fbpx
logo
Szukaj
open close

5 produktów, które wspomagają pracę jelit

Slide
Pobierz aplikację

i zacznij pracę nad swoją dietą!

Tagi

5 produktów, które wspomagają pracę jelit

jelita, praca jelit, zdrowe jelita

Inulina, olej z czarnuszki, siemię lniane, ziemia okrzemkowa, kiszonki – te produkty mogą poprawić pracę jelit. Sprawdź, dlaczego warto po nie sięgać.

1. Inulina

inulina

Cała nasza mikroflora to miliardy bakterii. Są wśród nich zarówno te dobroczynne, jak i te chorobotwórcze. Konkurują one między sobą o miejsce rozwoju, ale w zdrowym przewodzie pokarmowym te dobre bakterie przeważają i „pilnują” tego, aby te szkodliwe bakterie się nie rozmnożyły.

Inulina to rodzaj błonnika pokarmowego. W niemal niezmienionej postaci dociera do naszego jelita grubego. Dlatego też stanowi pokarm dla naszych „dobrych” bakterii. Jest tzw. prebiotykiem, czyli pożywką dla bakterii znajdujących się w jelicie, żywią się nią i wykorzystują ją do wzrostu. Dzięki niemu bakterie są w dobrej kondycji.

Inulina wpływa doskonale na pracę jelit, usprawnia pasaż treści jelitowej, co jest bardzo przydane w regulowaniu wypróżnień. Pęczniejąca inulina ma również taką zaletę, że pobudza pasaż treści pokarmowej w jelitach i w bardzo łagodny sposób działa oczyszczająco. Nie obciąża jelit, a wręcz działa na nie ochronnie i osłaniająco, dlatego może być stosowana regularnie, w przeciwieństwie do tabletek przeczyszczających.

Inulina zmniejsza apetyt, daje bowiem poczucie pełności w żołądku. Jest błonnikiem rozpuszczalnym, a więc ma zdolność do pęcznienia i wchłaniania dużych ilości wody. Dzięki temu, kiedy pęcznieje w żołądku i powiększa swoją objętość, hamuje apetyt, co może być przydatne dla osób, które się odchudzają.

Sprawdź jeszcze: Błonnik – więcej szkody czy pożytku?

Dbanie o systematyczny i prawidłowy wzrost odpowiednich bakterii w jelicie obniża poziom ryzyka zachorowania na rozmaite odmiany raka układu pokarmowego, szczególnie na raka jelita grubego.

Inulina wspiera rozwój korzystnej mikroflory. Zdrowa mikroflora jelitowa nie tylko utrzymuje nasze jelita w dobrej kondycji, lecz także wpływa korzystnie na odporność (bo przecież 80% komórek systemu odpornościowego znajduje się w jelitach), sprawne trawienie i wchłanianie składników pokarmowych oraz… dobry nastrój!

2. Olej z czarnuszki

czarnuszka

Ma dość intensywny, lekko pikantny smak. Można go użyć w niewielkich ilościach jako dodatek do dań lub wypić z odrobiną miodu – łatwiej wtedy można przyzwyczaić się do jego smaku. Jeśli nie lubisz przyjmować płynnych suplementów, możesz również znaleźć kapsułki z olejem czarnuszkowym.

Składniki oleju pomagają tworzyć osłonę ściany żołądka, dzięki czemu wspomaga on leczenie i łagodzenie wszystkich chorób żołądka:

Czarnuszka ma silne właściwości przeciwgrzybicze, dlatego zapobiega wzrostowi grzybów Candida.

Działa przeciwpasożytniczo, zwłaszcza w przypadku zakażeń przywrą, tasiemcem, owsikami, blastocystozą, a nawet włośnikiem krętym (przeczytaj więcej o pasożytach).

Pomaga w regeneracji pracy układu pokarmowego, głównie sprzyja regeneracji pracy żołądka.

3. Siemię lniane

siemię lniane

Aby siemię lniane korzystnie wpływało na nasze jelita, powinno być spożywane w postaci rozdrobnionej. Przed zjedzeniem należy je zmielić i zalać ciepłą wodą. Można też dodawać je do sałatek czy koktajli. Siemię lniane pobudza jelita do szybszej pracy.

