fbpx
logo
Szukaj
open close

Kot i jego wpływ na nasze zdrowie

Slide
Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietą!

Tagi

Kot i jego wpływ na nasze zdrowie

kot

Badania pokazują, że posiadanie kota daje wiele korzyści i to nie tylko osobom chorym, lecz także zdrowym. Z kolei posiadanie psa zdecydowanie zwiększa ilość wykonywanej przez ludzi aktywności. Zarówno psy, jak i koty pozytywnie wpływają na nasze zdrowie psychiczne. Tym razem skupię się jednak na kotach.

Kilka badań sugeruje korzystny wpływ kotów i/lub psów na dzieci z autyzmem, a także na te, które były wykorzystywane seksualnie, choć wiadomo, że terapie z udziałem innych zwierząt też są bardzo skuteczne. Psy i koty poprawiają m.in. umiejętności komunikacyjne u dzieci z zaburzeniami rozwojowymi, zaburzeniami mowy bądź zamkniętymi w sobie.

Zalety płynące z posiadania kota

  • Naukowcy z Uniwersytetu w Minnesocie zajmujący się chorobami naczyniowymi dowiedli, że właściciele kotów przejawiają mniejsze skłonności do zawałów (30% mniej zawałów w porównaniu z grupą kontrolną), a także zmniejsza się u nich ryzyko śmierci z powodu udarów czy innych chorób kardiologicznych.
  • Koty, które drzemią w ciągu dnia, mogą być dla nas świetnym przykładem! Badania pokazują, że osoby, które robią sobie dwudziestominutowe drzemki, są bardziej spostrzegawcze, mają lepszą pamięć, lepszy nastrój i cieszą się większą kreatywnością (masz problemy ze snem? Obejrzyj ten webinar!).
  • Bądź jak kot! Jeśli coś ci się nie uda – spróbuj jeszcze raz! Bierz z niego przykład! Kot po każdej nieudanej akcji polowania na muchę próbuje jeszcze raz. Czasami odpocznie, zbierze siły, ale nigdy się nie poddaje. Wie, że mała porażka nie przekreśla jego szansy na sukces. Podziwiaj jego zaciętość i motywuj się do działania.
  • Kocie mruczenie o częstotliwości 20–140 Hz ma zbawienny wpływ na nasze ciśnienie i nastrój. Nasz organizm odbiera częstotliwości i się synchronizuje. Kto miał mruczącego kota na sobie, ten wie, jak to uspokaja i poprawia zdrowie. 
  • Koty często powodują u nas śmiech. Kto nie oglądał śmiesznych filmików na YouTube z kotem w roli głównej? Śmiech to zdrowie, rozładowywanie emocji, poprawa pracy całego organizmu i wzmocnienie odporności. Śmiechoterapię stosuje się np. na oddziałach onkologicznych.

Dlaczego jeszcze warto mieć kota?

Cytując za magazynemNewsweek” (11 naukowych dowodów na to, że kot pomaga w życiu”):

Dzieci i dorośli, którzy cierpią na autyzm, mają problemy, by rozmawiać z innymi ludźmi. Barierę tę pomagają przezwyciężyć zwierzęta, z którymi chorzy czują głębszą więź. Potwierdzają to badania francuskich naukowców z 2012 r. Obserwowali oni 40 dzieci z autyzmem. Okazało się, że te, które miały w domach zwierzęta, w tym koty, były spokojniejsze i łatwiej się komunikowały z otoczeniem, niż dzieci bez domowych pupili. Owa otwartość u dzieci ma związek ze wzrostem poziomu oksytocyny (hormonu szczęścia), która wydziela się podczas głaskania futra. Pieszczoty wzmacniają też uczucia zaufania i miłości. Dlatego warto kupić lub adoptować kota dla swojego dziecka.

Komu może pomóc?

Kontakt z kotem potrafi być dobroczynny, zwłaszcza w przypadku chorób i zaburzeń, takich jak: ADHD, autyzm, choroba Alzheimera, zespół Downa, depresja, choroby psychiczne, choroby autoimmunizacyjne, stany zapalne, dolegliwości bólowe, nieśmiałość, wycofanie społeczne. Oczywiście warunkiem zdrowia jest nieposiadanie alergii na kota.

Sprawdź nasz Poradnik alergika i nasze pozostałe e-booki:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor



Iwona Wierzbicka

Badania pokazują, że posiadanie kota daje wiele korzyści i to nie tylko osobom chorym, lecz także zdrowym. Z kolei posiadanie psa zdecydowanie zwiększa ilość wykonywanej przez ludzi aktywności. Zarówno psy, jak i koty pozytywnie wpływają na nasze zdrowie psychiczne. Tym razem skupię się jednak na kotach.

Kilka badań sugeruje korzystny wpływ kotów i/lub psów na dzieci z autyzmem, a także na te, które były wykorzystywane seksualnie, choć wiadomo, że terapie z udziałem innych zwierząt też są bardzo skuteczne. Psy i koty poprawiają m.in. umiejętności komunikacyjne u dzieci z zaburzeniami rozwojowymi, zaburzeniami mowy bądź zamkniętymi w sobie.

Zalety płynące z posiadania kota

  • Naukowcy z Uniwersytetu w Minnesocie zajmujący się chorobami naczyniowymi dowiedli, że właściciele kotów przejawiają mniejsze skłonności do zawałów (30% mniej zawałów w porównaniu z grupą kontrolną), a także zmniejsza się u nich ryzyko śmierci z powodu udarów czy innych chorób kardiologicznych.
  • Koty, które drzemią w ciągu dnia, mogą być dla nas świetnym przykładem! Badania pokazują, że osoby, które robią sobie dwudziestominutowe drzemki, są bardziej spostrzegawcze, mają lepszą pamięć, lepszy nastrój i cieszą się większą kreatywnością (masz problemy ze snem? Obejrzyj ten webinar!).
  • Bądź jak kot! Jeśli coś ci się nie uda – spróbuj jeszcze raz! Bierz z niego przykład! Kot po każdej nieudanej akcji polowania na muchę próbuje jeszcze raz. Czasami odpocznie, zbierze siły, ale nigdy się nie poddaje. Wie, że mała porażka nie przekreśla jego szansy na sukces. Podziwiaj jego zaciętość i motywuj się do działania.
  • Kocie mruczenie o częstotliwości 20–140 Hz ma zbawienny wpływ na nasze ciśnienie i nastrój. Nasz organizm odbiera częstotliwości i się synchronizuje. Kto miał mruczącego kota na sobie, ten wie, jak to uspokaja i poprawia zdrowie. 
  • Koty często powodują u nas śmiech. Kto nie oglądał śmiesznych filmików na YouTube z kotem w roli głównej? Śmiech to zdrowie, rozładowywanie emocji, poprawa pracy całego organizmu i wzmocnienie odporności. Śmiechoterapię stosuje się np. na oddziałach onkologicznych.

Dlaczego jeszcze warto mieć kota?

Cytując za magazynemNewsweek” (11 naukowych dowodów na to, że kot pomaga w życiu”):

Dzieci i dorośli, którzy cierpią na autyzm, mają problemy, by rozmawiać z innymi ludźmi. Barierę tę pomagają przezwyciężyć zwierzęta, z którymi chorzy czują głębszą więź. Potwierdzają to badania francuskich naukowców z 2012 r. Obserwowali oni 40 dzieci z autyzmem. Okazało się, że te, które miały w domach zwierzęta, w tym koty, były spokojniejsze i łatwiej się komunikowały z otoczeniem, niż dzieci bez domowych pupili. Owa otwartość u dzieci ma związek ze wzrostem poziomu oksytocyny (hormonu szczęścia), która wydziela się podczas głaskania futra. Pieszczoty wzmacniają też uczucia zaufania i miłości. Dlatego warto kupić lub adoptować kota dla swojego dziecka.

Komu może pomóc?

Kontakt z kotem potrafi być dobroczynny, zwłaszcza w przypadku chorób i zaburzeń, takich jak: ADHD, autyzm, choroba Alzheimera, zespół Downa, depresja, choroby psychiczne, choroby autoimmunizacyjne, stany zapalne, dolegliwości bólowe, nieśmiałość, wycofanie społeczne. Oczywiście warunkiem zdrowia jest nieposiadanie alergii na kota.

Sprawdź nasz Poradnik alergika i nasze pozostałe e-booki:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor

Iwona Wierzbicka
30 kwietnia 2019

Tagi

Komentarzy: 2

  1. EWA Ce 2 kwietnia 2020 o 16:28

    Dzień dobry,
    Jestem alergikiem. Mam uczulenie na roztocza, pyłki i sierść psa i kota. Czy jest szansa, że kiedykolwiek będę miała psa? Bardzo o tym marzę 🙂

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

stewia, ksylitol

Cukier, słodziki, stewia, ksylitol – używać czy nie?

Stevia - badania są różne i zdania podzielone, wiele się mówi o jej antycukrzycowym działaniu bo obniża cukier, ale to obniżenie wynika ze zwiększonego wydzielania insuliny, jakimś cudem działa na wyspy beta trzustki i nie

WIĘCEJ >

Zmiany żywieniowe na przestrzeni wieków

Szacuje się, że obecnie w Stanach Zjednoczonych do żywności dodaje się ponad 2500 różnych substancji. Przeciętny Amerykanin spożywa około 5 kilogramów różnych dodatków do żywności rocznie.

WIĘCEJ >
żelki, misie, żelki dla dzieci

Żelki „Misie” – naturalne?

Szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł robienia "jajek niespodzianek real raw coco". Dzieci uwielbiają zabawki, stąd jajo cieszy się takim powodzeniem, podobnie jak zestawy happy meal w Mc Donalds i zestawy maluchów w Tesco.

WIĘCEJ >

Moje śniadanie – co i o której godzinie jem?

Głównymi składnikami moich śniadań są: jaja, mięso, frankfurterki oraz parówki. Tak, czasami mam dość takich posiłków, ale… moje poranki są dość intensywne, a poza tym wolę sobie pobiegać, poleżeć albo nic nie robić zamiast gotować,…

WIĘCEJ >