fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Paleo jadłospis 22-07-2014 urlopowo Alpy

Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Slider

Tagi

Paleo jadłospis 22-07-2014 urlopowo Alpy

2014_paleo-jadlospis22.07-512x429.jpg

2014_paleo jadlospis(22.07)10Poranek ponury… Przywitał nas deszczem… Drugi dzień w deszczu!! O NIE!! nuda od rana. Kolejny raz długie śniadanie, kawowanie się, marzenia o rowerze na Gran Canarii w styczniu. Teraz mamy słabą kondycję, ale do stycznia jest szansa się podciągnąć. Zjazdowo, jak się dzisiaj okazało nie najgorzej 🙂

Poranek śniadanko: 3 jaja na boczku, do tego pomidory, rukola, 2 kiwi – pomyślałam, że może jednak jest cień nadziei na rower – węgle się przydadzą. Później była jeszcze kawa, a nawet dwie. Z nią funkcjonuje mi się niebo lepiej. Głowa nie boli 🙂 Odkryliśmy w szafce włoską kawiarenkę (zaparzarkę, imbryczek), kupiliśmy więc sypaną kawę. Nieboooo!!

Po śniadaniu szwędanie się koło amortyzatorów, powietrze, kompresja ugięcia i wyprostu i takie tam. W międzyczasie wyszło słońce.

Obiad: 2 karczki, pomidorki, rukola, pieczarki i na rower!! Pojechaliśmy samochodami na Passo di Gavia 2620 m.n.p.m. Mieliśmy mało czasu zatem taka opcja. Wyjechaliśmy chyba koło 15:00. Zatem mogliśmy delektować się w dużej mierze zjazdem.

Dzisiaj było MEGA TECHNICZNIE !! Kamole, single, agrafki, do tego było mokro co utrudniało zjazd. Wzięłam ochraniacze na kolana i łokcie, do tego mając świadomość perfekcyjnie ustawionych amortyzatorów mogłam oddać się przyjemności ryzykowania na zjazdach. Momentami było bardzo stromo, do tego kamieniście, czasami ciasno między trawą, jagodami i kamieniami. Ile razy poleciałam przez kierę, tzw. OTB to już nie zliczę 🙂 zawsze na znienawidzonych przeze mnie agrafkach (czyli ciasnych zakrętach). Ochraniacze dały radę 🙂 Widać na nich ostre ślady użytkowania. Dumą mnie napawa to że zjechałam po trudnym technicznie, z kamieniami i stromym… MEGA RADOŚĆ.

Pod koniec zjazdu parował mi mózg i przedramiona. Palce nie miały siły cisnąć na klamki.

Końcówka to sporo podjazdu i zjazd po kamolach w strugach deszczu i z zalanymi okularami.

Jestem cała, szczęśliwa, dumna, obtłuczona ale bez większych obrażeń. Zakwasy w przedramionach dają o sobie znać.

JADŁOSPIS:

  • 8:00 ŚNIADANIE: 3 jaja smażone na boczku, dodatkowa porcja masła, 2 pomidory, rukola, 2 kiwi, 2 kawy.
  • 11:00 PRZEKĄSKA: banan.
  • 14:00 OBIAD: 2 karczki z grilla, pieczarki z grilla, masło (żeby było więcej energii), 2 pomidory, rukola.
  • 19:00 na trasie: banan, suszone morele, rodzynki i daktyle.
  • 21:00 KOLACJA: carpaccio i trochę warzyw.

Cały dzień piłam tylko wodę. Żadnych izotoników 🙂

FOTOSTORY:

Śniadanie: 3 jaja na boczku, masło, pomidory, rukola, 2 kawy, 2 kiwi.

2014_paleo jadlospis(22.07)2

2014_paleo jadlospis(22.07)3Super KAWA 🙂

2014_paleo jadlospis(22.07)4Obiad: 2 karczki, masło, pieczarki, pomidory, rukola.

2014_paleo jadlospis(22.07)52014_paleo jadlospis(22.07)6

Na Passo di Gavia 2621 m.n.p.m.

2014_paleo jadlospis(22.07)7Tak było dzisiaj:

2014_paleo jadlospis(22.07)8
2014_paleo jadlospis(22.07)9

2014_paleo jadlospis(22.07)102014_paleo jadlospis(22.07)11

2014_paleo jadlospis(22.07)122014_paleo jadlospis(22.07)13

2014_paleo jadlospis(22.07)142014_paleo jadlospis(22.07)15

Kolacja: carpaccio

2014_paleo jadlospis(22.07)16Sportowe podsumowanie dnia:

Iwona Wierzbicka 22-07-20142014_paleo jadlospis(22.07)18
2014_paleo jadlospis(22.07)19

 

UWAGA: to jest mój prywatny paleo jadłospis, mój plan dnia, mój trening, nie koniecznie musi być dobry i dla Ciebie!! Ja się czuję świetnie, mi służy, a Ty skonsultuj to ze swoim lekarzem, trenerem czy dietetykiem.

Iwona Wierzbicka

Paleo jadłospis 22-07-2014 Ajwen Dieta – urlop Alpy MTB

Autor



Iwona Wierzbicka

2014_paleo jadlospis(22.07)10Poranek ponury… Przywitał nas deszczem… Drugi dzień w deszczu!! O NIE!! nuda od rana. Kolejny raz długie śniadanie, kawowanie się, marzenia o rowerze na Gran Canarii w styczniu. Teraz mamy słabą kondycję, ale do stycznia jest szansa się podciągnąć. Zjazdowo, jak się dzisiaj okazało nie najgorzej 🙂

Poranek śniadanko: 3 jaja na boczku, do tego pomidory, rukola, 2 kiwi – pomyślałam, że może jednak jest cień nadziei na rower – węgle się przydadzą. Później była jeszcze kawa, a nawet dwie. Z nią funkcjonuje mi się niebo lepiej. Głowa nie boli 🙂 Odkryliśmy w szafce włoską kawiarenkę (zaparzarkę, imbryczek), kupiliśmy więc sypaną kawę. Nieboooo!!

