaniania składników odżywczych, a także może „mylić” układ immunologiczny ze względu na podobieństwo lektyn i białek ustrojowych. Nadmierne pobudzanie układu immunologicznego może być jednym z czynników wyzwalających chorobę autoimmunologiczną.

2. Wpływa na gospodarkę hormonalną

Doniesienia na ten temat są sprzeczne. Z jednej strony fitoestrogeny (związki, które mogą działać jak estrogeny) zawarte w soi mogą być uznawane za korzystne w okresie menopauzy, czy zapobieganiu niektórym nowotworom hormonozależnym. Należy jednak zwrócić uwagę, że jest to obserwowane głównie wśród Azjatów, w przypadku których poza spożyciem soi może mieć znaczenie też wiele innych czynników (jak chociażby spożycie jodu).

Aktywność fitoestrogenów w soi nie jest duża (znacznie mniejsza niż estrogenów). Jeśli jednak zsumujemy wszystkie źródła estrogenów (jak chociażby kontakt z bisfenolem A, ksenoestrogenami, przewlekłym stresem), to może się okazać, że przyczyniają się do przewagi estrogenowej, która coraz częściej występuje nie tylko u kobiet, lecz także u mężczyzn. A to z kolei prowadzi do bardzo wielu zaburzeń hormonalnych, których konsekwencją mogą być problemy z płodnością.

3. Ma wpływ na działanie tarczycy

Soja zawiera goitrogeny, które zmniejszają wchłanianie jodu przez tarczycę. Tym samym mogą zmniejszyć produkcję hormonów tarczycy i przyczyniać się do jej niedoczynności.

4. Zaburza wchłanianie niektórych minerałów

Nie tylko lektyny powodują zaburzenia trawienia i wchłaniania. Podobnie działa kwas fitynowy zawarty w soi, który może zaburzać wchłanianie minerałów, a szczególnie żelaza, magnezu, wapnia i cynku.

5. Jest modyfikowana genetycznie

Niestety, obok pszenicy i kukurydzy, soja należy do roślin najbardziej modyfikowanych genetycznie. Nieznany jest bezpośredni wpływ takiej żywności na organizm człowieka, ponieważ wymaga to wieloletnich obserwacji. A nawet wtedy trudno wykluczyć wpływ innych czynników, czy oszacować wpływ kilku niekorzystnych dla zdrowia czynników jednocześnie.

Nie dla każdego

Biorąc pod uwagę powyższe kwestie, soja powinna być wyeliminowana, jeżeli borykamy się z chorobami autoimmunologicznymi, zaburzeniami gospodarki hormonalnej, zaburzeniami pracy układu pokarmowego i/lub flory jelitowej.

U osób zdrowych można wprowadzić soję w niewielkiej ilości w formie sfermentowanej (jest lepiej trawiona) oraz z upraw ekologicznych (bez GMO).

To może Cię zainteresować:

Sprawdź nasze e-booki:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor



Joanna Zawadzka

Często podkreśla się jej właściwości zdrowotne, głównie dużą zawartość białka. Jednak są powody, by niekoniecznie po nią sięgać. Sprawdź, dlaczego soja nie jest polecana.

Soja występuje w postaci ziaren, lecz nie tylko. W sklepach znajdziemy sporo produktów sojowych, takich jak: tofu, tempeh, napoje, jogurty, różnego rodzaju batony i przekąski, a nawet parówki sojowe. Ponadto soja znajduje się w wielu produktach jako lecytyna sojowa – emulgator.

Często podkreśla się jej właściwości zdrowotne, głównie dużą zawartość białka (białko soi uznawane jest za pełnowartościowe), a także zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz izoflawonów.

Niestety, jest kilka powodów, by po nią nie sięgać.

Dlaczego soja nie jest polecana?

1. Zawiera lektyny

Soja zawiera lektyny, które są trudne do strawienia, mogą uszkadzać barierę jelitową, pobudzać wzrost patologicznej mikroflory. Przyczynia się to do osłabienia wchłaniania składników odżywczych, a także może „mylić” układ immunologiczny ze względu na podobieństwo lektyn i białek ustrojowych. Nadmierne pobudzanie układu immunologicznego może być jednym z czynników wyzwalających chorobę autoimmunologiczną.