Może się okazać receptą na problemy z wypróżnianiem. Substancje śluzowe obecne w siemieniu lnianym działają osłonowo na wewnętrzne ściany przewodu pokarmowego, a ponadto pochłaniają dużo wody i stymulują pasaż treści pokarmowej w jelitach. Z tego powodu, a także z uwagi na wysoką zawartość błonnika pokarmowego, siemię lniane jest doskonałym pomocnikiem w regulacji zaparć.

Nasiona lnu są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3, w tym kwasu alfa-linolenowego. Ich regularne spożywanie działa przeciwzapalnie, więc będzie wspomagać proces leczenia chorób jelit, przy których taki stan bardzo często występuje.

Przy kłopotach z wypróżnianiem warto też przetestować kisiel z siemienia lnianego. Ziarna lnu (całe lub zmielone) wystarczy zalać ciepłą wodą i odstawić na minimum 1 godzinę. Następnie trzeba wypić miksturę. Nasiona lnu w kontakcie z wodą pęcznieją i pokrywają się żelem, co pozwala im na przesuwanie treści pokarmowej aż do jelita grubego. Systematyczne picie siemienia lnianego ułatwia wypróżnianie i wpływa na jego regularność.

Należy pamiętać o piciu odpowiedniej ilości płynów, zwłaszcza wody.

4. Ziemia okrzemkowa

Ziemia okrzemkowa

Odtruwa organizm – może być stosowana jako naturalny środek oczyszczający przewód pokarmowy. Dzięki swojej zdolności do wiązania zanieczyszczeń, pomaga w usunięciu z organizmu takich substancji, jak:

  • arsen, kadm, ołów i inne metale ciężkie,
  • pozostałości pestycydów i chemicznych dodatków do żywności,
  • chorobotwórcze grzyby, bakterie i wirusy.
  • toksyny, złogi i pasożyty.

Ziemia okrzemkowa, dzięki swoim właściwościom odtruwającym, jest bardzo pomocna podczas biegunki. Pomaga pozbyć się winowajcy, który doprowadził do takiego stanu.

Ponadto wpływa korzystnie na ruchy perystaltyczne jelit, co wspomaga ich pracę, reguluje wypróżnienia, zmniejsza stan zapalny i owrzodzenia.

W niektórych jej odmianach przeznaczonych do celów spożywczych znajdują się składniki mineralne, takie jak: krzem, wapń, sód, magnez i inne mikroelementy niezbędne dla zachowania dobrego zdrowia. Ziemia okrzemkowa przyśpiesza znacznie oczyszczanie krwi, wpływa pozytywnie na układ odpornościowy, a także może mieć korzystne działanie na układ pokarmowy.

Wpływa również na redukcję przykrego zapachu z ust, co często występuje przy problemach z układem pokarmowym.

5. Kiszonki

kiszonki

Jedz ogórki, buraki, paprykę, kabaczki oraz inne kiszone warzywa. Obfitują one w żywe bakterie Lactobacillus i Bifidobacterium, które wchodzą w skład naturalnej, dobroczynnej flory bakteryjnej jelit.

Kiszonki chronią jelita przed atakiem wirusów, bakterii, grzybów, pasożytów, sprzyjają odbudowie nabłonka.

Kwaśne środowisko stabilizuje witaminę C, która w trakcie kiszenia nie ulega rozkładowi. Produkty kiszone dostarczają organizmowi jej duże ilości. Już 5 łyżek kiszonej kapusty pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, co wspomaga nasz system odpornościowy i pracę jelit.

Kiszonki są bogate w cenne substancje. Podczas procesu kiszenia powstają liczne witaminy z grupy B (B1, B2, B3). Witaminy te odgrywają ważną rolę w regulacji przemiany materii, pomagają trawić węglowodany, tłuszcze i białka. Ponieważ uczestniczą w produkcji neuroprzekaźników, pozytywnie wpływają na pracę układu nerwowego i koncentrację, co zmniejsza ryzyko depresji. 

