fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Historia zdrowej diety

Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Slider

Tagi

Historia zdrowej diety

istock_000007309233xsmall.jpg

Jedna z historii, jakie codziennie spotykam w gabinecie…

„Poszłam do Pani Iwony po dietę, chciałam schudnąć, od dawna to się nie udawało. Waga albo stała albo wzrastała. Lubię jeść i lubię gotować. Do tego problemy z żołądkiem, zgaga, refluks, i to wieczne zmęczenie, spadki mocy, drzemka w ciągu dnia, kiedy wstawałam już spałam.

Pani Iwona zaproponowała dietę z eliminacją zbóż i nabiału. To miało pomóc na żołądek ale i obniżyć poziom insuliny, który podobno nie pozwalał mi schudnąć i powodował zmęczenie z powodu spadków cukru. Mam insulinooporność. To brzmi jak… jestem AA albo AS (anonimowy słodyczoholik).

Otrzymałam dietę – wszystko to co lubię najbardziej zniknęło z mojej diety, żal bo dieta z początku wydała się niesmaczna i niemożliwa do realizacji. Przecież ja kocham gotować, a tu… monoskładnikowo… jaja, mięso, ryby, warzywa….

Przeszłam na dietę, polubiłam ją, po miesiącu efekt – minus 4 kilogramy, żadnych problemów z żołądkiem, lepszy sen, zdecydowanie więcej energii w ciągu dnia.

W międzyczasie przyszedł – długo wyczekiwany termin gastroskopii (czekałam na termin niemal rok), werdykt: refluks. Pan doktor oznajmił – to co Pani teraz je jest absolutnie szkodliwe i zakazane przy refluksie – proszę stosować dietę lekkostrawną opartą na białym pieczywie, bułkach, ryżu i kurczaku.

Uległam białemu fartuchowi, skoro powiedział że moja dieta mi szkodzi…

Zaczęłam jeść pieczywo, kasze, białe mięso, chudo, dietetycznie…

Pojawiłam się na konsultacji u Pani Iwony oznajmiając dieta kiepsko mi idzie!! A co się stało? – zapytała Posłuchałam Pana doktora. Efekt: +2kg!! Pieczenie w przełyku, już dawno nie miałam takich zgag, senność, spałabym po kilka godzin dziennie w ciągu dnia…

Wracam na właściwe tory!!”

jelita to twój drugi mózgZnacie podobne historie?

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.

 

 

Autor



Iwona Wierzbicka

Jedna z historii, jakie codziennie spotykam w gabinecie…

„Poszłam do Pani Iwony po dietę, chciałam schudnąć, od dawna to się nie udawało. Waga albo stała albo wzrastała. Lubię jeść i lubię gotować. Do tego problemy z żołądkiem, zgaga, refluks, i to wieczne zmęczenie, spadki mocy, drzemka w ciągu dnia, kiedy wstawałam już spałam.

Pani Iwona zaproponowała dietę z eliminacją zbóż i nabiału. To miało pomóc na żołądek ale i obniżyć poziom insuliny, który podobno nie pozwalał mi schudnąć i powodował zmęczenie z powodu spadków cukru. Mam insulinooporność. To brzmi jak… jestem AA albo AS (anonimowy słodyczoholik).

Otrzymałam dietę – wszystko to co lubię najbardziej zniknęło z mojej diety, żal bo dieta z początku wydała się niesmaczna i niemożliwa do realizacji. Przecież ja kocham gotować, a tu… monoskładnikowo… jaja, mięso, ryby, warzywa….

Przeszłam na dietę, polubiłam ją, po miesiącu efekt – minus 4 kilogramy, żadnych problemów z żołądkiem, lepszy sen, zdecydowanie więcej energii w ciągu dnia.

W międzyczasie przyszedł – długo wyczekiwany termin gastroskopii (czekałam na termin niemal rok), werdykt: refluks. Pan doktor oznajmił – to co Pani teraz je jest absolutnie szkodliwe i zakazane przy refluksie – proszę stosować dietę lekkostrawną opartą na białym pieczywie, bułkach, ryżu i kurczaku.

Uległam białemu fartuchowi, skoro powiedział że moja dieta mi szkodzi…

Zaczęłam jeść pieczywo, kasze, białe mięso, chudo, dietetycznie…

Pojawiłam się na konsultacji u Pani Iwony oznajmiając dieta kiepsko mi idzie!! A co się stało? – zapytała Posłuchałam Pana doktora. Efekt: +2kg!! Pieczenie w przełyku, już dawno nie miałam takich zgag, senność, spałabym po kilka godzin dziennie w ciągu dnia…

Wracam na właściwe tory!!”

jelita to twój drugi mózgZnacie podobne historie?

Uwaga – ważne informacje, przeczytaj zanim zastosujesz lub skopiujesz.

 

 

Autor

Iwona Wierzbicka
21 maja 2014

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Człowiek je jak pies i choruje jak pies!

To jest dramat!! Karma dla psa i na pierwszym miejscu zboża. Pies pochodzi od wilka i pomimo, że mieszka przy człowieku to jego układ pokarmowy i zęby są takie jak dawniej. „Pies Canis familiaris –…

WIĘCEJ >

Ajwen na szlaku – co zabrać do jedzenia?

Pasta kokosowa – świetna przekąska, namiastka słodyczy, a przy tym świetne źródło tłuszczów MCT, węglowodanów i białek

WIĘCEJ >

Wyzwanie Ajwen – 10 kroków do zdrowia

Ile można zmienić w ciągu 70 dni? Codziennie przekonuję się w swoim gabinecie, że nawet w tak – wydawałoby się – pozornie krótkim czasie można osiągnąć bardzo wiele. Wystarczy zacząć działać. I właśnie do tego…

WIĘCEJ >

Podcast do podcastu – Heretyk Ajwen

Ostatnio nazwano mnie heretykiem, food-nazi, dietetykiem przez duże D, wielu uważa że przesadzam, inni że ich "uleczyłam", jeszcze inni złowieszczą że doprowadzę ludzi do choroby, ciężko czasami jest być osobą o "innym" poglądzie, ale robię

WIĘCEJ >