fbpx
logo
Szukaj
open close

Sezonowość – jak przetrwać zimę bez świeżych warzyw?

Sezonowość – jak przetrwać zimę bez świeżych warzyw?

jak przetrwać zimę bez świeżych warzyw, warzywa, owoce, sezonowość

Nadchodzi zima. Niestety, coraz mniej warzyw dostępnych jest w marketach i na targach, a te które dostępne są przez cały rok pochodzą ze szklarni, przez co niemal wszystkie smakują podobnie. Sprawdź, jak przetrwać zimę bez świeżych warzyw i równocześnie zadbać o pełnowartościową dietę.

Kiszonki

Prawdziwe kiszonki są kiszone, a nie kwaszone. To bardzo istotna różnica. Kiszonki zawierają korzystny kwas mlekowy, który wspomaga naszą florę bakteryjną, ułatwia trawienie oraz wspomaga odporność. Ponadto są bogate w witaminę C oraz bardzo ważną witaminy – K i B, których ilość się zwiększa pod wpływem kiszenia. Witaminy z grupy B usprawniają układ nerwowy, a witamina K m.in. wpływa na gospodarkę wapniową organizmu. Niestety, w handlu znajdujemy wiele oszukanych produktów, dlatego zachęcam do samodzielnego kiszenia, które jest proste i szybkie.

Warto dodać, że w sklepach często można trafić na produkty kwaszone. Kwaszenie jest procesem fermentacji drożdżowej, w której wyniku powstaje kwas octowy. W takich produktach brakuje dobroczynnych bakterii kwasu mlekowego.

Mrożonki

W handlu dostępne są cały rok i można znaleźć praktycznie wszystko. Mrożenie powoduje zachowanie niemal wszystkich witamin i minerałów. Stratom podlegają pewne ilości witaminy C, co jest spowodowane transportem i obróbką tuż przed mrożeniem. Mrożone warzywa zimową porą są zdecydowanie lepsze od „sztucznej suplementacji”, dlatego jako dietetyk polecam.

Kiełki

To bogactwo witamin i minerałów. Moje ulubione to: brokuł, por, lucerna, słonecznik, rzodkiewka, koniczyna. Na szczególną uwagę zasługują kiełki lucerny zawierają znaczne ilości beta-karotenu, witamin B, C, D, E i K oraz soli mineralnych: potasu, żelaza, wapnia i fosforu. Te dwa ostatnie składniki są bardzo pożyteczne dla kości i zębów. Dzięki wysokiej zawartości chlorofilu lucerna ma także działanie odtruwające. Alkalizujące właściwości lucerny wykorzystuje się do leczenia wrzodów trawiennych. Lucerna zawiera też substancje przeciwgrzybicze, wspomaga wchłanianie i przyswajanie węglowodanów, białka, wapnia, żelaza i innych pierwiastków śladowych. Wzmacnia system immunologiczny.

Kiełki łatwo hoduje się w domu na specjalnych kiełkownicach, które kosztują około 30 zł. Niestety, wymagają stałej opieki, w przeciwnym razie pokryją się pleśnią. Dla szczególnie zabieganych polecam zakup kiełków w markecie.

Naturalne suplementy

Przykładowo takie, jak seria Jentschura, a wśród nich „siła roślin”, która występuje w dwóch wersjach owocowej i aromatycznej. To sproszkowane warzywa, owoce, zioła i pyłki, które mogą w okresie zimowym „dosilić” dietę naturalnymi witaminami. Na pewno nie mogą zastąpić warzyw w swojej naturalnej postaci, bo o ile zadbają o dowóz witamin i minerałów, o tyle nie dostarczą substancji balastowych. Poza tym naturalne warzywa są wypełniaczem posiłku. Kiedy ich brakuje, mamy tendencję do zjadania innych, bardziej kalorycznych produktów węglowodanowych.

Z pozostałych naturalnych suplementów polecam: tran, olej z kryla, witaminę C z aceroli, kelp (sproszkowane algi, źródło jodu) lub po prostu suszone algi i wodorosty, które można dodawać do sałatek.

Inna żywność niż warzywa

Przykładowo wątróbka czy inne podroby, które są jak multiwitaminy. Do tego również wywary z kości, które są cennym źródłem wielu składników, m.in. wapnia. Na szczególną uwagę zasługują też jaja, a zwłaszcza żółtko, które zawiera wszystko, czego nam potrzeba, z wyjątkiem witaminy C. Z kolei słonina to źródło witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i energia na zimę.

To może Cię zainteresować:

Dołącz do naszej grupy wsparcia na FB

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor



Iwona Wierzbicka

Nadchodzi zima. Niestety, coraz mniej warzyw dostępnych jest w marketach i na targach, a te które dostępne są przez cały rok pochodzą ze szklarni, przez co niemal wszystkie smakują podobnie. Sprawdź, jak przetrwać zimę bez świeżych warzyw i równocześnie zadbać o pełnowartościową dietę.

Kiszonki

Prawdziwe kiszonki są kiszone, a nie kwaszone. To bardzo istotna różnica. Kiszonki zawierają korzystny kwas mlekowy, który wspomaga naszą florę bakteryjną, ułatwia trawienie oraz wspomaga odporność. Ponadto są bogate w witaminę C oraz bardzo ważną witaminy – K i B, których ilość się zwiększa pod wpływem kiszenia. Witaminy z grupy B usprawniają układ nerwowy, a witamina K m.in. wpływa na gospodarkę wapniową organizmu. Niestety, w handlu znajdujemy wiele oszukanych produktów, dlatego zachęcam do samodzielnego kiszenia, które jest proste i szybkie.

