fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Paleo jadłospis 25-07-2014 urlopowo Alpy

Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietę!

Slider

Tagi

Paleo jadłospis 25-07-2014 urlopowo Alpy

2014_paleo-jadlospis25.07-512x288.jpg

Dzisiejszy dzień powitał nas pięknym, bezchmurnym niebem. Po naradach zamieniliśmy plany co do trasy zjazdowej zwanej „najzakrętaśną” na super-flow i county w Livignio.

Byliśmy spragnieni prawdziwych Alpejskich klimatów czyli krów z dzwonkami, strumieni, dolin, ścieżek widokowych i całodziennej wyprawy.

Dotarliśmy samochodami na przełęcz Eira 2208 m.n.p.m a stamtąd rowerami trawersem nad Livignio trasą wąską, łatwą, super flow. Taki super-flow dla mnie się okazał, że wyrósł mi kamień na linii przejazdu… Nie wiem jak to się stało, bo zdecydowanie trudniejsze miejsca przejeżdżałam. Kiedy koło trafiło w kamień odbiło w bok, a ja lotem ptaka z roweru na bok i plecy w trawę. Wstałam, otrzepałam się, trochę porysowana, trochę krwawiąca wsiadłam na rower.

Później zaczęło coś mnie pobolewać, ale nic nie podejrzewałam. Kiedy wjeżdżaliśmy wyciągiem na Carosello 3000 obmacałam gdzie mnie boli i wtedy nacisnęłam żebra, chrupnęło i ból taki że pomyślałam sobie „o kurna…. nie jest dobrze”. Od tego momentu już było tylko gorzej.

Zjeżdżaliśmy w dół kolejnym super-flowem, już z asekuracją i oczywiście myśl „tylko nie paść na żebra” i oczywiście – na żebra! Nie padłam, ale ruch był tak gwałtowny, że mnie dobiło. Na tej trasie złapałam jeszcze snake, czyli dziura z dwóch stron dętki – przyszczypnięcie dętki felgą. Nie było, żadnych uskoków, żadnego progu, nie wiem co to za cud 🙂 Snake się tak po prostu nie łapie.

Czas do domu… Spakowani, ledwo się ruszam, nie mogę się schylać, obracać, dźwigać – TAKIEJ SIEBIE NIE LUBIĘ!! Ale żebra podobno leczą się 2 tygodnie. MORAŁ: „Jak się nie wywalisz to się nie nauczysz”.

JADŁOSPIS:

  • 8:30 ŚNIADANIE: 3 jaja na boczku z duszonym bananem, kawa.
  • 9:30 PRZEGRYZKA: 2x kiwi.
  • 12:00 PRZEGRYZKA: banan.
  • 14:00 PRZEGRYZKA: 2 kabanosy z sarny.
  • 18:00 OBIAD: carpaccio z parmezanem i odrobiną pomidora, cola 🙂 cukier po rowerze.
  • 20:00 KOLACJA: schab z kością z grilla, cebula z grilla, pomidor z cebulą.

FOTOSTORY:

Tak nas dzisiaj powitał poranek 🙂

Śniadanie: 3 jaja na boczku z bananem, kawa, 2 kiwi:

2014_paleo jadlospis(25.07)22014_paleo jadlospis(25.07)3

Na przełęczy koło Livignio – stąd ruszamy:

2014_paleo jadlospis(25.07)4W ogóle nie jet ładnie!! 🙂

2014_paleo jadlospis(25.07)5I wciąż gdznieniegdzie śnieg, a ile radości:

2014_paleo jadlospis(25.07)62014_paleo jadlospis(25.07)7

Wyciągiem na Carosello 3000:

2014_paleo jadlospis(25.07)8Carosello 3000:

2014_paleo jadlospis(25.07)9Ajwen złapał snake i wszyscy zachodzili w głowę jak to możliwe, nie było gdzie go złapać:

2014_paleo jadlospis(25.07)102014_paleo jadlospis(25.07)11

2014_paleo jadlospis(25.07)122014_paleo jadlospis(25.07)13

Dzisiejsze rowerowanie:

2014_paleo jadlospis(25.07)152014_paleo jadlospis(25.07)14

Obiad: carpaccio z parmezanem, albo na odwrót :/

2014_paleo jadlospis(25.07)16Kolacja: schab z grilla i cebulka + sałatka z pomidora z cebulą:

2014_paleo jadlospis(25.07)172014_paleo jadlospis(25.07)18

PODSUMOWANIE DNIA:

2014_paleo jadlospis(25.07)19

UWAGA: to jest mój prywatny paleo jadłospis, mój plan dnia, mój trening, nie koniecznie musi być dobry i dla Ciebie!! Ja się czuję świetnie, mi służy, a Ty skonsultuj to ze swoim lekarzem, trenerem czy dietetykiem.

Iwona Wierzbicka

Paleo jadłospis 25-07-2014 Ajwen Dieta urlop Alpy MTB

 

Autor



Iwona Wierzbicka

Dzisiejszy dzień powitał nas pięknym, bezchmurnym niebem. Po naradach zamieniliśmy plany co do trasy zjazdowej zwanej „najzakrętaśną” na super-flow i county w Livignio.

Byliśmy spragnieni prawdziwych Alpejskich klimatów czyli krów z dzwonkami, strumieni, dolin, ścieżek widokowych i całodziennej wyprawy.

