fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Martwienie się jest bez sensu!

Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Slider

Tagi

Martwienie się jest bez sensu!

marnowanie-czasu-ajwendieta

Tak, tak wiem… No łatwo się mówi, ale co nam daje martwienie? Tracenia czasu!!

Sytuacja z wczoraj…. Budzę się rano, a tu -6 st. C na zewnątrz, wczoraj miałam dzień z pacjentami, a więc dzień bez biegania. Więcej o mojej przygodzie z bieganiem pisałam w poście Moja przygoda z bieganiem. Umówiona byłam na bieganie na dzisiaj czyli wtorek o 7:30. Cały wczorajszy dzień analizowałam:

  • jak ja dam radę biegać przy -6 st. C
  • nie mam takich ciepłych ciuchów
  • jak mój oddech
  • zasięgałam opinii innych osób

Myślę, że jakby zebrać czas myślenia to zeszłoby ze 2 godziny. Wiadomo, że ludzki mózg pomimo, że kobietom wydaje się inaczej nie potrafi myśleć o dwóch rzeczach na raz. A więc… kiedy myślę o tym co będzie jutro to nie myślę o tym co mam zrobić teraz i zapewne jeśli coś robię to nie robię tego z pełnym zaangażowaniem bo myślę o tym co jutro. Strata czasu i brak efektywności.

Jutro jest niepewne

Chociaż wszystkim powtarzam, że jutro jest niepewne i jutra może nie być to jednak myślałam jak poradzę sobie z taką nowością jak bieg w mrozie. Wracając z pracy do domu dowiedziałam się, że partner biegowy nie może biegać rano, a później jeszcze jedną wiadomość, że rano przyjadą meblarze zrobić zaległe tematy u mnie w domu. Kiedy dojechałam do domu to już bardzo wiało, sprawdziłam pogodę… na rano zapowiadali wichury.

Kiedy dzisiaj rano się obudziłam okazało się, że

  • jest wichura
  • pada śnieg i trochę go już napadało
  • jest -1 st C
  • odczuwalna temperatura to -9 st C

Bez sensu

W jakim celu ja zatem się martwiłam przez kilka godzin, kradnąc sobie cenne chwile, które mogłam poświęcić na coś innego? Nic z tego czym się wczoraj martwiłam się nie wydarzyło! Pogoda jest zupełnie inna, wieje tak że i tak nie mogę iść biegać do lasu, muszę poczekać aż wiatr zelżeje, bieganie o poranku jest niemożliwe również z powodu partnera i ekipy.

Wczoraj – dzisiaj

Dostałam pstryczek w nos! Sama innym mówię, żeby nie żyć tym co było kiedyś i nie myśleć nad tym co będzie jutro bo JUTRO JEST NIEPEWNE i nie można go przewidzieć. Trzeba żyć TU I TERAZ! skupiając się na tym co mamy w tym momencie do zrobienia, a jutro zatroszczy się samo o siebie.

Bieganie

Tak, mam w planie dzisiaj, w śniegu, w mrozie, w wietrze. Skoro miałam plan na bieganie, a mam dzień który mi to umożliwia, to po prostu poczekam aż po południu nieco zelżeje wiatr. Pięknego dnia!!

Chodzenie po śniegu

Czyli uziemianie, terapia zimnem. To było i jest codziennie niezależnie od warunków pogodowych, a ochoczo towarzyszy mi Krzyś, mój synek.

zimno, stopy w śniegu - iwona wierzbicka

Iwona Wierzbicka

Przeczytaj to nim zastosujesz czy skopiujesz!!

Autor



Iwona Wierzbicka

Tak, tak wiem… No łatwo się mówi, ale co nam daje martwienie? Tracenia czasu!!

Sytuacja z wczoraj…. Budzę się rano, a tu -6 st. C na zewnątrz, wczoraj miałam dzień z pacjentami, a więc dzień bez biegania. Więcej o mojej przygodzie z bieganiem pisałam w poście Moja przygoda z bieganiem. Umówiona byłam na bieganie na dzisiaj czyli wtorek o 7:30. Cały wczorajszy dzień analizowałam:

  • jak ja dam radę biegać przy -6 st. C
  • nie mam takich ciepłych ciuchów
  • jak mój oddech
  • zasięgałam opinii innych osób

Myślę, że jakby zebrać czas myślenia to zeszłoby ze 2 godziny. Wiadomo, że ludzki mózg pomimo, że kobietom wydaje się inaczej nie potrafi myśleć o dwóch rzeczach na raz. A więc… kiedy myślę o tym co będzie jutro to nie myślę o tym co mam zrobić teraz i zapewne jeśli coś robię to nie robię tego z pełnym zaangażowaniem bo myślę o tym co jutro. Strata czasu i brak efektywności.