2. Wpływa na gospodarkę hormonalną

Doniesienia na ten temat są sprzeczne. Z jednej strony fitoestrogeny (związki, które mogą działać jak estrogeny) zawarte w soi mogą być uznawane za korzystne w okresie menopauzy, czy zapobieganiu niektórym nowotworom hormonozależnym. Należy jednak zwrócić uwagę, że jest to obserwowane głównie wśród Azjatów, w przypadku których poza spożyciem soi może mieć znaczenie też wiele innych czynników (jak chociażby spożycie jodu).

Aktywność fitoestrogenów w soi nie jest duża (znacznie mniejsza niż estrogenów). Jeśli jednak zsumujemy wszystkie źródła estrogenów (jak chociażby kontakt z bisfenolem A, ksenoestrogenami, przewlekłym stresem), to może się okazać, że przyczyniają się do przewagi estrogenowej, która coraz częściej występuje nie tylko u kobiet, lecz także u mężczyzn. A to z kolei prowadzi do bardzo wielu zaburzeń hormonalnych, których konsekwencją mogą być problemy z płodnością.

3. Ma wpływ na działanie tarczycy

Soja zawiera goitrogeny, które zmniejszają wchłanianie jodu przez tarczycę. Tym samym mogą zmniejszyć produkcję hormonów tarczycy i przyczyniać się do jej niedoczynności.

4. Zaburza wchłanianie niektórych minerałów

Nie tylko lektyny powodują zaburzenia trawienia i wchłaniania. Podobnie działa kwas fitynowy zawarty w soi, który może zaburzać wchłanianie minerałów, a szczególnie żelaza, magnezu, wapnia i cynku.

5. Jest modyfikowana genetycznie

Niestety, obok pszenicy i kukurydzy, soja należy do roślin najbardziej modyfikowanych genetycznie. Nieznany jest bezpośredni wpływ takiej żywności na organizm człowieka, ponieważ wymaga to wieloletnich obserwacji. A nawet wtedy trudno wykluczyć wpływ innych czynników, czy oszacować wpływ kilku niekorzystnych dla zdrowia czynników jednocześnie.

Nie dla każdego

Biorąc pod uwagę powyższe kwestie, soja powinna być wyeliminowana, jeżeli borykamy się z chorobami autoimmunologicznymi, zaburzeniami gospodarki hormonalnej, zaburzeniami pracy układu pokarmowego i/lub flory jelitowej.

U osób zdrowych można wprowadzić soję w niewielkiej ilości w formie sfermentowanej (jest lepiej trawiona) oraz z upraw ekologicznych (bez GMO).

To może Cię zainteresować:

Sprawdź nasze e-booki:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor

Joanna Zawadzka
26 listopada 2019

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Czy mam insulinooporność?

Czy mam insulinooporność? – to pytanie, które obecnie zadaje sobie coraz więcej kobiet i mężczyzn. Jest kilka symptomów, które mogą sugerować, że ten problem dotyka Cię bezpośrednio. Na co zwrócić uwagę? Kiedy możesz podejrzewać, że gospodarka…

WIĘCEJ >

Czy mam Hashimoto?

Choroba Hashimoto dotyka coraz więcej osób – głównie są to kobiety – i to nie tylko po 40. roku życia, lecz także dużo młodsze. Zdarza się, że przez wiele lat rozwija się bezobjawowo lub z…

WIĘCEJ >
tarczyca

Badania tarczycy: dlaczego samo TSH nie wystarczy?

Często bywa tak, że oceniamy stan swojej tarczycy tylko na podstawie wyniku TSH. To może być jednak bardzo zgubne i należałoby zrobić jeszcze inne badania. Sprawdź, jakie i dlaczego. Po pierwsze należy pamiętać o tym,…

WIĘCEJ >

Myśli sabotujące

Myśli sabotujące, to takie myśli, które prowadzą do niepożądanych działań. A w kontekście diety chodzi o takie myśli, które utrudniają nam przestrzeganie założeń diety. W jaki sposób utrudniają stosowanie diety? Zachęcają do jedzenia – są…

WIĘCEJ >