Dotarliśmy samochodami na przełęcz Eira 2208 m.n.p.m a stamtąd rowerami trawersem nad Livignio trasą wąską, łatwą, super flow. Taki super-flow dla mnie się okazał, że wyrósł mi kamień na linii przejazdu… Nie wiem jak to się stało, bo zdecydowanie trudniejsze miejsca przejeżdżałam. Kiedy koło trafiło w kamień odbiło w bok, a ja lotem ptaka z roweru na bok i plecy w trawę. Wstałam, otrzepałam się, trochę porysowana, trochę krwawiąca wsiadłam na rower.

Później zaczęło coś mnie pobolewać, ale nic nie podejrzewałam. Kiedy wjeżdżaliśmy wyciągiem na Carosello 3000 obmacałam gdzie mnie boli i wtedy nacisnęłam żebra, chrupnęło i ból taki że pomyślałam sobie „o kurna…. nie jest dobrze”. Od tego momentu już było tylko gorzej.

Zjeżdżaliśmy w dół kolejnym super-flowem, już z asekuracją i oczywiście myśl „tylko nie paść na żebra” i oczywiście – na żebra! Nie padłam, ale ruch był tak gwałtowny, że mnie dobiło. Na tej trasie złapałam jeszcze snake, czyli dziura z dwóch stron dętki – przyszczypnięcie dętki felgą. Nie było, żadnych uskoków, żadnego progu, nie wiem co to za cud 🙂 Snake się tak po prostu nie łapie.

Czas do domu… Spakowani, ledwo się ruszam, nie mogę się schylać, obracać, dźwigać – TAKIEJ SIEBIE NIE LUBIĘ!! Ale żebra podobno leczą się 2 tygodnie. MORAŁ: „Jak się nie wywalisz to się nie nauczysz”.

JADŁOSPIS:

  • 8:30 ŚNIADANIE: 3 jaja na boczku z duszonym bananem, kawa.
  • 9:30 PRZEGRYZKA: 2x kiwi.
  • 12:00 PRZEGRYZKA: banan.
  • 14:00 PRZEGRYZKA: 2 kabanosy z sarny.
  • 18:00 OBIAD: carpaccio z parmezanem i odrobiną pomidora, cola 🙂 cukier po rowerze.
  • 20:00 KOLACJA: schab z kością z grilla, cebula z grilla, pomidor z cebulą.

FOTOSTORY:

Tak nas dzisiaj powitał poranek 🙂

Śniadanie: 3 jaja na boczku z bananem, kawa, 2 kiwi:

2014_paleo jadlospis(25.07)22014_paleo jadlospis(25.07)3

Na przełęczy koło Livignio – stąd ruszamy:

2014_paleo jadlospis(25.07)4W ogóle nie jet ładnie!! 🙂

2014_paleo jadlospis(25.07)5I wciąż gdznieniegdzie śnieg, a ile radości:

2014_paleo jadlospis(25.07)62014_paleo jadlospis(25.07)7

Wyciągiem na Carosello 3000:

2014_paleo jadlospis(25.07)8Carosello 3000:

2014_paleo jadlospis(25.07)9Ajwen złapał snake i wszyscy zachodzili w głowę jak to możliwe, nie było gdzie go złapać:

2014_paleo jadlospis(25.07)102014_paleo jadlospis(25.07)11

2014_paleo jadlospis(25.07)122014_paleo jadlospis(25.07)13

Dzisiejsze rowerowanie:

2014_paleo jadlospis(25.07)152014_paleo jadlospis(25.07)14

Obiad: carpaccio z parmezanem, albo na odwrót :/

2014_paleo jadlospis(25.07)16Kolacja: schab z grilla i cebulka + sałatka z pomidora z cebulą:

2014_paleo jadlospis(25.07)172014_paleo jadlospis(25.07)18

PODSUMOWANIE DNIA:

2014_paleo jadlospis(25.07)19

UWAGA: to jest mój prywatny paleo jadłospis, mój plan dnia, mój trening, nie koniecznie musi być dobry i dla Ciebie!! Ja się czuję świetnie, mi służy, a Ty skonsultuj to ze swoim lekarzem, trenerem czy dietetykiem.

Iwona Wierzbicka

Paleo jadłospis 25-07-2014 Ajwen Dieta urlop Alpy MTB

 

Autor

Iwona Wierzbicka
25 lipca 2014

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Dziennik Ajwen: Biskupia Kopa z dzieckiem

Walentynki - romantyzm w górach zamiast przy świecach... Tacy jesteśmy czasami dziwni. Zamiast szpilek - sportowe buty, zamiast sukienki - dres. Lubimy sport, umęczenie, pot, trud, czasami błoto. Jak skrzat wykończył rodziców i psa...

WIĘCEJ >

Błędy w diecie paleo – 10 grzechów głównych

Chcesz uniknąć błędów przy diecie Paleo? Przedstawiamy Wam 10 najczęściej popełnianych błędów w pigułce!

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 30-09-2014

Dzisiejszy dzień żywieniowo upłynął słabo. Rano - odczucie, ze choroba się zbliża przykuło mnie do ciepłego łóżka, później już był pośpiech. Boczniaki z jajem, sałatka, kabanosy.

WIĘCEJ >

Paleo jadłospis 10-10-2014

Kolejny dzień urlopu... Trochę przymusowego, bo nie do końca to taki urlop że w górach czy nad morzem, ale mimo wszystko staram się spędzić go aktywnie, spacerowo i nadrabiając zaległości w postach, w stronie czyli

WIĘCEJ >