Jutro jest niepewne

Chociaż wszystkim powtarzam, że jutro jest niepewne i jutra może nie być to jednak myślałam jak poradzę sobie z taką nowością jak bieg w mrozie. Wracając z pracy do domu dowiedziałam się, że partner biegowy nie może biegać rano, a później jeszcze jedną wiadomość, że rano przyjadą meblarze zrobić zaległe tematy u mnie w domu. Kiedy dojechałam do domu to już bardzo wiało, sprawdziłam pogodę… na rano zapowiadali wichury.

Kiedy dzisiaj rano się obudziłam okazało się, że

  • jest wichura
  • pada śnieg i trochę go już napadało
  • jest -1 st C
  • odczuwalna temperatura to -9 st C

Bez sensu

W jakim celu ja zatem się martwiłam przez kilka godzin, kradnąc sobie cenne chwile, które mogłam poświęcić na coś innego? Nic z tego czym się wczoraj martwiłam się nie wydarzyło! Pogoda jest zupełnie inna, wieje tak że i tak nie mogę iść biegać do lasu, muszę poczekać aż wiatr zelżeje, bieganie o poranku jest niemożliwe również z powodu partnera i ekipy.

Wczoraj – dzisiaj

Dostałam pstryczek w nos! Sama innym mówię, żeby nie żyć tym co było kiedyś i nie myśleć nad tym co będzie jutro bo JUTRO JEST NIEPEWNE i nie można go przewidzieć. Trzeba żyć TU I TERAZ! skupiając się na tym co mamy w tym momencie do zrobienia, a jutro zatroszczy się samo o siebie.

Bieganie

Tak, mam w planie dzisiaj, w śniegu, w mrozie, w wietrze. Skoro miałam plan na bieganie, a mam dzień który mi to umożliwia, to po prostu poczekam aż po południu nieco zelżeje wiatr. Pięknego dnia!!

Chodzenie po śniegu

Czyli uziemianie, terapia zimnem. To było i jest codziennie niezależnie od warunków pogodowych, a ochoczo towarzyszy mi Krzyś, mój synek.

zimno, stopy w śniegu - iwona wierzbicka

Iwona Wierzbicka

Przeczytaj to nim zastosujesz czy skopiujesz!!

Autor

Iwona Wierzbicka
16 stycznia 2018

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

jak poprawić pracę jelit

Jak poprawić pracę jelit?

Iwona Wierzbicka dla Magazyn Strefa Trenera o różnych dolegliwościach jelitowych oraz najczęstszych przyczynach, które je wywołują. Od złych nawyków żywieniowych po najbardziej ukryte nietolerancje pokarmowe.

WIĘCEJ >

Celiakia – jak ją diagnozować? (case study)

Diagnostyka celiakii nie należy do prostych. Czytamy o standardach, określonych parametrach krwi, które mogą wskazywać problem. Tymczasem okazuje się, że trudno o jednolity schemat diagnostyczny. Każdy przypadek jest inny, każda osoba może mieć inne objawy,…

WIĘCEJ >

Pamiętnik Ani – cz. 10 – Pożegnanie

Anoreksja przez 11 lat była nieodłączną towarzyszką mojego życia. Była moim życiem. Moim koszmarem. Moim piekłem. Niestety, nie tylko moim. Rodzice i Brat – to Oni bardzo mocno doświadczyli mojej choroby. Już wcześniej wspominałam o…

WIĘCEJ >

Batat, maniok i ziemniak – porównanie

Ziemniak - najmniej kaloryczny i najmniej zasobny w węglowodany, zatem niesłusznie się go osoby odchudzające boją. Ma o połowę mniej węglowodanów niż maniok. Ma najmniej celulozy i skrobi przez co może być najlepiej tolerowany jeśli

WIĘCEJ >