Cenne składniki zawarte w kiszonkach są lepiej przyswajalne przez organizm, bo proces kiszenia zwiększa strawność. Co więcej, w trakcie fermentacji zostają usunięte niepożądane substancje, takie jak cyjanki czy hemaglutyniany.

Kiszonki poprawiają też perystaltykę. Wraz ze spożywaną żywnością utrwaloną na drodze fermentacji dostarczamy organizmowi pożytecznych bakterii fermentacji. Wpływają one pozytywnie na perystaltykę jelit, regulują skład mikroflory przewodu pokarmowego i hamują rozwój bakterii gnilnych.

Chronią nas przed wieloma chorobami. Przypuszcza się, że mają zbawienny wpływ na stany zapalne oraz wrzody żołądka i dwunastnicy.

Co jelitom służy, a co nie?

Do zachwiania równowagi w jelitach dochodzi pod wpływem: kiepskiej diety, antybiotyków, używek, stresu, nadużywania leków, braku aktywności fizycznej czy kontaktu z przyrodą. O jelita warto dbać regularnie poprzez zdrowe nawyki oraz dostarczanie odpowiednich produktów, które wspomagają ich funkcjonowanie.

To może cię zainteresować:

Sprawdź jeszcze:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor



Kamila Berdys

Inulina, olej z czarnuszki, siemię lniane, ziemia okrzemkowa, kiszonki – te produkty mogą poprawić pracę jelit. Sprawdź, dlaczego warto po nie sięgać.

1. Inulina

inulina

Cała nasza mikroflora to miliardy bakterii. Są wśród nich zarówno te dobroczynne, jak i te chorobotwórcze. Konkurują one między sobą o miejsce rozwoju, ale w zdrowym przewodzie pokarmowym te dobre bakterie przeważają i „pilnują” tego, aby te szkodliwe bakterie się nie rozmnożyły.

Inulina to rodzaj błonnika pokarmowego. W niemal niezmienionej postaci dociera do naszego jelita grubego. Dlatego też stanowi pokarm dla naszych „dobrych” bakterii. Jest tzw. prebiotykiem, czyli pożywką dla bakterii znajdujących się w jelicie, żywią się nią i wykorzystują ją do wzrostu. Dzięki niemu bakterie są w dobrej kondycji.

Inulina wpływa doskonale na pracę jelit, usprawnia pasaż treści jelitowej, co jest bardzo przydane w regulowaniu wypróżnień. Pęczniejąca inulina ma również taką zaletę, że pobudza pasaż treści pokarmowej w jelitach i w bardzo łagodny sposób działa oczyszczająco. Nie obciąża jelit, a wręcz działa na nie ochronnie i osłaniająco, dlatego może być stosowana regularnie, w przeciwieństwie do tabletek przeczyszczających.

Inulina zmniejsza apetyt, daje bowiem poczucie pełności w żołądku. Jest błonnikiem rozpuszczalnym, a więc ma zdolność do pęcznienia i wchłaniania dużych ilości wody. Dzięki temu, kiedy pęcznieje w żołądku i powiększa swoją objętość, hamuje apetyt, co może być przydatne dla osób, które się odchudzają.

Sprawdź jeszcze: Błonnik – więcej szkody czy pożytku?

Dbanie o systematyczny i prawidłowy wzrost odpowiednich bakterii w jelicie obniża poziom ryzyka zachorowania na rozmaite odmiany raka układu pokarmowego, szczególnie na raka jelita grubego.

Inulina wspiera rozwój korzystnej mikroflory. Zdrowa mikroflora jelitowa nie tylko utrzymuje nasze jelita w dobrej kondycji, lecz także wpływa korzystnie na odporność (bo przecież 80% komórek systemu odpornościowego znajduje się w jelitach), sprawne trawienie i wchłanianie składników pokarmowych oraz… dobry nastrój!