Po śniadaniu szwędanie się koło amortyzatorów, powietrze, kompresja ugięcia i wyprostu i takie tam. W międzyczasie wyszło słońce.

Obiad: 2 karczki, pomidorki, rukola, pieczarki i na rower!! Pojechaliśmy samochodami na Passo di Gavia 2620 m.n.p.m. Mieliśmy mało czasu zatem taka opcja. Wyjechaliśmy chyba koło 15:00. Zatem mogliśmy delektować się w dużej mierze zjazdem.

Dzisiaj było MEGA TECHNICZNIE !! Kamole, single, agrafki, do tego było mokro co utrudniało zjazd. Wzięłam ochraniacze na kolana i łokcie, do tego mając świadomość perfekcyjnie ustawionych amortyzatorów mogłam oddać się przyjemności ryzykowania na zjazdach. Momentami było bardzo stromo, do tego kamieniście, czasami ciasno między trawą, jagodami i kamieniami. Ile razy poleciałam przez kierę, tzw. OTB to już nie zliczę 🙂 zawsze na znienawidzonych przeze mnie agrafkach (czyli ciasnych zakrętach). Ochraniacze dały radę 🙂 Widać na nich ostre ślady użytkowania. Dumą mnie napawa to że zjechałam po trudnym technicznie, z kamieniami i stromym… MEGA RADOŚĆ.

Pod koniec zjazdu parował mi mózg i przedramiona. Palce nie miały siły cisnąć na klamki.

Końcówka to sporo podjazdu i zjazd po kamolach w strugach deszczu i z zalanymi okularami.

Jestem cała, szczęśliwa, dumna, obtłuczona ale bez większych obrażeń. Zakwasy w przedramionach dają o sobie znać.

JADŁOSPIS:

  • 8:00 ŚNIADANIE: 3 jaja smażone na boczku, dodatkowa porcja masła, 2 pomidory, rukola, 2 kiwi, 2 kawy.
  • 11:00 PRZEKĄSKA: banan.
  • 14:00 OBIAD: 2 karczki z grilla, pieczarki z grilla, masło (żeby było więcej energii), 2 pomidory, rukola.
  • 19:00 na trasie: banan, suszone morele, rodzynki i daktyle.
  • 21:00 KOLACJA: carpaccio i trochę warzyw.

Cały dzień piłam tylko wodę. Żadnych izotoników 🙂

FOTOSTORY:

Śniadanie: 3 jaja na boczku, masło, pomidory, rukola, 2 kawy, 2 kiwi.

2014_paleo jadlospis(22.07)2

2014_paleo jadlospis(22.07)3Super KAWA 🙂

2014_paleo jadlospis(22.07)4Obiad: 2 karczki, masło, pieczarki, pomidory, rukola.

2014_paleo jadlospis(22.07)52014_paleo jadlospis(22.07)6

Na Passo di Gavia 2621 m.n.p.m.

2014_paleo jadlospis(22.07)7Tak było dzisiaj:

2014_paleo jadlospis(22.07)8
2014_paleo jadlospis(22.07)9

2014_paleo jadlospis(22.07)102014_paleo jadlospis(22.07)11

2014_paleo jadlospis(22.07)122014_paleo jadlospis(22.07)13

2014_paleo jadlospis(22.07)142014_paleo jadlospis(22.07)15

Kolacja: carpaccio

2014_paleo jadlospis(22.07)16Sportowe podsumowanie dnia:

Iwona Wierzbicka 22-07-20142014_paleo jadlospis(22.07)18
2014_paleo jadlospis(22.07)19

 

UWAGA: to jest mój prywatny paleo jadłospis, mój plan dnia, mój trening, nie koniecznie musi być dobry i dla Ciebie!! Ja się czuję świetnie, mi służy, a Ty skonsultuj to ze swoim lekarzem, trenerem czy dietetykiem.

Iwona Wierzbicka

Paleo jadłospis 22-07-2014 Ajwen Dieta – urlop Alpy MTB

Autor

Iwona Wierzbicka
22 lipca 2014

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Survival – Realna Kuchnia – oczami Ajwen

Następnie przystąpiliśmy do rozbioru tuszy. Po wyciągnięciu żołądka i jelit można było obejrzeć wszystkie narządy. Każdy dało się łatwo rozpoznać. Oddzieliliśmy tkankę tłuszczową - łój barani jest cennym źródłem energii i można go wykorzystać do

WIĘCEJ >
Ajwen

Ajwen – czas zmian… Małe oświadczenie

Piramida Zdrowego Żywienia okazała się być piramida prowadzącą do chorób metabolicznych i do "zmian w kodzie genetycznym", m.in. chorób autoimmunologicznych, cukrzycy, insulinooporności, autyzmu, ADHD, Zespołu Aspergera.

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 30-07-2014

Kolejny dzień teoretycznie mojego urlopu. Urlop miałam mieć niemal cały sierpień, ale że opłat miesięcznych sporo (leasingi, zus-y, wypłaty, opłaty, kredyty) to postanowiłam pracować od czasu do czasu po 2 dni. W praktyce te dwa…

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 31-08-2014 koniec wakacji

W sobotę był Festiwal Smaków w Opolu i mnóstwo cudownych wyrobów, nalewki, kiełbasy, sery.... Nakupiliśmy!! Nos nam tak kazał i oczy :)) W niedzielę udało się pokręcić na rowerze, niestety zaraz jak na niego wsiadłam

WIĘCEJ >