Warto dodać, że w sklepach często można trafić na produkty kwaszone. Kwaszenie jest procesem fermentacji drożdżowej, w której wyniku powstaje kwas octowy. W takich produktach brakuje dobroczynnych bakterii kwasu mlekowego.

Mrożonki

W handlu dostępne są cały rok i można znaleźć praktycznie wszystko. Mrożenie powoduje zachowanie niemal wszystkich witamin i minerałów. Stratom podlegają pewne ilości witaminy C, co jest spowodowane transportem i obróbką tuż przed mrożeniem. Mrożone warzywa zimową porą są zdecydowanie lepsze od „sztucznej suplementacji”, dlatego jako dietetyk polecam.

Kiełki

To bogactwo witamin i minerałów. Moje ulubione to: brokuł, por, lucerna, słonecznik, rzodkiewka, koniczyna. Na szczególną uwagę zasługują kiełki lucerny zawierają znaczne ilości beta-karotenu, witamin B, C, D, E i K oraz soli mineralnych: potasu, żelaza, wapnia i fosforu. Te dwa ostatnie składniki są bardzo pożyteczne dla kości i zębów. Dzięki wysokiej zawartości chlorofilu lucerna ma także działanie odtruwające. Alkalizujące właściwości lucerny wykorzystuje się do leczenia wrzodów trawiennych. Lucerna zawiera też substancje przeciwgrzybicze, wspomaga wchłanianie i przyswajanie węglowodanów, białka, wapnia, żelaza i innych pierwiastków śladowych. Wzmacnia system immunologiczny.

Kiełki łatwo hoduje się w domu na specjalnych kiełkownicach, które kosztują około 30 zł. Niestety, wymagają stałej opieki, w przeciwnym razie pokryją się pleśnią. Dla szczególnie zabieganych polecam zakup kiełków w markecie.

Naturalne suplementy

Przykładowo takie, jak seria Jentschura, a wśród nich „siła roślin”, która występuje w dwóch wersjach owocowej i aromatycznej. To sproszkowane warzywa, owoce, zioła i pyłki, które mogą w okresie zimowym „dosilić” dietę naturalnymi witaminami. Na pewno nie mogą zastąpić warzyw w swojej naturalnej postaci, bo o ile zadbają o dowóz witamin i minerałów, o tyle nie dostarczą substancji balastowych. Poza tym naturalne warzywa są wypełniaczem posiłku. Kiedy ich brakuje, mamy tendencję do zjadania innych, bardziej kalorycznych produktów węglowodanowych.

Z pozostałych naturalnych suplementów polecam: tran, olej z kryla, witaminę C z aceroli, kelp (sproszkowane algi, źródło jodu) lub po prostu suszone algi i wodorosty, które można dodawać do sałatek.

Inna żywność niż warzywa

Przykładowo wątróbka czy inne podroby, które są jak multiwitaminy. Do tego również wywary z kości, które są cennym źródłem wielu składników, m.in. wapnia. Na szczególną uwagę zasługują też jaja, a zwłaszcza żółtko, które zawiera wszystko, czego nam potrzeba, z wyjątkiem witaminy C. Z kolei słonina to źródło witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i energia na zimę.

To może Cię zainteresować:

Dołącz do naszej grupy wsparcia na FB

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Autor

Iwona Wierzbicka
15 grudnia 2013

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Administratorem Państwa danych osobowych jest osobowych jest Iwona Wierzbicka, prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Ajwendieta Dietetyka Kliniczna Iwona Wierzbicka (NIP: 9910011175). Dane osobowe przetwarzane będą wyłącznie w prawnie usprawiedliwionych celach administratora danych polegających na prezentowaniu komentarzy dotyczących funkcjonowania serwisu internetowego oraz jakości towarów i usług w nim dostępnych. Podanie przez Państwa danych osobowych jest dobrowolne, ale też niezbędne do opublikowania komentarza. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Państwa danych osobowych mogą Państwo znaleźć w naszej Polityce prywatności na temat zasad przetwarzania danych osobowych.

Podobne tematy

Radio Opole: Impreza, grill a dieta

Jak przetrwać imprezę, grilla, wakacje, urlop nie wyłamując się z diety, a jak już się wyłamywać - to jak nie zaprzepaścić wszystkiego. Iwona Wierzbicka i dr Janus Stasiak w audycji Żyj Zdrowo i Kolorowo -

WIĘCEJ >
żelki, misie, żelki dla dzieci

Żelki „Misie” – naturalne?

Szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł robienia "jajek niespodzianek real raw coco". Dzieci uwielbiają zabawki, stąd jajo cieszy się takim powodzeniem, podobnie jak zestawy happy meal w Mc Donalds i zestawy maluchów w Tesco.

WIĘCEJ >

Selen i cynk – to połączenie budzi grozę. Stosować razem czy osobno?

Czy można łączyć w suplementacji selen i cynk? Dobre pytanie. Sprawdź, co mówią na ten temat badania. Niestety nie ma na to jasnej odpowiedzi. Wiele produktów w przyrodzie, które są bogatym źródłem cynku, są jednocześnie…

WIĘCEJ >

Cukrzyca – jakie zrobić badania?

Coraz więcej osób ma problemy z prawidłowym funkcjonowaniem gospodarki cukrowo-insulinowej. Zmagają się z tym nawet dzieci. Bagatelizowanie tego rodzaju zaburzeń może wiązać się z rozwinięciem się cukrzycy typu 2. Dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnoza,…

WIĘCEJ >