2. Olej z czarnuszki

czarnuszka

Ma dość intensywny, lekko pikantny smak. Można go użyć w niewielkich ilościach jako dodatek do dań lub wypić z odrobiną miodu – łatwiej wtedy można przyzwyczaić się do jego smaku. Jeśli nie lubisz przyjmować płynnych suplementów, możesz również znaleźć kapsułki z olejem czarnuszkowym.

Składniki oleju pomagają tworzyć osłonę ściany żołądka, dzięki czemu wspomaga on leczenie i łagodzenie wszystkich chorób żołądka:

Czarnuszka ma silne właściwości przeciwgrzybicze, dlatego zapobiega wzrostowi grzybów Candida.

Działa przeciwpasożytniczo, zwłaszcza w przypadku zakażeń przywrą, tasiemcem, owsikami, blastocystozą, a nawet włośnikiem krętym (przeczytaj więcej o pasożytach).

Pomaga w regeneracji pracy układu pokarmowego, głównie sprzyja regeneracji pracy żołądka.

3. Siemię lniane

siemię lniane

Aby siemię lniane korzystnie wpływało na nasze jelita, powinno być spożywane w postaci rozdrobnionej. Przed zjedzeniem należy je zmielić i zalać ciepłą wodą. Można też dodawać je do sałatek czy koktajli. Siemię lniane pobudza jelita do szybszej pracy.

Może się okazać receptą na problemy z wypróżnianiem. Substancje śluzowe obecne w siemieniu lnianym działają osłonowo na wewnętrzne ściany przewodu pokarmowego, a ponadto pochłaniają dużo wody i stymulują pasaż treści pokarmowej w jelitach. Z tego powodu, a także z uwagi na wysoką zawartość błonnika pokarmowego, siemię lniane jest doskonałym pomocnikiem w regulacji zaparć.

Nasiona lnu są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3, w tym kwasu alfa-linolenowego. Ich regularne spożywanie działa przeciwzapalnie, więc będzie wspomagać proces leczenia chorób jelit, przy których taki stan bardzo często występuje.

Przy kłopotach z wypróżnianiem warto też przetestować kisiel z siemienia lnianego. Ziarna lnu (całe lub zmielone) wystarczy zalać ciepłą wodą i odstawić na minimum 1 godzinę. Następnie trzeba wypić miksturę. Nasiona lnu w kontakcie z wodą pęcznieją i pokrywają się żelem, co pozwala im na przesuwanie treści pokarmowej aż do jelita grubego. Systematyczne picie siemienia lnianego ułatwia wypróżnianie i wpływa na jego regularność.

Należy pamiętać o piciu odpowiedniej ilości płynów, zwłaszcza wody.

4. Ziemia okrzemkowa

Ziemia okrzemkowa

Odtruwa organizm – może być stosowana jako naturalny środek oczyszczający przewód pokarmowy. Dzięki swojej zdolności do wiązania zanieczyszczeń, pomaga w usunięciu z organizmu takich substancji, jak:

  • arsen, kadm, ołów i inne metale ciężkie,
  • pozostałości pestycydów i chemicznych dodatków do żywności,
  • chorobotwórcze grzyby, bakterie i wirusy.
  • toksyny, złogi i pasożyty.

Ziemia okrzemkowa, dzięki swoim właściwościom odtruwającym, jest bardzo pomocna podczas biegunki. Pomaga pozbyć się winowajcy, który doprowadził do takiego stanu.

Ponadto wpływa korzystnie na ruchy perystaltyczne jelit, co wspomaga ich pracę, reguluje wypróżnienia, zmniejsza stan zapalny i owrzodzenia.

W niektórych jej odmianach przeznaczonych do celów spożywczych znajdują się składniki mineralne, takie jak: krzem, wapń, sód, magnez i inne mikroelementy niezbędne dla zachowania dobrego zdrowia. Ziemia okrzemkowa przyśpiesza znacznie oczyszczanie krwi, wpływa pozytywnie na układ odpornościowy, a także może mieć korzystne działanie na układ pokarmowy.

Wpływa również na redukcję przykrego zapachu z ust, co często występuje przy problemach z układem pokarmowym.

5. Kiszonki

kiszonki

Jedz ogórki, buraki, paprykę, kabaczki oraz inne kiszone warzywa. Obfitują one w żywe bakterie Lactobacillus i Bifidobacterium, które wchodzą w skład naturalnej, dobroczynnej flory bakteryjnej jelit.

Kiszonki chronią jelita przed atakiem wirusów, bakterii, grzybów, pasożytów, sprzyjają odbudowie nabłonka.

Kwaśne środowisko stabilizuje witaminę C, która w trakcie kiszenia nie ulega rozkładowi. Produkty kiszone dostarczają organizmowi jej duże ilości. Już 5 łyżek kiszonej kapusty pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, co wspomaga nasz system odpornościowy i pracę jelit.

Kiszonki są bogate w cenne substancje. Podczas procesu kiszenia powstają liczne witaminy z grupy B (B1, B2, B3). Witaminy te odgrywają ważną rolę w regulacji przemiany materii, pomagają trawić węglowodany, tłuszcze i białka. Ponieważ uczestniczą w produkcji neuroprzekaźników, pozytywnie wpływają na pracę układu nerwowego i koncentrację, co zmniejsza ryzyko depresji. 

Cenne składniki zawarte w kiszonkach są lepiej przyswajalne przez organizm, bo proces kiszenia zwiększa strawność. Co więcej, w trakcie fermentacji zostają usunięte niepożądane substancje, takie jak cyjanki czy hemaglutyniany.

Kiszonki poprawiają też perystaltykę. Wraz ze spożywaną żywnością utrwaloną na drodze fermentacji dostarczamy organizmowi pożytecznych bakterii fermentacji. Wpływają one pozytywnie na perystaltykę jelit, regulują skład mikroflory przewodu pokarmowego i hamują rozwój bakterii gnilnych.

Chronią nas przed wieloma chorobami. Przypuszcza się, że mają zbawienny wpływ na stany zapalne oraz wrzody żołądka i dwunastnicy.

Co jelitom służy, a co nie?

Do zachwiania równowagi w jelitach dochodzi pod wpływem: kiepskiej diety, antybiotyków, używek, stresu, nadużywania leków, braku aktywności fizycznej czy kontaktu z przyrodą. O jelita warto dbać regularnie poprzez zdrowe nawyki oraz dostarczanie odpowiednich produktów, które wspomagają ich funkcjonowanie.

To może cię zainteresować:

Sprawdź jeszcze:

Prawa autorskie – zapoznaj się!

Autor

Kamila Berdys
23 maja 2019

Tagi

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.

Podobne tematy

Probiotyki w trakcie i po antybiotykoterapii

Antybiotyki pomagają wyjść z choroby, a czasem ratują życie, niestety mają też jednak skutki uboczne. Co zastosować, aby sobie pomóc i jednocześnie nie zakłócać antybiotykoterapii? Jak wspomóc odporność? Co wprowadzić po skończeniu antybiotyku? Sprawdź, jakie…

WIĘCEJ >
gluten, pszenica

Gluten – co warto o nim wiedzieć?

Gluten to jeden z najbardziej demonizowanych składników żywności. Coraz więcej osób wystrzega się sięgania po produkty z jego zawartością. Czy słusznie? Kto nie powinien spożywać glutenu i czym on w ogóle jest? Gluten to białko…

WIĘCEJ >
stewia, ksylitol

Cukier, słodziki, stewia, ksylitol – używać czy nie?

Stevia - badania są różne i zdania podzielone, wiele się mówi o jej antycukrzycowym działaniu bo obniża cukier, ale to obniżenie wynika ze zwiększonego wydzielania insuliny, jakimś cudem działa na wyspy beta trzustki i nie

WIĘCEJ >
kolagen rybi

Kolagen rybi – dlaczego warto go spożywać?

Kolagen rybi jest jednym z najbardziej biodostępnych kolagenów, przez co jego spożywanie nie idzie „na marne”. Sprawdź, jakie ma właściwości i jak go stosować. Często otrzymuję od was pytanie, czy spożywany kolagen trafi tam, gdzie…

WIĘCEJ >