fbpx
logo
Szukaj
open close
logo
Szukaj
Szukaj

Woda – ile jej pić i po jaką najlepiej sięgać?

Woda – ile jej pić i po jaką najlepiej sięgać?

jaka-wode-pic-ajwendieta-1024x625.jpg

Trudno jednoznacznie powiedzieć jaką wodę pić – najważniejsze, żeby to po prostu robić.

Optymalna ilość płynów na dzień to około 1,5 litra. Jest to oczywiście bardzo zmienne i zależy od temperatury powietrza, aktywności fizycznej i indywidualnych potrzeb, według własnego odczucia. Trzeba słuchać własnego ciała!

To odczucie (intuicja) czasami jednak wprowadza nas w błąd. Jeśli nie chce Ci się pić lub jedynym Twoim płynem nawadniającym jest kawa czy herbaty, to trzeba się nieco zmotywować do picia wody. Można postawić przed sobą 1,5 litrową butelkę i małymi łyczkami wypijać tę wodę w ciągu dnia. Czasami też potrafimy mylić pragnienie z głodem i wtedy jemy, zamiast się napić.

Jaką wodę piję?

Miałam w swoim życiu etapy wyłącznie na wodę mineralną, przy czym zakładałam, że nie będę piła „kranówki”. Były też takie momenty, kiedy całkowicie odrzucało mnie od wody mineralnej i wracałam do wody źródlanej. Teraz piję taką wodę, na jaką mam w danym momencie ochotę. Lubię sięgać po Muszyniankę, Staropolankę oraz Primaverę.

Po czym poznać, że pijesz wystarczająco dużo?

Najlepszym wyznacznikiem jest jasno zabarwiony mocz, czyli słomkowy. Gdy mocz jest przeźroczysty, najprawdopodobniej pijesz za dużo, a gdy jest ciemny – pijesz za mało. Jeśli wypijasz za mało płynów, zwiększa się akumulacja toksyn oraz ryzyko tworzenia kamieni w nerkach. Jeśli pijesz za dużo, może dochodzić do obrzęków.

Co to jest woda mineralna?

Zgodnie z „wcześniejszą nomenklaturą” za wodę mineralną możemy uznać wodę, która zawiera ponad 1000 mg. Tymczasem obecnie każdy może tak nazwać każdą wodę – wystarczy określić poziom mineralizacji lub po prostu określić skład w liczbach.

Obejrzyj film: Jaką wodę pić?

Do wód mineralnych wg „poprzedniej nomenklatury” nie można zaliczyć, np. wody Żywiec Zdrój czy Kropla Beskidu. Suma minerałów zawarta w Żywcu to 243 mg/l, a w Kropli 360 mg/l. To tyle samo co w kranówce.

Obecnie naturalne wody mineralne są podzielone na cztery kategorie:

  • wysokozmineralizowane – mające powyżej 1500 mg/l składników mineralnych,
  • średniozmineralizowane – mające od 500 do 1500 mg/l składników mineralnych,
  • niskozmineralizowane – mające nie więcej aniżeli 500 mg/l składników mineralnych,
  • bardzo niskozmineralizowane – mające nie więcej niż 50 mg/l składników mineralnych.

Uważaj na wody wysokozmineralizowane, gdy cierpisz na złogi wapniowe w organizmie lub kamienie na nerkach. Do prawidłowego wchłaniania minerałów z wody niezbędna jest często witamina D3 oraz K2, a przede wszystkim po prostu przebywanie na słońcu oraz zdrowe jelita. W przeciwnym wypadku możesz pogorszyć stan swojego zdrowia.

Wody niskozmineralizowane przeznaczone są dla niemowląt i zwykle takie mają certyfikaty, wody średniozmineralizowane mogą być podawane dzieciom po drugim roku życia.

Butelki plastikowe? Szklane są jednak lepsze

Kiedyś wodę można było kupić tylko w szklanych butelkach (np. Jurajską), teraz jet to niezwykle trudne i kosztowne. Zaletą szkła jest to, że nie przenosi toksycznych substancji, natomiast plastik i zawarte w nim toksyny migrują do znajdującego się wewnątrz płynu. Migracja jest tym silniejsza im wyższa temperatura przechowywania butelki (np. magazyny w pełnym słońcu w rozlewniach).

Woda dla dzieci – hit czy kit?

Masz dziecko? Kupujesz wody z oznaczeniem Instytutu Matki i Dziecka? Myślisz, że są czystsze, lepsze? Mają po prostu niską zawartość minerałów, bo małe nerki nie mogą przyjąć takiej ilości minerałów. Skoro Żywiec ma tyle minerałów co kranówka, pewnie i ta by wystarczyła (przefiltrowana). Woda z butelki zawiera bisfenole, a przecież kupujesz butelki, pojemniczki i inne akcesoria dziecięce/niemowlęce BPA free. Później przelejesz z plastiku z BPA do butelki BPA free i zapewne czujesz się lepiej. Szkoda, że producentom aż tak bardzo nie leży na sercu zdrowie.

Te dwa obrazki pochodzą z mojego autorskiego szkolenia Chemia w żywności:

To może Cię zainteresować:

Sprawdź jeszcze nasze e-booki:

e-booki

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor



Iwona Wierzbicka

Trudno jednoznacznie powiedzieć jaką wodę pić – najważniejsze, żeby to po prostu robić.

Optymalna ilość płynów na dzień to około 1,5 litra. Jest to oczywiście bardzo zmienne i zależy od temperatury powietrza, aktywności fizycznej i indywidualnych potrzeb, według własnego odczucia. Trzeba słuchać własnego ciała!

To odczucie (intuicja) czasami jednak wprowadza nas w błąd. Jeśli nie chce Ci się pić lub jedynym Twoim płynem nawadniającym jest kawa czy herbaty, to trzeba się nieco zmotywować do picia wody. Można postawić przed sobą 1,5 litrową butelkę i małymi łyczkami wypijać tę wodę w ciągu dnia. Czasami też potrafimy mylić pragnienie z głodem i wtedy jemy, zamiast się napić.

Jaką wodę piję?

Miałam w swoim życiu etapy wyłącznie na wodę mineralną, przy czym zakładałam, że nie będę piła „kranówki”. Były też takie momenty, kiedy całkowicie odrzucało mnie od wody mineralnej i wracałam do wody źródlanej. Teraz piję taką wodę, na jaką mam w danym momencie ochotę. Lubię sięgać po Muszyniankę, Staropolankę oraz Primaverę.

Po czym poznać, że pijesz wystarczająco dużo?

Najlepszym wyznacznikiem jest jasno zabarwiony mocz, czyli słomkowy. Gdy mocz jest przeźroczysty, najprawdopodobniej pijesz za dużo, a gdy jest ciemny – pijesz za mało. Jeśli wypijasz za mało płynów, zwiększa się akumulacja toksyn oraz ryzyko tworzenia kamieni w nerkach. Jeśli pijesz za dużo, może dochodzić do obrzęków.

Co to jest woda mineralna?

Zgodnie z „wcześniejszą nomenklaturą” za wodę mineralną możemy uznać wodę, która zawiera ponad 1000 mg. Tymczasem obecnie każdy może tak nazwać każdą wodę – wystarczy określić poziom mineralizacji lub po prostu określić skład w liczbach.

Obejrzyj film: Jaką wodę pić?

Do wód mineralnych wg „poprzedniej nomenklatury” nie można zaliczyć, np. wody Żywiec Zdrój czy Kropla Beskidu. Suma minerałów zawarta w Żywcu to 243 mg/l, a w Kropli 360 mg/l. To tyle samo co w kranówce.

Obecnie naturalne wody mineralne są podzielone na cztery kategorie:

  • wysokozmineralizowane – mające powyżej 1500 mg/l składników mineralnych,
  • średniozmineralizowane – mające od 500 do 1500 mg/l składników mineralnych,
  • niskozmineralizowane – mające nie więcej aniżeli 500 mg/l składników mineralnych,
  • bardzo niskozmineralizowane – mające nie więcej niż 50 mg/l składników mineralnych.

Uważaj na wody wysokozmineralizowane, gdy cierpisz na złogi wapniowe w organizmie lub kamienie na nerkach. Do prawidłowego wchłaniania minerałów z wody niezbędna jest często witamina D3 oraz K2, a przede wszystkim po prostu przebywanie na słońcu oraz zdrowe jelita. W przeciwnym wypadku możesz pogorszyć stan swojego zdrowia.

Wody niskozmineralizowane przeznaczone są dla niemowląt i zwykle takie mają certyfikaty, wody średniozmineralizowane mogą być podawane dzieciom po drugim roku życia.

Butelki plastikowe? Szklane są jednak lepsze

Kiedyś wodę można było kupić tylko w szklanych butelkach (np. Jurajską), teraz jet to niezwykle trudne i kosztowne. Zaletą szkła jest to, że nie przenosi toksycznych substancji, natomiast plastik i zawarte w nim toksyny migrują do znajdującego się wewnątrz płynu. Migracja jest tym silniejsza im wyższa temperatura przechowywania butelki (np. magazyny w pełnym słońcu w rozlewniach).

Woda dla dzieci – hit czy kit?

Masz dziecko? Kupujesz wody z oznaczeniem Instytutu Matki i Dziecka? Myślisz, że są czystsze, lepsze? Mają po prostu niską zawartość minerałów, bo małe nerki nie mogą przyjąć takiej ilości minerałów. Skoro Żywiec ma tyle minerałów co kranówka, pewnie i ta by wystarczyła (przefiltrowana). Woda z butelki zawiera bisfenole, a przecież kupujesz butelki, pojemniczki i inne akcesoria dziecięce/niemowlęce BPA free. Później przelejesz z plastiku z BPA do butelki BPA free i zapewne czujesz się lepiej. Szkoda, że producentom aż tak bardzo nie leży na sercu zdrowie.

Te dwa obrazki pochodzą z mojego autorskiego szkolenia Chemia w żywności:

To może Cię zainteresować:

Sprawdź jeszcze nasze e-booki:

e-booki

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor

Iwona Wierzbicka
29 czerwca 2017

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

detoks

Detoks – zadbaj, by organizm sam się oczyszczał

O tym, że żywność jest kiepskiej jakości, nie trzeba specjalnie przypominać. Skoro tak jest, zadbaj o swój detoks! Jeśli chodzi o mięso, to wiadomo – antybiotyki. (…)

WIĘCEJ >

7 kromek chleba, a miało być wzorcowo

Często się mnie pytacie co ja jem. Chcecie zdjęcia, filmy itd… Pojawiły się również prośby o foodbook. Tja… Prawda jest taka, (…)

WIĘCEJ >
terapia sokami, zielony koktajl, smoothie

Terapia sokami, sokoterapia – moc soków

Iwona Wierzbicka dla Magaznu Strefa Trenera, o terapii zielonymi sokami, pozytywne właściwości i potencjalne zagrożenia jakie mogą wynikać z niedopasowania roślin i warzyw indywidualnie dla pacjenta.

WIĘCEJ >

Jak mimo lepszych wyników stać się chorą osobą?

Pacjent pomimo polepszenia się wyników glukozy na czczo usłyszał od lekarza, że ma za wysoki cukier który trzeba leczyć, a jeszcze kilka dni temu był zdrowy. O tym jak zmiana norm laboratoryjnych zmienia stan zdrowia...

WIĘCEJ >

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl